Veto przedsiębiorców – faza realizacji

To już nie incydent, a efekt domina. Firmy, które nie otrzymały pomocy od Państwa nie mają nic do stracenia. Wznowienie działalności tylko dziś zadeklarowało kolejne 200 firm. Osobiście sprawdziliśmy jak restauracja „Wesołe Gary” z Krakowa przygotowała się na wielkie otwarcie?

Gotowi do boju

W social mediach pod hasztagiem #otwieraMy można znaleźć pełny przegląd przedsiębiorstw, które zamierzają wznowić swoją działalność. Na ten temat pisaliśmy już na TUTAJ. Na tym jednak nie koniec.  Powstała interaktywna mapa Polski z otwierającymi się biznesami. Jest aktualizowana na bieżąco.

źródło: https://newsmap.pl/biznes/?fbclid=IwAR2VsU4FCJH9ewlN8pWlPEW4kvQDPKaIgfEm9FXhEUaunHysxLb6oKD2XM4

Efekt domina na krakowskim podwórku

Byliśmy w środku wydarzeń. Rozmawialiśmy z pracownikami restauracji „Wesołe Gary”, która 13 stycznia otworzyła swoje wnętrza dla klientów.

 

źródło: https://www.facebook.com/wesolegary

Punkt 12:00. Zgromadzeni przed restauracją dziennikarze i fotoreporterzy (wcześniej zapowiedzieli swoją obecność), po zmierzeniu temperatury i wypełnieniu ankiety na temat ich zdrowia, zostali wpuszczeni do środka. Wszystko było przygotowane aby obsłużyć pierwszych gości. Tych nieproszonych również. Właścicielka lokalu, pani Karolina Bartosik, stwierdza, że nie ma już nic do stracenia.

Jestem w trudnym położeniu . Ze strony Państwa otrzymałam jedynie 5 tys złotych od początku trwania pandemii. Oszczędności dawno się skończyły

Wbrew pozorom, to nie akcja „otwieraMY pomogła pani Karolinie w podjęciu decyzji. Zrobili to restauratorzy z pizzerii Tesone w Krakowie. Ich lokal, mimo pandemii, działał nieprzerwanie, o czym wiedzieli okoliczni klienci. Sam właściciel restauracji ostatnio bardzo aktywnie namawia innych restauratorów aby wzięli w swoje ręce. Daje im również wskazówki

https://www.facebook.com/KonradBerkowiczPL/videos/432206911238092/

Nie wpuszczono policji

U progu restauracji Wesołe Gary witał wszystkich uśmiechnięty i gotowy na wszystko adwokat Paweł Śliz. Jego zadaniem było wsparcie restauratorki w przypadku ewentualnej wizyty policji. Mecenas zapytany o podstawę prawną do otwarcia lokalu powiedział, że nie ma przesłanek prawnych co do zamknięcia. W związku z czym państwo nie można ingerować w działalność restauracji.

O otwarciu lokalu mówiły lokalne i krajowe media. Można było zakładać, że do drzwi zapuka sanepid w asyście policji, której do lokalu nie wpuszczono. Powołując się na własność prywatną adwokat grzecznie skierował funkcjonariuszy do wyjścia. Po czym wrócił do rozmowy z przedstawicielami Sanepidu.

Co dalej?

„Wesołe gary” zgodnie z zaleceniami właściciela Tesone, nie przyjmuje klientów, a jedynie podpisuje umowę o dzieło z testerami jedzenia. Dziś powitała pierwszych ”testerów”. Jak zapewniały nas kelnerki, nieustannie dzwonił telefon z kolejnymi rezerwacjami. Do 17 grudnia nie ma już wolnych miejsc. Kolejni testerzy mogą zapisywać się na bardziej odległe terminy.  Kto jeszcze podejmie rękawicę? Wkrótce się okaże. Zapewne po reakcjach rządzących.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy