Uwaga hackerzy grasują na FB!

Stało się. Wczoraj doszło do ataku z wykorzystaniem mojego profilu na Facebook’u.  Dowiedziałam się od zaniepokojonych znajomych, że z mojego konta płyną do nich rekomendacje o zapisywanie się do grupy „Zarabiajmy Więcej”, która zachęca do hazardu!  Część nieostrożnie dołączyła do strony tej przestępczej grupy, która nie tylko nakłania do tracenia pieniędzy, ale co gorsza wyłudza dane.

Co robić, by dalej nie narażać własnych znajomych na kłopoty? Okazuje się, że to co powinno być proste, wbrew pozorom takie nie jest.

Zabezpieczenia okazują są zawodne

Zarówno na laptopie, z którego korzystam, jak i na telefonie komórkowym mam zainstalowane dobre płatne programy antywirusowe, które stale automatycznie powinny skanować zawartość. Natychmiast sprawdziłam ich działanie i dodatkowo przeskanowałam oba urządzenia. Okazało się, że wszystko jest ok. Żadnych wirusów nie ma. Tak więc ta bariera okazała się nieprzydatna. Przynajmniej w tym przypadku wyłudzenia danych. Dlaczego? Nie wiem.

Zgłoszenie sprawy do Facebook’a

I tutaj – ogromny zawód! Brak kwestionariusza zgłoszenia dla takiej sytuacji. O ile banalnie proste jest zgłaszanie np. „nieprawomyślnych treści” zawartych we wpisach lub w komentarzach, o tyle aby zgłosić przestępczą stronę – TRZEBA NA NIĄ WEJŚĆ i oznaczyć. A przecież tego właśnie zrobić nie można, bo narażamy się na atak i dalsze przejmowanie danych.

W końcu znalazłam okienko „napisz do nas jak udoskonalić nową wersję Facebook’a ” i tam opisałam co się stało. Zamieściłam również prośbę o usunięcie tej przestępczej strony. Z jakim skutkiem? Nie mam pojęcia.

Dzwonię na Policję

Ponieważ nie chciałam narażać znajomych na potencjalną utratę danych i pieniędzy przez internetowych naciągaczy postanowiłam zawiadomić o tym organy ścigania. Rozpoczął się kabaret. Nie ma żadnej infolinii, a ponieważ było już po 15.00 praktycznie nie było z kim rozmawiać. Telefon Komendy Miejskiej nie odpowiadał w ogóle. Nie bez problemów dodzwoniłam się więc do posterunkowego z mojej dzielnicy, który wyraźnie skonfundowany kazał mi przyjść jutro na posterunek złożyć zeznanie. Kiedy poprosiłam o kontakt do komórki zajmującej się przestępczością internetową zrobiło się niezłe zamieszanie. Po wielkich oporach podano mi numeru telefonu. Pod tym numerem siedziała pani, która na moje wywody stwierdziła, że dodzwoniłam się do „wywiadu”, a w ogóle ona jest sekretarką i nic nie wie i na tym się nie zna, bo już wszyscy poszli do domu. Na moje usilne prośby podała mi kolejny numer, który też nie odpowiadał. Będę próbować dalej, ale marnie oceniam szanse.  

Podsumowując – Policja nie jest w ogóle przygotowana do interwencji w sprawie związanej z internetowym oszustwem i potencjalnym wyłudzeniem poważnych sum pieniędzy w Polsce i w świece.

Postuluje stworzenie infolinii i strony do zgłaszania tego typu przestępstw. Na dzień dzisiejszy Policja żyje jeszcze w poprzedniej epoce.

Co zrobiłam i co polecam?

1. Zmieniłam hasła na silniejsze. Rozważam podwójne logowanie.

2. Zawiesiłam na swojej stronie informację i relację o ataku i prośbę o niezapisywanie się na stronę „Zarabiajmy Więcej”, którą rzekomo rekomenduję czy jakąkolwiek inną. Osoby, które zgłosiły zapytania poinformowałam osobiście o włamaniu i oszustwie.

3. Rozważam dodatkowe sprawdzenie oprogramowania telefonu i laptopa przez fachowców.

4. Ponieważ częściowo utraciłam wiarę w programy antywirusowe zamierzam zachować większa ostrożność i jeśli sytuacja się powtórzy usunąć konto z Fb.

Ostrzeżenie na przyszłość.

Na wieść o moich kłopotach otrzymałam poważne ostrzeżenie, o tym, że aktualnie włamania do kont na Fb stały się nagminne. Przejmowane są zdjęcia i dane do tworzenia – konta klonu. Potem zachęca się znajomych do ponownego dodania się do tego konta. Wtedy przez piratów rozsyłane są z niego dowolne informacje, które mogą zrujnować nam życie.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy