Szkodliwa rezolucja uderza w rodzinę

Eurokraci próbują narzucić państwom Unii Europejskiej lewicowy światopogląd. Służyć temu ma przyjęta przez PE rezolucja, zrównująca związki osób tej samej płci z małżeństwami. To inżyniera społeczna, która poprzez zmianę myślenia i postrzegania świata chce następnie wymusić zmiany prawne. 

,,Nowy wspaniały świat ”

,,W rezolucji stwierdzono, że ,,małżeństwa” lub zarejestrowane związki partnerskie zawarte w jednym państwie członkowskim powinny być uznawane we wszystkich państwach członkowskich w jednolity sposób, a ,,małżonkowie” i partnerzy tej samej płci powinni być traktowani tak samo jak ich odpowiednicy przeciwnej płci.” – podaje PAP. 

Sęk w tym, że związek osób tej samej płci nie jest i nigdy nie będzie małżeństwem. A związki jednopłciowe nie mają prawa do przywilejów należnych małżeństwom. Ten krok europarlamentu to atak na rodzinę. 

Konstytucja, prawo…

Na szczęście polska ustawa zasadnicza broni porządku wynikającego z prawa naturalnego. 

Artykuł 18. Konstytucji RP

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Niestety nasila się presja ideologiczna, której celem jest zburzenie zasad cywilizacji łacińskiej. Do skandalicznej rezolucji odniósł się w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. 

Polska i Węgry znów na celowniku 

Europarlamentarzyści skrytykowali też Republikę Węgierską i Rzeczpospolitą Polską za rzekomą dyskryminację społeczności LGBTIQ. 

„Stanowisko Parlamentu Europejskiego, zgodnie z którym małżeństwa jednopłciowe i związki partnerskie powinny być uznawane w całej Unii, jest całkowicie pozbawioną podstaw opinią polityczną”.

Judit Varga, minister sprawiedliwości Węgier.

Parlament wzywa by zastosować naciski wobec Warszawy i Budapesztu. Chodzi o wszczęcie postepowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, oraz zastosowania środków sądowych i narzędzi budżetowych.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy