Przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi z zarzutami

Konflikt na linii Mińsk – Warszawa przybiera na sile. Na Białorusi dochodzi do zatrzymań Polaków. Z postawionymi im zarzutami nie zgadza się strona polska. MSZ apeluje o zaprzestanie działań, natomiast premier Polski zapowiada zgłoszenie sprawy do Unii Europejskiej.

Zatrzymania Polaków na Białorusi

W środę zatrzymana została Andżelika Borys, Prezes Związku Polaków na Białorusi. Następnego dnia zatrzymany został dziennikarz Andrzej Poczbut. Jak donosi podsekretarz stanu w MSZ, Marcin Przydacz, obecnie trwa przeszukiwanie siedziby ZPB w Grodnie. W tej sprawie już interweniuje polski konsul.

Na informację o aresztowaniu polskiej działaczki na rzecz mniejszości polska dyplomacja zareagowała natychmiastowo. MSZ wystosowało komunikat, w którym zdecydowanie potępiono działania strony białoruskiej. 

„Apelujemy o jak najszybsze zwolnienie Prezes Związku Polaków na Białorusi i zaprzestanie arbitralnych prześladowań przedstawicieli mniejszości polskiej.” 

Resort dodaje, że Związek Polaków na Białorusi skupia swoją uwagę na dbaniu o podtrzymanie polskiej kultury i tradycji oraz wsparciu w nauce języka polskiego.

Jak donosi ministerstwo, podczas rozmowy przedstawiciel białoruskiej dyplomacji został poinformowany o tym, że działania Mińska są niezgodne z prawem międzynarodowym i sprzeczne z obustronnymi zobowiązaniami polsko – białoruskimi. 

Strona białoruska zatrzymanie tłumaczy tworzeniem przez Prezes nielegalnych zgromadzeń oraz podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym i religijnym. Poniżej screen wiadomości z komunikatora Telegram, z oficjalnego konta Prokuratury Generalnej Białorusi (tłum. Google Translator).

Związek bije na alarm

W czwartek (25.03) na terenie Białorusi doszło do zatrzymania innego działacza ZPB, dziennikarza Andrzeja Poczbuta, który dzień wcześniej udzielił wywiadu portalowi TVP Info. Krytykował w nim działania Mińska wobec polskiej mniejszości. Na stronie Związku Polaków na Białorusi pojawiły się natomiast informacje, że białoruska milicja obecnie przeszukuje mieszkania członków związku oraz dokonuje zatrzymań. 

W odpowiedzi na nasilenie się działań przeciwko Polakom na terenie Białorusi, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że kwestię ataków na polską mniejszość poruszy na posiedzeniu Unii Europejskiej. Zaapelował również, aby przestać traktować Polaków jak zakładników.

Polska reaguje na ataki

W odpowiedzi na wydarzenia zza naszej wschodniej granicy, strona polska odpowiedziała wydaniem zakazu wstępu na teren Polski dla sędziego, który skazał Andżelikę Borys na 15 dni aresztu.

To jasny sygnał, że Rząd nie pozostawi sprawy bez reakcji. 

Oprócz obecnych działań, rząd polski na różne sposoby stara się wspierać działania mające na celu ochronę praw człowieka na terenie Republiki Białorusi. Jednym z przejawów tej działalności jest niedawne powołanie Międzynarodowej Platformy Odpowiedzialności ws. Białorusi.Jak możemy dowiedzieć się z komunikatu MSZ “Celem inicjatywy jest monitorowanie stanu przestrzegania praw człowieka na Białorusi oraz zgromadzenie dowodów ich łamania przez instytucje państwowe w okresie przygotowań do wyborów prezydenckich z sierpnia 2020 oraz po sfałszowanych wyborach.”Jednym z jej inicjatorów jest Polska.

Konflikt dyplomatyczny Warszawa – Mińsk

Ostatnie wydarzenia nie są niestety pierwszymi, które wzbudziły tak duże kontrowersje i sprzeciw Polski. O zdarzeniach, które poprzedziły zatrzymanie członków Związku Polaków na Białorusi, czyli między innymi o odesłaniu z kraju polskiego dyplomaty za upamiętnianie żołnierzy wyklętych oraz areszcie dyrektorki polskiej szkoły na Białorusi pisałem już w poprzednim materiale. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy