Porzucone hulajnogi. Czy to się wreszcie skończy?

Koniec z porzucaniem hulajnóg elektrycznych na środku chodnika czy kolejny martwy przepis? Za złe zaparkowanie ma grozić nawet 500 zł mandatu. Czy grzywna zmusi ignorantów do zachowywania porządku w przestrzeni publicznej? 

Od teraz bezpiecznie i bezproblemowo? 

Od 20-go maja jazda hulajnogami elektrycznymi oraz urządzeniami transportu osobistego jest już prawnie uregulowana. Ze szczegółowymi informacjami na ten temat można zapoznać się na stronie Ministerstwa Infrastruktury. Wiadomo już kto może sobie pohulać na hulajnodze, z jaką prędkością i gdzie. Problemem wciąż jest jednak parkowanie, a raczej porzucanie hulajnóg.  Jakie są przepisy w tej materii? 

Źródło:https://www.gov.pl/web/infrastruktura/nowe-przepisy-dotyczace-hulajnog-elektrycznych-i-urzadzen-transportu-osobistego2 

W praktyce użytkownicy hulajnóg porzucali je beztrosko gdziekolwiek nie zważając na to, że może to stanowić niebezpieczeństwo. Czy mandaty ukrócą takie zachowania? Czas pokaże. Jednak kary nie są szczególnie wysokie. 

Jeśli użytkownik hulajnogi zostawi ją na środku chodnika i będzie ona utrudniała przejście przed przejściem dla pieszych, to kara za takie zachowanie wynosi 100 zł. Większe uderzenie po kieszeni grozi w wypadku, gdy pojazd zostanie porzucony w narożniku skrzyżowania, a także w terenie do 10 metrów od tegoż miejsca. Mandat wtedy może wynieść 300 zł. Jeśli komuś zdarzy się parkowanie na niebieskiej kopercie to wtedy może stracić 500 zł. 

W praktyce nie ma specjalnych parkingów dla e- hulajnóg, ale jedno miasto chce to zmienić. Jak pisze Gazeta Wyborcza, Kraków szykuje 120 specjalnych miejsc parkingowych. W tych punktach użytkownicy będą mogli zarówno wypożyczyć pojazd jak i go zostawić. Dzięki takiemu rozwiązaniu mają zniknąć porzucone hulajnogi. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy