Polscy kierowcy karani po europejsku

Uwaga kierowcy! Czeka nas mandatowa rewolucja. Szykują się poważne zmiany w Prawie o ruchu drogowym. Za przekroczenie prędkości powyżej 30km/h kierowcy zapłacą do 5 tysięcy złotych, a nie jak obecnie 500 zł. Łatwiej będzie też można stracić prawo jazdy. Rząd pracuje nad szczegółami. Porównujemy, jak sytuacja wygląda w innych krajach europejskich.

Przeskocz do sekcji:

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem zmian, które mają sprawić, aby w Polsce rzeczywiście jeździło się bezpiecznie. Podwyżce mają ulec nie tylko mandaty, ale także sposób przyznawania punktów karnych. Kierowcy, którzy nie będą przestrzegać nowych zasad, muszą się liczyć z opłacaniem wyższych składek OC za swój samochód.

Wystarczy przekroczyć dopuszczalną prędkość o 30km/h, aby dostać mandat do 5000 złotych maksymalnie! Jeśli kierowca zostanie przyłapany ponownie, wtedy wysokość kary będzie zaczynała się od 3000 zł. Rząd wziął pod uwagę również najbardziej niebezpieczne wykroczenia drogowe, za które będzie groziła grzywna. Obecnie obowiązująca stawka 5 tys. złotych zostanie zastąpiona kwotą do 30 tys. złotych. Na rządowej dostępna jest pełna lista zmian.

Pozostałe proponowane rozwiązania dotyczą przyznawania punktów karnych:

  • będą kasowane dopiero po upływie 2 lat.
  • za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 pkt. (obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10);
  • zostaną zniesione szkolenia, po odbyciu których do tej pory kierowca mógł zmniejszyć ich liczbę;
  • wysokość składki OC będzie uzależniona od liczby punktów karnych;
  • podmioty ubezpieczeniowe będą miały dostęp do danych z CEPiK, aby dostosowywać stawki ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy i jego punktów karnych.

Standardy europejskie

W Europie dotkliwe mandaty za łamanie prawa o ruchu drogowym obowiązują od dawna. Czy wysokie mandaty za przekroczenie prędkości to jedyny skuteczny sposób na poprawę bezpieczeństwa? Jak podaje serwis moto.pl, najostrzejsze kary pieniężne obowiązują w następujących krajach:

  • Niemcy – 600 euro za przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h poza terenem zabudowanym i 680 euro w terenie zabudowanym. W obu przypadkach prawo jazdy odbierane jest na 3 miesiące.
  • Czechy – 10 000 koron czeskich (ok. 1 760 zł) za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 40 km/h lub o 50km/h poza terenem zabudowanym.  Dodatkowo sprawą zajmuje się sąd, który może odebrać prawo jazdy na 12 miesięcy.
  • Słowacja – za przekroczenie prędkości o 50 km/h grozi mandat od 250 do nawet 800 euro. Sprawa może trafić do sądu, który nakłada dodatkową kwotę na kierowcę.
  • Francja – przekroczenie prędkości o 50 km/h to mandat w wysokości 1500 euro. Kierowca złapany kolejny raz jest sądzony jako przestępca.
  • Włochy – za nadmierną prędkość można dostać mandat nawet w wysokości 3 199 euro, co wynosi ponad 14 tys. złotych.

Rada Ministrów przyjmie projekt ustawy po dokonaniu korekt legislacyjnych. Wynikając one z przebiegu dyskusji na Radzie Ministrów oraz uzgodnień między ministrem infrastruktury i ministrem sprawiedliwości w zakresie zmian w kodeksie karnym. Kierowcy będą więc musieli przywyknąć do nowych zasad.

Być może surowe kary okażą się jedyną i skuteczną bronią w walce z brawurą i głupotą, które nieustanie towarzyszą niektórym piratom drogowym.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy