Podwyższone Stopy Procentowe – decyzja z dawna oczekiwana

A więc stało się. Podczas posiedzenia 6 października Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się podnieść stopy procentowe. Podwyżka jest nieznaczna, ale ważniejszy jest sygnał w którą stronę będzie szła polityka monetarna. Zgodnie z oczekiwaniami złotówka nieznacznie się umocniła.

Zmianie uległy 4 z 5 podstawowych stóp procentowych NBP:

  • stopa lombardowa i referencyjna zostały podniesione w skali rocznej z 0,50% do 1,00%;
  • stopa redyskonta weksli z 0,11% do 0,51%;
  • stopa dyskontowa weksli z 0,12% do 0,52%;
  • stopa depozytowa ustalona na tym samym poziomie i wynosi 0,00% w skali rocznej.

To pierwsza podwyżka stóp procentowych od maja 2012 roku.

Zmiany te oznaczają wyższe oprocentowanie depozytów bankowych, ale równocześnie wyższe raty kredytów. Na razie nie jest to skok tak drastyczny. przy średnim kredycie hipotecznym w Polsce dojdzie dodatkowo kilkadziesiąt złotych więcej do miesięcznej raty, ale najprawdopodobniej wyznaczy on trend, który będzie dominował w najbliższych latach.

Zapewne wielu kredytobiorców, którzy wzięli kredyt hipoteczny na mieszkanie ze zmiennymi stopami procentowymi (wciąż stanowią prawie 100% udzielonych kredytów hipotecznych) zacznie się obawiać czy będą w stanie regulować coraz wyższe zobowiązania. I jest to obawa ze wszech miar uzasadniona, zwłaszcza jeżeli NBP będzie dostrzegał potrzebę umocnienia złotówki względem najbardziej popularnych walut.

UOKiK zaleca wybieranie kredytów o stałym oprocentowaniu, a banki na podstawie tzw. Rekomendacji S wydawanej przez KNF są zobowiązane do ich udzielania. Jeżeli zdarzy się już oferta kredytowa o takim charakterze – stałe oprocentowanie nie jest ustalane na cały okres kredytowania, ale maksymalnie na 7 lat, a najczęściej jest to okres pięcioletni. Po tym okresie kredyt taki uzależniony jest od wysokości stopy referencyjnej. Pod tym względem Polska jest ewenementem na skalę europejską.

Sygnały do RPP wysyłał wcześniej premier Mateusz Morawiecki, który wyraził nadzieję że Rada zareaguje na rosnącą inflację. Wiele środowisk oczekiwało podwyżki stóp, ale wobec tonujących wypowiedzi przedstawicieli NBP eksperci skłonni byli twierdzić, że do podwyżki dojdzie najwcześniej w listopadzie albo nawet dopiero na początku 2022 roku. Jednak niektórzy politycy domagali się jej już wcześniej.

W sytuacji prawdopodobnego dalszego ożywienia aktywności gospodarczej inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie dłużej, niż dotychczas oczekiwano. Dążąc do obniżenia inflacji do celu NBP w średnim okresie, Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP.

Rada Polityki Pieniężnej w uzasadnieniu swojej decyzji.

W komunikacie czytamy także: „Chociaż oddziaływanie części podażowych czynników podwyższających obecnie inflację wygaśnie w przyszłym roku, to obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost cen surowców, w tym energetycznych i rolnych, może nadal podbijać dynamikę cen w kolejnych kwartałach”.

Podwyższenie stóp było reakcją na inflację w Polsce, która osiągnęła we wrześniu kolejne wyżyny nieznane od 20 lat – było to 5,8% w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku.

Mimo komentowanej decyzji RPP analitycy spodziewają się, że inflacja za październik osiągnie poziom 6%. Sytuacji presji inflacyjnej na pewno nie poprawia fakt, że prezes NBP zapowiedział wprowadzenie do obiegu banknotów o nominale 1000 PLN.

Nowe stopy obowiązują od 7 października.

Źródło fot. bip.nbp.pl

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy