Pedofil przyłapany na gorącym uczynku

W Katowicach ujęto 35-letniego mężczyznę, który umówił się na seks z czternastolatką. Do popełnienia przestępstwa tym razem jednak nie doszło.  Wszystko dzięki sprawnej interwencji grupy z Child Guard Unit Poland. To kolejny sukces społeczników.

Pogromcy pedofili  

Jak podaje dziennikzachodni.pl, brawurowa akcja schwytania pedofila na gorącym uczynku miała miejsce 19 kwietnia. Tomek, 35-latek z Tarnowskich Gór chatował z 14-letnią dziewczynką. Był świadomy jej wieku. Mimo to nakłaniał ją do współżycia seksualnego i umówił spotkanie. Dokładnie opisał, jakie ma wobec niej zamiary. Tym razem jednak mężczyźnie nie udało się schwytać kolejnej ofiary.

Niczego nieświadomy zboczeniec wziął udział w prowokacji. Przez cały ten czas korespondował z 25 – letnią dziewczyną ze wspomnianej grupy Child Guard Unit Poland, która czekała na niego w umówionym miejscu. Dokonano obywatelskiego zatrzymania. Na miejsce szybko wezwano policję. Funkcjonariusze otrzymali szereg niezbitych dowodów, świadczących o winie mężczyzny. W tej chwili trwają czynności wyjaśniające. Całe zdarzenie zostało nagrane i opublikowane w sieci. Można je odtworzyć tutaj.

Osoby z organizacji piszą, że nadrzędnym celem dla nich jest zwalczanie procederu pedofilii w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu. Działania polegają na zapobieganiu, informowaniu i pomaganiu najmłodszym”. Dotrzymują złożonej obietnicy. Świadczą o tym słowa wdzięczności, pod którymi podpisuje się tysiące osób.

Wkrótce na łamach naszego portalu pojawi się wywiad, w którym przedstawią nam swoją codzienną walkę w imię bezpieczeństwa nieletnich.

Eksperyment demaskuje ogrom zjawiska

Na platformie CDA Premium swój debiut miał ostatnio film pt. „Złapani w sieci”. Czesi wpadli na pomysł, by sfilmować pewien socjologiczny eksperyment. Trzy aktorki wcielają się w rolę dwunastoletnich dziewczynek, zakładają konta na profilach społecznościowych i są dostępne przez 12 godzin dziennie. Za cel zadano sobie sprawdzenie, ilu starszych mężczyzn będzie próbowało nawiązać z nimi kontakt. Wyniki tego eksperymentu przerażają.

Niemal od razu zaczęli się odzywać panowie w różnym wieku, oferując spotkania w hotelu, prosząc o nagie zdjęcia, czy pokazując własne fotografie stref erogennych. Dokument powinien stać się obowiązkowym filmem dla rodziców dziewczynek i nastolatek, aby zawsze byli czujni i przyglądali się co ich dzieci robią w internecie.

Pedofile żyją w naszym bliskim otoczeniu, a swoje ofiary najczęściej łowią w wirtualnym świecie.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy