NIK kontroluje pandemię i już ma uwagi

Najwyższa Izba Kontroli dopiero przygotowuje się do kompleksowej kontroli reakcji państwa na bezprecedensową epidemię koronawirusa. Po przeprowadzeniu pierwszych kontroli alarmuje, że było wiele niedociągnięć.  Według NIK państwo nie było przygotowane na taką epidemię. Jednak, podobne kontrole pokazują, że żaden europejski kraj również nie był gotowy na epidemię w takiej skali.



Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, który w ostatnim wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” podsumował cząstkowe kontrole prowadzone w różnych obszarach państwa. Zapowiedział, że kompleksowe sprawdzenie tego, jak Polska była przygotowana do epidemii koronawirusa i jak sobie z nią radziła dopiero się rozpocznie.

Musimy z tym jednak poczekać, bo większość instytucji jest zajęta walką z epidemią – mówi dziennikarzom.


Inspektorzy Izby wykazują, że do pandemii nieprzygotowane były szpitale. Jak wyjaśnia prezes NIK, choć lekarze mieli i mają przyjmować pacjentów z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem, nie mają zapewnionych środków ochrony osobistej w niezbędnej ilości. Podobnie same szpitale nie mają odpowiedniej ilości sprzętu – przede wszystkim respiratorów. Sprawdzenie tego, czy rząd kupił odpowiednią ich ilość oraz czy robił to od początku do końca zgodnie z zasadami, też jest melodią przyszłości. Kontrola w obszarze rządowych zakupów medycznych ma się rozpocząć dopiero w przyszłym roku.


Czy podobnie do końca roku NIK przedstawi wyniki kontroli dotyczących funkcjonowania nadwiślańskich szpitali w trakcie trwania epidemii Covid-19? Zdaniem szefa NIK można na to liczyć. Na razie na stronach Najwyższej Izby Kontroli w dziale „wyniki pokontrolne” o kontrolach w zakresie przygotowania państwa do wybuchu epidemii nie ma ani słowa.


Analizując oceny stanu przygotowania poszczególnych krajów europejskich do ewentualnego wybuchu pandemii należy zauważyć, że żaden z krajów unijnych nie spodziewał się tak ekstremalnego wybuchu epidemii w swoich granicach. Koronawirus zaatakował gospodarki, społeczeństwa, rządy i instytucje publiczne wszystkich krajów UE. Niektóre nie będą mogły podnieść się po pandemii przez wiele miesięcy.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy