Nie chcesz płacić, uważaj gdzie klikasz

Chwila nieuwagi i zapłacimy za fałszywy mandat, przesyłkę lub przedmiot, który nigdy nie trafi do naszych rąk. Rola sprzedającego też nie chroni nas przed próbą oszustwa. Jest jednak prosta i skuteczna metoda, aby uchronić się przed wyłudzeniem pieniędzy i poufnych danych.

Przełomowy akt oskarżenia

Prokuratura Rejonowa w Katowicach skierowała akt oskarżenia przeciwko 6 osobom w sprawie oszustw internetowych mających miejsce w latach 2015-2017. Ofiarami przestępstwa stało się 1837 osób. Pokrzywdzeni wpłacali pieniądze za fałszywe oferty sprzedaży w sieci, zamieszczanych na portalach Allegro i OLX. Pieniądze wpłacano na rachunki grupy przestępczej. Posługiwano się dwoma metodami:

  1. Dochodziło do całkowitego przejęcia kont z portali sprzedażowych.
  2. Wystawiano ofertę na OLX, a następnie podsyłano link do rzekomo tej samej aukcji na Allegro, która była tak naprawdę podrobioną stroną serwisu.

Dziś oszuści używają jeszcze lepszych metod wyłudzania pieniędzy. Sprzyja temu czas pandemii i zawieranie większości transakcji na odległość.

Na fałszywy OLX i nieopłacony mandat

Małopolska policja apeluje by uważnie korzystać z serwisu OLX. Cyberprzestępcy cały czas działają w oparciu o metodę, opisaną przez funkcjonariuszy:

„1 kwietnia br., mieszkanka powiatu krakowskiego straciła ponad 9,5 tysiąca złotych, oferując do sprzedaży fotelik dziecięcy za pośrednictwem platformy OLX. Kobieta otrzymała od osoby zainteresowanej informację, że kwota, jaką chciała dostać za fotelik została przelana na jej „konto OLX”. Kupujący przesłał kobiecie – w celu zapłaty – komunikatorem telefonicznym link, w który kliknęła i podała dane karty płatniczej. Następnie została przekierowana na stronę banku, gdzie wprowadziła dane do logowania. Po chwili otrzymała SMS-a z informacją, że do jej konta dodano nowy numer telefoniczny.  Zaniepokojona kobieta zalogowała się na swoje konto i zobaczyła, że dokonano przelewu wychodzącego”. 

Już w styczniu informowaliśmy o mechanizmie szajki z OLX. Opisaliśmy go na przykładzie poszkodowanego, który zgłosił się do nas z prośbą o pomoc i nagłośnienie tematu. Występował w roli sprzedającego. Przez swoją nieuwagę uległ presji oszustów. Po ponad 3 miesiącach od zdarzenia, nadal nie odzyskał swoich 4000 tys. zł. Policja stwierdziła, że nie była w stanie namierzyć sprawców.

Nowym pomysłem na pozyskanie pieniędzy jest metoda na niepłacony mandat. Osoba otrzymuje SMS, który ma wyglądać jak wysłany prosto z policji. W treści dostaje informację, że na uregulowanie mandatu karnego opłaty ma 7 dni od otrzymania wiadomości.

Źródło: patrznarece.pl

Źródło: policja.pl

Przekręt na służbę celną

Kolejny pomysł oszustów, to sms o zatrzymaniu paczki przez służbę celną, o czym przestrzega CERT Polska:

„Nasz zespół zaobserwował kampanię phishingową podszywającą się pod firmę kurierską DHL, której celem jest zachęcenie użytkownika do instalacji szkodliwego oprogramowania FluBot. Po instalacji aplikacja m.in. przejmuje funkcje wysyłania i odbierania wiadomości SMS. Atak jest wymierzony w użytkowników urządzeń z systemem Android”.

Działanie przestępców ma na celu wyłudzenie danych.

Źródło: Cert Polska

Kiedy nie masz pewności, czy przeprowadzana transakcja jest w pełni bezpieczna, poszukaj informacji w sieci lub zadzwoń i zapytaj, czy tak powinien wyglądać link kierujący na stronę banku. Innym i najlepszym sposobem jest bardzo uważane przyjrzenie się odnośnikowi, który kieruje do płatności.

  1. Bądź podejrzliwy.
  2. Jeśli kupujesz coś za pośrednictwem danego serwisu, nie korzystaj z odnośników, które kierują do zupełnie innych i nieznanych stron.
  3. Korzystaj wyłącznie z wewnętrznego chatu strony do kontaktu ze sprzedającym/kupującym. Nie zgadzaj się na zwieranie transakcji poza danym serwisem, np. przez sms czy inne komunikatory.
  • Zwracaj uwagę na link do płatności

Poniższa grafika formularzu przypomina popularny portal. Jeśli jednak spojrzymy na domenę, okaże się, że adres nie pochodzi z OLX i jest to próba oszustwa.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy