Nie będzie zmian w Karcie Nauczyciela? ZNP tupie nogą.

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiedziało rewolucyjne zmiany w Karcie Nauczyciela. W praktyce okazało się że za podwyżką płac kryje się zwiększenie czasu spędzonego „przy tablicy”. Nauczyciele nie godzą się na zmiany i wzywają do strajku.

Propozycje MEIN

21 września odbyło się spotkanie MEIN z przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych. Podczas niego padły propozycje zmian związanych z podwyżką płac, wymiarem czasu pracy, awansem zawodowym i urlopem wypoczynkowym. Nauczycielom zaproponowano:

  1. Wyższe wynagrodzenie za zwiększony wymiar czasu pracy.  Oznacza to, że liczba lekcji z 18 zwiększyłaby się do 22 tygodniowo.
  2. Wprowadzenie czasu dostępności nauczyciela w szkole w wymiarze 8h tygodniowo. Wliczane do tego będą spotkania z rodzicami, czas na indywidualne rozmowy z rodzicami, konsultacje z uczniami, wycieczki szkolne, doraźne zajęcia i aktywności związane np. z przygotowaniem akademii, wolontariatem, organizacją i opieką nad uczniami podczas np. dyskotek, rady pedagogiczne.
  3. Zmniejszenie liczby stopni awansu zawodowego. Całkowita likwidacja stopnia stażysty i nauczyciela kontraktowego. W zamian okres wprowadzenia do zawodu, który miałby trwać 4 lata. Następnie uzyskanie tytułu nauczyciela mianowanego i dyplomowanego.  

Szczegóły można znaleźć tutaj.

Sprzeciw ZNP

Związek Nauczycielstwa Polskiego 27 września opublikował stanowisko w sprawie projektowanych zmian w Karcie Nauczyciela.

„Związek Nauczycielstwa Polskiego w pełni odrzuca propozycje zmian w ustawie Karta Nauczyciela (…). Rozwiązania zawarte w propozycji resortu edukacji to skrajny przejaw lekceważenia nauczycieli i reprezentujących ich przedstawicieli (…). Deklarowana przez ministra Czarnka „podwyżka” płac kosztem zwiększenia pensum i odebrania niektórych dodatków oznacza, że nauczyciele sami sfinansują wzrost wynagrodzeń” – czytamy w oświadczeniu ZNP.

„Policji na rękę dali, a nauczycielom godzin dodali”.

W takim właśnie tonie komentują sprawę na swoich grupach internetowych oburzeni nauczyciele. Poniżej cytaty z jednej z nich „Ja, nauczyciel”

„Za chwilę szkoły zostaną bez nauczycieli, bo manipulacja faktami na temat naszych pensji sięga zenitu…”

„Ja nie mam pretensji że policja dostała podwyżkę. Na zdrowie! Ale: 1. żołądki mamy takie same, inflacja zjada pensje tak samo, każdy robi podobne opłaty. 2. W naszym zawodzie od lat nie dostaliśmy podwyżki 500 zł brutto, zazwyczaj to było 200-300 zł brutto”.

„Jeżeli do pensum dojdą 4 godziny i planowanych 8 godzin (na pracę z ucziem, wycieczki, rady itp) to czas pracy wzrośnie o 60%”

„Tylko strajk. Zaryglować szkoły całkowicie, zero zajęć opiekuńczych. Do oporu. Związki tupią nóżka, ale to nic nie da”.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy