Dziecku w covidzie wiatr w oczy

No i jest. Pojawił się właśnie. Coroczny raport o biedzie. Cykliczna publikacja Stowarzyszenia Wiosna (Szlachetnej Paczki), której każdego roku obiecuję sobie nie czytać, ale ostatecznie nad nim siadam. Odwracanie wzroku niczego nie zmieni, a zaklinanie rzeczywistości złego losu nie odwróci.

W tym roku Joanna Sadzik, Prezes Stowarzyszenia Wiosna – informuje czytelnika, że tegoroczna edycja będzie szczególnie mocna. We wstępie pisze tak: „Przez dwadzieścia lat w Szlachetnej Paczce widzieliśmy wiele. Przyzwyczailiśmy się – choć to może niezbyt eleganckie słowo. Sądziliśmy, że nic nas nie może zaskoczyć. I wtedy przyszedł rok 2020. Wszystko się zwielokrotniło”.

I już po pierwszych stronach wiem, dlaczego tegoroczny raport będzie szczególnie ciężką lekturą.

Nieszczęście pierwsze – dzieciństwo

W raporcie czytamy m.in.:

W skrajnym ubóstwie nadal żyje w Polsce ponad 300 tys. dzieci, jednak to nie trudności ekonomiczne wydają się dziś największą bolączką polskiej młodzieży, lecz problemy psychiczne. Co piąty badany uczeń przejawia symptomy samotności życiowej, doświadcza pustki i często czuje odrzucenie. Co dziesiąty deklaruje, że rodzice nie interesują się nim nawet wtedy, gdy doświadcza czegoś ważnego lub trudnego.

Między 2013 a 2018 rokiem ponad dwukrotnie wzrosła w Polsce liczba pacjentów poniżej osiemnastego roku życia, dla których zrealizowano recepty na refundowane leki przeciwdepresyjne, a w samym tylko 2019 roku policja odnotowała 951 prób samobójczych w grupie wiekowej poniżej dziewiętnastego roku życia. Co szósty polski nastolatek okaleczał się – w przypadku dziewcząt to aż jedna czwarta. Szacuje się, że stałego wsparcia psychologicznego lub psychiatrycznego potrzebuje co najmniej 630 tys. osób, które nie ukończyły osiemnastego roku życia.

Trauma odosobnienia

Pandemia to czas odosobnienia, izolacji od rówieśników i od krewnych. Dzieci znoszą to bardzo ciężko. Przywilejem ich wieku są wielogodzinne szaleństwa z kolegami zabawy, sport, wygłupy – a teraz zostało im to zabrane. Dodatkowo sytuacja w domach nierzadko jest dramatyczna.

We wspomnianym wyżej raporcie Wiosny jest mowa, że:

Ponad jedna dziesiąta ankietowanych przez nich osób, przyznała, że wskutek lockdown’u straciła pracę lub przestała zarabiać osoba zamieszkująca z nimi w jednym gospodarstwie domowym.

Dzieci – niezależnie w jakim są wieku – widzą to, czują i bezpośrednio tego doświadczają. Dziecko może nie rozumieć, że mamie czy tacie wypłacają podczas pandemii niższą pensję, może nie orientować się, że ma słabszy komputer niż pozostali. Jeśli jest małe, może nie dostrzegać, że ma zniszczone ubrania czy używane zabawki. Tyle, że – jeśli jest głodne, czy jest mu zimno – nikt mu nie musi tego tłumaczyć – ono to po prostu wie.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy