Dzieci są skrzydłami człowieka

Dzień Dziecka. Rodzice kupują swoim pociechom prezenty i zabierają na wycieczki. Instytucje kultury organizują pikniki oraz inne atrakcje umilające najmłodszym to radosne święto. Jednak za drzwiami niektórych mieszkań i domów są dzieci, dla których ten dzień nie jest wspaniały. Jest jak każdy inny, a może i gorszy, bo patrząc na szczęście rówieśników, ze zdwojoną siłą przeżywają swoją trudną sytuację.

Dziewięć lat temu grupa przyjaciół wymyśliła sobie, że poprawa warunków bytowych dzieci z najuboższych rodzin, ich własny, ciepły kąt, łóżko z kolorową pościelą czy oświetlone biurko to lepsze warunki dla naszego całego społeczeństwa za kilkanaście lat. To powrót marzeń, przywrócenie wiary w lepsze jutro, oddanie im ludzkiej godności. 

Katarzyna Konewecka – Hołój postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wspólnie z ludźmi o dobrych sercach kolorować świat najmłodszych. Poprosiła swoją koleżankę z podstawówki o pomoc prawną. Rola Agaty Kowalskiej, która jest radcą prawnym, a jej kancelaria pomaga przy zakładaniu podobnych inicjatyw, miała ograniczyć się do wsparcia założenia i rejestracji Stowarzyszenia, ewentualnie dalszej prawnej obsługi w ramach działań pro bono. Tym razem stało się inaczej.

Kasia zabrała mnie do pierwszych podopiecznych. Pojechałam tam razem z moim 6-letnim wówczas synem. Wśród odwiedzanych dzieci była również 6-letnia dziewczynka. Po powrocie do domu, mój syn zniknął w pokoju, po kilkudziesięciu minutach wyszedł, trzymając w ręce woreczek z postaciami z klocków LEGO.

Chciał, bym je sprzedała i kupiła łóżko dziewczynce, która w tym domu spała na jednym starym łóżku razem z babcią, ponieważ rodziców nie stać było na zakup osobnego mebla dla niej. Tak mnie to wzruszyło, że postanowiłam zaangażować się bardziej w przedsięwzięcie koleżanki – mówi Agata Kowalska.

Tak powstało „Stowarzyszenie Piękne Anioły”, którego podstawowym celem jest pomoc dzieciom z ubogich rodzin. Odbywa się to poprzez gruntowne remontowanie pokoi dziecięcych, bądź też modernizację innych pomieszczeń. Wszystko to podyktowane jest potrzebą stworzenia dzieciom elementarnych warunków dla prawidłowego rozwoju.

Remonty prowadzone przez Anioły nie polegają tylko na odmalowaniu ścian i zamontowaniu nowych mebli. Sytuacje i warunki bytowe rodzin, którym pomaga Stowarzyszenie, są zazwyczaj skrajnie złe. Goły beton na podłodze, sklejone taśmą okna, budynki z grzybem w ścianach czy pokoje ogrzewane kozą – z takimi realiami mają do czynienia wolontariusze.

Gdybym nie zobaczyła tego na własne oczy, nie uwierzyłabym, że w XXI wieku w Polsce ludzie mogą tak mieszkać – mówi Katarzyna Konewecka – Hołój, prezes Stowarzyszenia.

Jesteśmy jak firma budowlana. Często konieczne jest wykonanie podstawowych prac budowlanych i wykończeniowych, na przykład doprowadzenie ogrzewania, otynkowanie czy wykończenie surowych ścian, żeby stworzyć dzieciom miejsce do życia. A mówiąc o miejscu do życia, mam na myśli nie tylko pokoje dziecięce – często są to również na przykład łazienki. W przypadku tych pomieszczeń jeszcze wyraźniej rysują się różnice w standardzie życia i dostępie do podstawowych zdobyczy cywilizacyjnych, jak ciepła i zimna woda, umywalka, wanna, prysznic – dodaje.

Piękne Anioły działają w wielu miejscach w Polsce. Nie tylko remontują dzieciom pokoje, ale również sale w szpitalach, hospicjach czy aresztach (sale widzeń dla dzieci i rodziców).

Dzieci, którym pomagamy są fantastyczne, mądre, chcą dostać równe szanse, o których słyszą dookoła. Tylko, że najczęściej nie mogą, bo są „przezroczyste”. One nie wyjdą na ulicę i nie będą głośno krzyczeć i wymuszać korzystnych dla siebie rozwiązań. Moim zdaniem, największym problemem jest próba zmiany sposobu mówienia i myślenia o biedzie w Polsce, poprzez uświadamianie i edukację właśnie. Chciałabym, aby mądra edukacja i rozwój docierały do najmniejszej wioski w Polsce, żeby szanse tych dzieci naprawdę się wyrównywały

— Agata Kowalska, wiceprezes Stowarzyszenia Piękne Anioły

Dlatego też od jakiegoś czasu Anioły prowadzą dla dzieci programy coachingowe, mające przede wszystkim pokazać im, że nie są skazane na dziedziczoną biedę, że mogą się rozwijać i robić różne fantastyczne rzeczy w życiu.

Od początku działalność Stowarzyszenia opiera się na ścisłej współpracy z lokalnymi ośrodkami pomocy społecznej, z którymi konsultowane są decyzje co do zasadności i sposobu udzielania pomocy konkretnej rodzinie. Fundusze na remonty pozyskiwane są od sponsorów instytucjonalnych i prywatnych, ale także dzięki rozmaitym wydarzeniom o charakterze kulturalnym i sportowym, podczas których zbierane są środki na działalność.

Dużym przedsięwzięciem i wymierną pomocą jest pozyskiwanie do pracy przy wykonywaniu remontów osób, będących osadzonymi w ośrodkach zamkniętych, takich jak zakłady karne i zakłady poprawcze. Ich fizyczna praca i autentyczne zaangażowanie częstokroć stanowią o powodzeniu konkretnego przedsięwzięcia.

Portal patrznaręce.pl nawiązał współpracę z Pięknymi Aniołami. Przygotowaliśmy upominki, które dzisiaj, z okazji Dnia Dziecka, zostały przekazane podopiecznym stowarzyszenia.

Ulubiony efekt tej naszej pracy to zarażanie pomaganiem innych! Efekt domina działa. Może nie wyrwiemy tych dzieci od razu z biedy, może nie spowodujemy, że ich rodzice wyjdą z nałogów, ale na pewno dajemy im nadzieję i impuls do aktywności i zmian. Dziękujemy, że w jakiejś części robicie to razem z nami!

— Katarzyna Konewecka – Hołój, prezes Stowarzyszenia Piękne Anioły

Międzynarodowy Dzień Dziecka został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1954 roku. Celem tej inicjatywy było upowszechnianie ideałów dotyczących praw dziecka zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, w tym zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom z całego świata.

Dziś tempo życia i natłok obowiązków sprawiają, że wielu z nas myśli o tej koncepcji powierzchownie. Na szczęście są i tacy, którym idea pomocy innym przyświeca w każdej minucie życia.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy