Dobre zmiany dla środowiska

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada wyższe kary za przestępstwa przeciwko środowisku. Za porzucanie odpadów w lesie będzie można dostać nawet do 5000 zł mandatu. Wejdzie też obowiązek sprzątnięcia. Kary grzywny zostaną podniesione również w kodeksie karnym.

Gorzki dowcip mówi, że ludzie dzielą śmieci na trzy rodzaje: te, które palą w dzień, te, które palą w nocy i te, które wywożą do lasu. Niestety nadal tkwi w nim wiele prawdy.

Z jednej strony podejmujemy walkę o czyste powietrze poprzez kampanie edukacyjne czy programy finansujące wymianę pieców węglowych. Wydaje się, że społeczeństwo jest coraz bardziej uświadomione i powinno widzieć związek między złym stanem środowiska, a działaniami polegającymi na wyrzucaniu odpadów do lasów czy wypalaniem traw.

A z drugiej strony – problem tkwi w mentalności. To nie rosnące ceny wywozu śmieci skłaniają Polaków do zanieczyszczania lasów. To tradycja. Tak po prostu było. Tak robiono wcześniej, dlaczego więc nie robić tak dziś?

Odpowiedź, która może wpłynąć na postawę wielu naszych rodaków jest jedna: bo będzie trzeba za to słono zapłacić. I właśnie w tę stronę idą propozycje Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które w ramach nowelizacji przepisów chce podwyższyć kary.

Przestępstwo przeciwko środowisku

Uznaje się za nie każde działanie naruszające prawo ochrony środowiska mające bardzo szkodliwe skutki dla środowiska naturalnego lub zdrowia ludzi albo takie, które stwarza poważne zagrożenie.

Są to na przykład:

  • nielegalna emisja lub nielegalne uwalnianie substancji do powietrza, wody lub gleby,
  • nielegalny handel dziką fauną i florą,
  • nielegalny handel substancjami zubożającymi warstwę ozonową,
  • nielegalne przemieszczanie lub składowanie odpadów.

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej wszystkie państwa członkowskie mają stosować skuteczne, proporcjonalne i odstraszające sankcje karne za przestępstwo przeciwko środowisku. Zarówno wtedy, gdy zostało ono popełniane umyślnie lub na skutek poważnego zaniedbania.

Co ma się zmienić?

Jeżeli proponowane zmiany w kodeksie karnym i kodeksie wykroczeń wejdą w życie, wywożenie śmieci do lasów, nielegalne magazynowanie odpadów czy ich przetwarzanie przestanie się opłacać. Jak mówił na konferencji prasowej wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba, wszystkie przepisy będą zaostrzone.

„Mówimy o lasach, polach, miejscach publicznych oraz kwestiach podpaleń. W nowelizacji zakładamy zwiększenie kar za porzucanie odpadów z 500 złotych do 5000 złotych i obligatoryjność sprzątnięcia. W kodeksie karnym zmieniamy wszystkie artykuły dotyczące kar za przestępstwa środowiskowe, od nielegalnego magazynowania, zbierania, przetwarzania, niewłaściwego postępowania. Tu wszystkie przepisy będą zaostrzone, zazwyczaj górna granica jest podnoszona o połowę”

— Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska

W nowelizacji kodeksu karnego, największej od lat 90. w zakresie przestępstw środowiskowych, jednym z elementów będzie nawiązka na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

„Orzecznictwo pokazuje, że kary w zawieszeniu lub kary bez nawiązki na rzecz narodowego funduszu ochrony środowiska są kompromitujące dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Przez 10 lat państwo polskie przez to, że sądy nie orzekały nawiązki miało tylko 1 milion złotych od przestępców na cele środowiskowe.  Teraz nawiązka będzie obowiązkowa.” – stwierdza wiceminister Ozdoba.

To nie donos, a troska o wspólne dobro

Na stronie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znajdziemy formularz, poprzez który każdy z nas może informować o popełnieniu przestępstwa środowiskowego. Wszystkie zgłoszenia elektronicznie trafiają bezpośrednio do Departamentu Zwalczania Przestępczości Środowiskowej. Po ich dokładnej analizie będą podejmowane decyzje o dalszych działaniach.

W ciągu pierwszych dwóch tygodni od opublikowania interaktywnego formularza uzupełniły go 134 osoby. To pokazuje ogromną skalę zjawiska i stanowi wyzwanie zarówno dla natury, jak i samorządów.

„W województwie śląskim dzięki zgłoszeniu udało się praktycznie na gorącym uczynku przyłapać podejrzanego, który chciał nielegalnie magazynować 47 beczek odpadów niebezpiecznych o pojemności 200 litrów. Kolejna sprawa – na drugi dzień od pojawienia się formularza, mężczyzna zgłosił, że w jego magazynie zalega nielegalnie 26 pojemników typu mauzer.”

— Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska

Ministerstwo chce karać tych, którzy przez nieuczciwe działania doprowadzają do degradacji środowiska. Choć podobne propozycje zmian pojawiały się już wcześniej liczymy na to, że nowe przepisy tym razem wejdą w życie i zapewnią nam większą przestrzeń naturalną wolną od zanieczyszczeń i skażeń.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy