Czy wystarczy szczepionek na grypę?

Wielkimi krokami zbliża się jesień, a wraz z nią sezon grypowy. Rząd zamawia szczepionki, a lekarze zwracają uwagę na to, że będzie ich potrzebnych więcej niż ostatnio. Czy starczy dla wszystkich chętnych?

Mniej znaczy więcej?

W dobie pandemii sezon grypowy wyglądał inaczej niż do tej pory. Zanotowano znaczny spadek zachorowań. W okresie 2020-2021 było to niespełna dwa miliony Polaków. Rok wcześniej było to prawie pięć milionów. Na tę sytuację wpływ miało wiele czynników. Ograniczenia chroniące przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, które skutecznie zadziałały też na wirusa grypy. 

Druga strona medalu jest już mniej optymistyczna. Utrudniony dostęp do lekarzy i teleporady odstręczały pacjentów. Wielu z nich w ogóle nie zgłosiło się do specjalistów, przechorowało w domach i nie wpisano ich w statystki. 

Braki w magazynach

Rekordowa za to była ilość osób, które poddały się szczepieniu na grypę. Przed pandemią było to ok. 4% Polaków, a w ubiegłym roku ponad 6%. Jak pamiętamy, spowodowało to duże problemy z ich dostępnością. Nie było ich ani w hurtowniach ani w aptekach, a farmaceuci nie chcieli wpisywać zainteresowanych pacjentów nawet na listy rezerwowe mając świadomość, że dawek nie wystarczy dla wszystkich. 

„W ubiegłym sezonie poszczególne kraje cierpiały z powodu małej dostępności do szczepionek przeciw grypie. Problemem było również prognozowanie gotowości Polaków do zaszczepienia się oraz oszacowanie końcowego poziomu wszczepialności grypy w populacji” – czytamy w komunikacie Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Czy problemy z dostępnością będą też w tym roku?

Eksperci z Ogólnopolskiego Związku Zwalczania Grypy wypracowali  Konsensus Ekspertów w sprawie zapotrzebowania na szczepionki przeciw grypie w sezonie 2021/2022. Oszacowano w nim, że w zbliżającym się sezonie zapotrzebowanie na szczepionki przeciw grypie wzrośnie o 45% w stosunku z rokiem poprzednim i wyniesie ok. 3,3 mln. dawek. Ich zdaniem stoimy jednak w obliczu globalnego niedoboru szczepionek szacowanego obecnie na 25 – 30%. 

Obawy tej nie widać wśród rządzących. Według Ministerstwa Zdrowia w sezonie 2021/2022 na polskim rynku dostępnych będzie cztery miliony dawek: 

– 1,36 mln w aptekach,

– 760 tysięcy w zakładach opieki zdrowotnej,

– pozostałe (niespełna dwa miliony) zostaną zakupione przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Będą to szczepionki: Influvac Tetra; Vaxigrip Tetra; Fluarix Tetra i Fluenz Tetra.

Preparaty będą trafiały do Polski w transzach. Pierwsza ma być już z początkiem września.  Zakończenie dostaw przewidziane jest na koniec listopada. 

Bezpłatne szczepienia dla wybranych

Aby usprawnić system, Ministerstwo Zdrowia określiło w rozporządzeniu (wchodzącym w życie 1 września br.) grupy, które zostaną objęte bezpłatnym programem szczepień na grypę. Znajdą się tam niektóre grupy zawodowe, pacjenci czy osoby starsze, na przykład:

  • osoby zatrudnione w podmiotach wykonujących działalność leczniczą,
  • farmaceuci,
  • diagności laboratoryjni,
  • nauczyciele akademiccy,
  • wybrane grupy doktorantów i studentów,
  • osoby zatrudnione w organach Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej,
  • pracownicy i pensjonariusze DPS,
  • pacjenci zakładów opiekuńczo – leczniczych i hospicjów,
  • osoby, które ukończyły 75. rok życia.

Czy takie kroki wystarczą, żeby zoptymalizować strukturę szczepień i tym samym poprawić do nich dostęp pozostałych obywateli? Zdaniem ekspertów: oczywiście nie. W Polsce do szczepień na grypę mogą kwalifikować wyłącznie lekarze, co stanowi kolejną barierę. W innych krajach robią to również pielęgniarki. I choć Ministerstwo Zdrowia chce znowelizować ustawę o chorobach zakaźnych, dzięki czemu dostaną one takie uprawnienia, to biorąc pod uwagę terminy procesu legislacyjnego- najwcześniej nastąpi to od kolejnego sezonu szczepień.

Okres grypowy zbiegnie się w czasie z kolejną falą zachorowań na Covid-19, co oznacza, że placówki medyczne znów będą mocno obciążone. Będziemy monitorować, czy wprowadzane zmiany systemowe wspierające dostępność do szczepień zdają egzamin.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy