Czy Niemiec podejrzany o zabójstwo Czesława Kukuczki zostanie ukarany?

O to zabiega Instytut Pamięci Narodowej.  Sąd Okręgowy w Poznawaniu wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Manfreda N. To obywatela Niemiec, były oficer Stasi. Najprawdopodobniej to on w 1974 roku zastrzelił Polaka. Kukuczka próbował dostać się do Berlina Zachodniego. Czy niemieckie organy ścigania przekażą go Polsce i komunistyczna zbrodnia doczeka się kary?

Szansa na sprawiedliwość

Jak informuje Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, były oficer Stasi jest podejrzany o to, że w 29 marca 1974 roku oddał strzał z broni palnej w plecy polskiego obywatela. To spowodowało u niego ciężkie obrażenia narządów wewnętrznych i w konsekwencji jego śmierć. Za spust miał pociągnąć Manfred N. Do tragedii doszło na kolejowym przejściu granicznym Friedrichstrasse w Berlinie Wschodnim. Celem strzału było niedopuszczenie, by Polak przekroczył granicę państwową pomiędzy NRD a Berlinem Zachodnim.

Zdarzenie to widzieli naoczni świadkowie. I choć Niemcy nie ukarali winnych, to jednak Stasi nie zgodziła się, by przyjąć wersję o samobójstwie, co promowały służby specjalne PRL. Teraz pojawia się szansa na dochodzenie sprawiedliwości. Sąd Okręgowy w Poznawaniu wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec obywatela Niemiec.  O sprawie informuje IPN, także w wersji angielskojęzycznej.

Polski IPN uważa, że zabójstwo Czesława Kukuczki to zbrodnia komunistyczna. Instytut prowadzi tę sprawę z urzędu. Śledztwem zajmuje się Oddziałową Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Manfred N. podejrzany o zabójstwo Stanisława Kukuczki mieszka w Lipsku. Niemieckie organy ściganie nie postawiły mu zarzutów.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy