Atomowa afera w MEiN

Nie milkną złośliwe komentarze na temat ministra Przemysława Czarnka, który wszedł w skład rady ds. budowy reaktorów atomowych w Polsce. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Rzecznik MEiN wyjaśnia powody powołania na to stanowisko szefa resortu edukacji i nauki. Wychodzi na to, że z tej medialnej afery wybuchu nie będzie.

Wielka burza 

20 sierpnia Michał Kurtyka, Minister Klimatu i Środowiska wydał zarządzenie, na mocy którego powołał Radę do spraw rozwoju technologii wysokotemperaturowych reaktorów chłodzonych gazem. Media zainteresował skład powołanej rady. Kurtyka mianował siebie jako przewodniczącego, natomiast ministra Czarnka delegował na swojego zastępcę. 

Jak czytamy w dokumencie, obaj będą odpowiedzialni m.in.  za:

  • monitorowanie rozwoju nowej technologii, czyli m.in. nadzór wydatków, 
  • bieżący rozwój działań, 
  • koordynacje prac między poszczególnymi instytucjami zaangażowanych w rozwój technologii wysokotemperaturowych. 

Trzeba przyznać, że nowa rola ministra edukacji i nauki zwróciła uwagę nie tylko media, ale i polityków opozycji, którzy znaleźli kolejny powód do drwin.

Źródło: https://twitter.com/Platforma_org 

Źródło: https://twitter.com/WandaNowicka 

Wystarczy zapytać u źródła

Brak kompetencji, „fucha” dla pieniędzy, żądanie natychmiastowych wyjaśnień – to główne zarzuty kierowane pod adresem Przemysława Czarnka. Gdyby politycy zaprzestali komentowania wszelkich wydarzeń „na gorąco”, sprawdzając informacje u źródła, wielu nieprzyzwoitych komentarzy można byłoby uniknąć. 

Z informacji przekazanych mi przez dział prasowy MEiN wynika, że jeszcze w listopadzie 2020 roku minister Czarnek przekazał 60 mln zł na projekt wysokotemperaturowego reaktora jądrowego chłodzonego gazem.

„Uprzejmie informuję, że Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek podjął odważną decyzję o rozpoczęciu projektu, który jest dalekosiężny i bardzo kosztowny, ale jednocześnie niezwykle ważny i ambitny. Przez wiele lat zabiegano o rozpoczęcie tego procesu. 

Już w pierwszych miesiącach swojego urzędowania minister przeznaczył 60 mln zł na badanie rozwoju technologii reaktorów HTGR. Rada będzie pilotować proces badań, ułatwiać sprawy związane z legislacją oraz być może wspomóc naukowców dodatkowymi grantami. Oprócz ministra Przemysława Czarnka w gremium znalazło się wielu ekspertów w dziedzinie energii jądrowej” – Anna Ostrowska, Rzecznik Prasowy MEiN. CYTAT Z AUTOREM

Dobór osób wchodzących w skład rady nie był zatem przypadkowy. Kompetencje podzielono między dwoma ministerstwami: edukacji i nauki oraz klimatu i środowiska: 

„Wiceszefem wewnętrznego zespołu jest każdorazowo Minister Edukacji i Nauki. Wiąże się to z faktem, że opracowanie koncepcji reaktorów wysokotemperaturowych jest zadaniem badawczym (wykonuje je Narodowe Centrum Badań Jądrowych podległe Ministerstwu Klimatu i Środowiska), a finansowane jest ze środków Ministerstwa Edukacji i Nauki. Zatem szef resortu finansującego w naturalny sposób jest członkiem zespołu. Kryterium była rola poszczególnych resortów w projekcie– podsumowuje rzecznik. 

Warto dodać, że na stronie Narodowego Centrum Badań Jądrowych istnieje zapis, że realizacja prac projektowych w zakresie reaktora HTGR została podpisana już 12 maja 2021 roku w Świerku, gdzie działa jedyny w Polsce reaktor jądrowy „Maria”.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy