Zakaz wędkowania?

Europosłanka Sylwia Spurek znów szokuje. Tym razem uderza w łowienie ryb. Lewicowa polityk chce, by do roku 2023 w Unii Europejskiej zakazano wędkarstwa. 

Utopie 

Znana z promocji weganizmu proponuje swoją wersję Piątki dla zwierząt. Wśród pomysłów Spurek jest delegalizacja hodowli zwierząt oraz łowienia ryb. Europosłanka z frakcji Zielonych postuluje wpisanie ochrony zwierząt do ustawy zasadniczej. 

To nie pierwszy raz, gdy Sylwia Spurek lansuje kontrowersyjne propozycje. O jej poprzednich głośnych postulatach pisałam w materiale pt. „Czy w polityce są granice absurdu?” 

Odpowiedź Polskiego Związku Wędkarskiego 

Na absurdalne pomysły zareagowało największe stowarzyszenie polskich wędkarzy, które z dezaprobatą ocenia wypowiedzi Sylwii Spurek. Przypomnijmy, że Polski Związek Wędkarski zrzesza ponad 600 tys. członków, którzy zaliczają się do wszystkich środowisk i grup społecznych. Jest kontynuatorem 140-letniej historii i tradycji zorganizowanego wędkarstwa polskiego. 

Z ich pełnym stanowiskiem można zapoznać się tutaj. 

Lewicowa nowomowa 

Europosłanka frakcji Zieloni – Wolny Sojusz Europejski używa też specyficznego określenia „zwierzęta pozaludzkie”. Jak wiadomo język jest narzędziem inżynierii społecznej. To, co na początku wydaje się śmieszne czy niedorzeczne może okazać się później niebezpieczne. 

Określenie to spotkało się z ciętą ripostą innej Krystyny Pawłowicz- sędzi Trybunału Konstytucyjnego. 

Odwrócony porządek 

Lewicowe ideologie odwracają naturalną harmonię świata. Trzeba powiedzieć jasno, że promotorzy przyznania zwierzętom takich samych praw jak ludziom, są często zwolennikami cywilizacji śmieci. Zazwyczaj opowiadają się za zabijaniem dzieci poczętych, ludzi chorych i starych, a także manipulacją życia ludzkiego jak np. zapłodnienie in vitro. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy