Wojtyła konspirator

W bogatym życiorysie Jana Pawła II najistotniejszy fragment stanowi jego długi pontyfikat, liczne podróże apostolskie, encykliki i dokonania polityczne. Niedokładnie przedstawiany pozostaje okres jego życia przed wstąpieniem na Stolicę Piotrową. Szczególnie losy Karola Wojtyły podczas II wojny światowej.

Gdyby spytać o ten czas przeciętną osobę choć odrobinę zorientowaną w życiorysie Jana Pawła II wśród istotnych wydarzeń zapewne wymieniłaby śmierć jego ojca w 1941 r., pracę w zakładach chemicznych Solvayu, być może również tajne seminarium duchowne, do którego wstąpił w roku 1942. Niektórzy pamiętaliby też o zaangażowaniu niewiele ponad dwudziestoletniego Karola Wojtyły w Teatr Rapsodyczny. Mało kto wie, że instytucja ta była ściśle związana z podziemiem.

Teatr Rapsodyczny powstał pod egidą narodowo-katolickiej organizacji podziemnej „Unia”. Wywodziła się ona z przedwojennego środowiska młodych działaczy skupionych m.in. wokół pism „Zet” (Jerzy Braun), „Jutro Pracy” (Jan Hoppe) czy „Myśl Polska” (Włodzimierz Bączkowski). Część z nich, widząc jałowy spór między piłsudczykami a endekami, dążyła do ponadpartyjnego porozumienia. Największe zagrożenie dla Polski dostrzegano w komunizmie i masonerii. Wśród młodych działaczy istotne miejsce zajmowały idee mesjanizmu i prometeizmu. 

Środowiska te u początku II wojny światowej rozpoczęły tworzenie licznych organizacji konspiracyjnych. Jerzy Braun wziął udział w tworzeniu struktur o nazwie Nowa Polska, był liderem jej pionu cywilnego. W Krakowie do konspiracji udało mu się zaangażować proboszcza salwatorskiego ks. Franciszka Machaya, jak również krytyka teatralnego Tadeusza Kudlińskiego czy ekonomistę Lecha Rościszewskiego. To właśnie Kudliński jeszcze w ramach organizacji Nowa Polska rozpoczął tworzenie podziemnego teatru, który później przyjął nazwę Teatru Rapsodycznego. Na przełomie lat 1939 i 1940 w domu Kudlińskiego dochodziło do pierwszych spotkań młodych aktorów pragnących doskonalić się w sztuce teatralnej oraz prowadzących działalność samokształceniową w zakresie literatury. Wśród nich byli Juliusz Kydryński, Karol Wojtyła oraz Tadeusz Kwiatkowski. Do organizacji Wojtyłę zaprzysiągł Stanisław Bukowski ps. „Cichy”.

Wczesną wiosną 1940 r. doszło do połączenia Nowej Polski z innymi strukturami konspiracyjnymi takimi jak: „Warszawianka”, „Grunwald”, środowisko przedwojennego Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, w późniejszym zaś czasie Konfederacja Niepodległościowych Organizacji Polskich oraz Organizacji Wojskowej „Wilki”. Nowa struktura przyjęła nazwę „Unii”. Organizacja głosiła konieczność odbudowy niepodległej Polski na zasadach katolickiej nauki społecznej, wydawała konspiracyjne pisma, prowadziła podziemną fabrykę granatów ręcznych. 

W 1942 r. pion wojskowy „Unii” scalił się z Armią Krajową, natomiast struktury polityczne rok później przyłączyły się do Stronnictwa Pracy. Do najbardziej znanych działaczy unionistycznych należeli Zofia Kossak-Szczucka, prof. Kazimierz Kumaniecki czy Kazimierz Studentowicz. Na czele „Unii” stał Jerzy Braun. W jej ramach istniał osobny dział – „Unia Kultury”, której częścią stał się krakowski Teatr Rapsodyczny.

Liderem krakowskiej „Unii Kultury” był Tadeusz Kudliński. Jak podaje dr Marek Hańderek w swej pracy o organizacji „Unia”, w ramach krakowskich unionistycznych struktur kulturalnych działały sekcje teatralna, zespół oświatowo-literacki oraz sekcja literacka, w której udzielał się Karol Wojtyła. 

„Oprócz pracy twórczej oraz koncepcyjnej członkowie krakowskiej unii kultury doraźnie w kooperacji z Okręgową Delegaturą Rządu RP na Kraj organizowali pomoc finansową dla ludzi kultury znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej” – pisze dr Hańderek. 

Środowisko wydawało również konspiracyjne pismo o tytule „Miesięcznik Literacki”, ukazujący się od listopada 1942 r. do czerwca 1943 r.

W lipcu 1941 r. w obawie przed aresztowaniem do Krakowa przybył Mieczysław Kotlarczyk. Wraz z żoną zamieszkali u przyjaźniącego się z nim Karola Wojtyły przy ul. Tynieckiej 10. Przyszły papież był łącznikiem pomiędzy Kotlarczykiem a Kudlińskim, doprowadził do ich pierwszego spotkania. Kotlarczyk wskutek podziału obowiązków wziął na siebie kierownictwo Teatru Rapsodycznego. Kilka miesięcy później, 1 listopada 1941 r., wystawiono pierwsze przedstawienie – „Króla-Ducha” Juliusza Słowackiego. 

Ogółem podczas wojny zespół wystawił siedem sztuk. Wśród widzów znaleźli się m.in. Jerzy Braun, Zofia Kossak-Szczucka czy Jerzy Turowicz. Po spektaklach dochodziło do dyskusji z udziałem publiczności. 

Na podstawie powojennych zeznań Mieczysława Sysły, szefa Sekcji Młodzieżowej Organizacji Polskiej w Krakowie, wiadomo również, że Karol Wojtyła miał kontakty za jego pośrednictwem z tą organizacją. Podczas pracy w Solvayu wymienili informacje na temat struktur, do których każdy z nich należał, doszli również do wniosku, że są między celami obu organizacji punkty zbieżne. Dzięki temu kontaktowi doszło do współpracy obu struktur na polu kulturalno-oświatowym. 

Ostatecznie Karol Wojtyła został zwolniony z przysięgi konspiracyjnej w październiku 1942 r., gdy rozpoczął studia na tajnych kompletach Wydziału Teologicznego UJ jako kleryk. Z przysięgi zwolnił go ten sam Stanisław Bukowski, który do organizacji go przyjął. Po jego śmierci kard. Wojtyła wspominał: 

„Pana Stanisława Bukowskiego poznałem w Krakowie w czasie okupacji niemieckiej. Poznałem Go w ramach działalności konspiracyjnej prowadzonej na gruncie światopoglądu chrześcijańskiego, więcej, katolickiej nauki społecznej. Na tym gruncie stało środowisko »Unii«, które w pracy konspiracyjnej starało się wyciągnąć wielorakie wnioski z nauki społecznej Kościoła, słusznie stając na stanowisku, że katolicyzm polski domaga się budowania życia społecznego, ekonomicznego i kulturalnego narodu właśnie wedle niej”.

W okresie powojennym ks. Karol Wojtyła znalazł się w spisie figurantów sprawy obiektowej o kryptonimie „Dzwon”, w ramach której od kwietnia 1948 r. krakowski Urząd Bezpieczeństwa rozpracowywał środowisko unionistów. W późniejszych latach Karol Wojtyła utrzymywał kontakty z unionistami, przywoływał również swoje związki z konspiracyjnym Teatrem Rapsodycznym.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy