Ormianie wierni Polsce

Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym wśród mniejszości narodowych wymienia Ormian. Warto poznać historię lojalnych wobec Rzeczpospolitej żołnierzy i obywateli.

Kościół ormiański

Swoją tradycję ormiańscy chrześcijanie wywodzą od świętych apostołów Judy Tadeusza i Bartłomieja, którzy mieli prowadzić ewangelizację na terenie Armenii. Faktycznie chrześcijaństwo ormiańskie sięga początku IV wieku (choć niektóre legendy mówią o działalności świętych Rapsymy i Gajany już w III w.) i związane jest z postacią św. Grzegorza Oświeciciela Armenii, któremu udało się nawrócić króla Tyrydatesa III (dotychczasowego prześladowcę wierzących w Chrystusa) i jego dwór.

Już wówczas – a zatem przed starożytnym Rzymem – chrześcijaństwo stało się religią państwową Armenii, tym samym stała się ona pierwszym państwem chrześcijańskim na świecie. Misjonarze głoszący wiarę w Chrystusa przybywali przede wszystkim z Kapadocji, znajdującej się w antiocheńskiej strefie wpływów. W 365 r. odbył się pierwszy synod Armenii. W V wieku św. Mesrop Masztoc utworzył alfabet ormiański, dzięki czemu możliwym stało się przetłumaczenie na język armeński Pisma świętego oraz wprowadzenie tego języka do liturgii.

Młody Kościół w Armenii był silny pod względem ewangelizacyjnym. Wkrótce do narodów chrześcijańskich dołączyła pod ich wpływem Gruzja. W tym samym czasie ormiańskim chrześcijaństwem wstrząsnęły problemy natury dogmatycznej. W wyniku politycznej okupacji części Armenii, tamtejsi chrześcijanie przyjęli doktrynę monofizytów i konsekwentnie odrzucali postanowienia soboru chalcedońskiego. Ostatecznie monofizytyzm Armenia przyjęła pod synodzie w Dwinie.

Pierwsze kontakty ormiańskich chrześcijan i Rzymu sięgają 1080 r., gdy papież Grzegorz VII został poproszony o rozstrzygnięcie sporów między Ormianami a Bizancjum. Jednak z racji geograficznych kontakty zostały zaniechane do czasu krucjat. Wówczas to, po powstaniu łacińskiego Królestwa Cylicji (istniało w latach 1198-1375), kontakty te uległy zintensyfikowaniu.

Pierwsza unia z Patriarchatem w Cylicji zawarta została w 1198 r., Ormianie odrzucili herezję monofizytyzmu, uznali także prymat papieża zachowując własną liturgię (która jednak podlegała systematycznie łacińskim wpływom). W 1375 r. nastąpił kres unii wraz z upadkiem państwa ormiańskiego w Cylicji. Odtąd rolę Ormian zachowujących wierność Rzymowi przejęli wyłącznie ormiańscy katolicy na Krymie oraz w Królestwie Polskim, uczestniczyli m.in. w soborze w Florencji.

Polscy Ormianie

Początek licznej migracji Ormian na tereny Rusi Czerwonej i Podola sięgają końca XIII w. Książę Lew Halicki przydzielił im osobną dzielnicę we Lwowie uznając ich tradycje i zwyczaje, nadając również pewną autonomię. Ormianie zajmowali się przede wszystkim handlem, który z upływem czasu rozrósł się do poważnych rozmiarów. Sieć handlowa polskich Ormian sięgała na wschodzie aż po Indie i Chiny, na zachodzie po Gdańsk, Antwerpię, Wenecję i Hiszpanię, a na północy nawet po Skandynawię.

Kazimierz Wielki 17 czerwca 1356 r. zatwierdził ormiańskie przywileje. We Lwowie, Kamieńcu i innych miastach mieli swych wójtów i rajców, jak również własne duchowieństwo i świątynie. W tym samym roku co przywileje Kazimierza Wielkiego, Ormianie 30 sierpnia podpisali dokument fundacyjny swej katedry. Darczyńcami byli m.in. zamożni kupcy, mający we lwowskie składy towarów. Budowa katedry trwała do 1363 r., natomiast wystrój wnętrza – do 1437 r.

Kamienica „Pod Aniołem” (1 poł. XVII w., XVIII-XX w.), Kamienica „Rudomiczowska” (1 poł. XVII w., XVIII-XX w.), Kamienica „Wilczkowska” (pocz. XVII w., XVIII-XX w.), Kamienica „Pod Małżeństwem” (XVI/XVII w., XVIII-XX w.), Kamienica „Pod Madonną” (1 poł. XVII w., XVIII-XX w.)

Począwszy od XVI w. zauważalne było u łacinników zainteresowanie wiarą i liturgią Ormian, czego przykładem były wydawane w Krakowie dzieła jak: „Baptismus Armenorum” z 1544 r. czy „Liturgia seu Missa Armenorum” z 1549 r. W drugiej z publikacji autor nawoływał hierarchię łacińską do rozpoczęcia starań o doprowadzenie do unii Ormian z Rzymem. Sami Ormianie mieli głębokie opory przed unią, gorąco bronili się przed swymi biskupami, którzy wykazywali prołacińskie tendencje.

Dopiero gdy do Lwowa przybył początkiem maja 1626 r. eks-katolikos Eczmiadzynu Melchizedech, zwolennik unii, sprawa nabrała szybszego tempa. Melchizedech wyświęcił na biskupa młodziutkiego Mikołaja Torosowicza, na którym wcześniej wymógł wyznanie wiary katolickiej. Torosowicz przez długi czas lawirował między zwolennikami unii a konserwatywną społecznością ormiańską niechętną Rzymowi, z którą wreszcie znalazł się w otwartym konflikcie. Wówczas to w 1630 r., z pomocą karmelitów bosych i jezuitów ponownie złożył katolickie wyznanie, którego uprzednio się wyrzekł, w spisanym akcie notarialnym zastrzegając wszelako wierność ormiańskiej liturgii i kalendarzowi.

Katedra i kościoły ormiańskie były jednak przed nim zamknięte. Dopiero przy pomocy łacińskiego arcybiskupa i magistratu doprowadził do wyłamania zamków i w stroju pontyfikalnym wkroczył do katedry, gdzie odprawił nabożeństwo. Spory na linii Torosowicz – społeczność ormiańska trwały aż do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XVII w. W konflikt angażowała się Stolica Apostolska i kolejni królowie Polski.

Dopiero przybycie do Lwowa teatynów, członków zgromadzenia założonego przez św. Kajetana z Thieny, szczególnie zaś znającego się na sprawach ormiańskich o. Klemensa Gelano, zaczęło powoli zmieniać tę patową sytuację. Ojciec Gelano założył Papieskie Kolegium Alumnów we Lwowie. Tak naprawdę unia stała się faktem dzięki wytężonej pracy zmarłego w opinii świętości abp. Hunaniana.

Wierni Polsce

W wiekach XVIII i XIX kościoły ormiańskie były często jedynymi świątyniami katolickimi w miejscowościach kresowych, stąd uczęszczali do nich katolicy wszystkich obrządków. Kazania głoszone tam były w języku polskim. Polacy pochodzenia ormiańskiego wykazywali się głęboko propaństwową postawą. Wśród nich należy wymienić ks. Grzegorza Piramowicza, pedagoga, uczestnika prac Komisji Edukacji Narodowej czy ks. Karola Antoniewicza SJ, twórcy wielu polskich pieśni religijnych, jak np. „Chwalcie łąki umajone”.

Bodaj najwybitniejszym przedstawicielem duchowieństwa ormiańskiego w polskiej historii był arcybiskup lwowski obrządku ormiańsko-katolickiego ks. Józef Teodorowicz, członek Ligi Narodowej, w 1919 r. wygłosił kazanie w archikatedrze św. Jana w Warszawie na rozpoczęcie prac Sejmu Ustawodawczego, na który był zresztą posłem. Dbał o powołania kapłańskie, prowadził prace nad oczyszczaniem liturgii ormiańskiej z łacińskich wpływów. Po jego śmierci w 1938 r. w całym kraju ogłoszono żałobę narodową. Jego następcą miał zostać ks. Dionizy Kajetanowicz, jednak wskutek wybuchu wojny był administratorem diecezji. W okresie II wojny światowej uratował wielu Żydów. Aresztowany w 1945 r. przez NKWD, zmarł 18 listopada 1954 r. w łagrze.

Warto wymienić również postać Ormianina mjr. Waleriana Tumanowicza, oficera WP, żołnierza AK-WiN, zamordowanego w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie 13 listopada 1947 r. Podczas zeznań przed Wojskowym Sądem Rejonowym powiedział:

„Z krwi jestem Ormianinem, z duszy i przekonań Polakiem… Wraz z mlekiem matki wyssałem nienawiść do Związku Sowieckiego”.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy