Ojciec Władysław Gurgacz – kapelan podziemia

Powojenne podziemie niepodległościowe w swojej działalności wielokrotnie podkreślało, że walczą nie tylko o suwerenny byt Państwa Polskiego, ale też o chrześcijańskie oblicze polskiego narodu. Ich walce towarzyszyli niekiedy kapłani. Do najsłynniejszych z nich należał jezuita o. Władysław Gurgacz.

Władysław Gurgacz urodził się 2 kwietnia 1914 r. w położonej między Krosnem a Brzozowem miejscowości Jabłonica Polska. Edukację odbierał początkowo w rodzinnej wsi, później zaś w gimnazjach w Korczynie i Krośnie. Latem 1931 r. wstąpił do nowicjatu jezuickiego w Starej Wsi, by po dwóch latach złożyć pierwsze śluby zakonne. Tam też kontynuował naukę. Z kolei w latach 1934-1937 uczył się w Kolegium Księży Jezuitów w Pińsku, gdzie zdał maturę. Począwszy od jesieni 1937 r. studiował filozofię w Krakowie, oddając się również pasji malarskiej.

Obserwując trudną sytuację polityczną będąc na Jasnej Górze w Wielki Piątek w 1939 r. złożył „Akt całkowitej ofiary za Ojczyznę”. Wybuch II wojny światowej zmusił młodych kleryków jezuickich do wyjazdu z Krakowa. Skierowali się na wschód, mając nadzieję uniknięcia wojennej zawieruchy i kontynuowania formacji intelektualno-duchowej. Wskutek sowieckiej agresji znaleźli się jednak na terenach kontrolowanych przez Związek Sowiecki. Przez pięć dni byli więzieni przez żołnierzy Armii Czerwonej. Ostatecznie udało im się odzyskać wolność – granicę z terenami okupowanymi przez Niemców przekroczyli nielegalnie.

Kleryk Władysław Gurgacz począwszy od jesieni 1940 r. rozpoczął w Starej Wsi studia teologiczne. Latem 1942 r. zdał ostatnie egzaminy, co umożliwiło mu przyjęcie święceń kapłańskich 24 sierpnia 1942 r. na Jasnej Górze. Pomimo młodego wieku kapłan zmagał się z problemami zdrowotnymi. W sierpniu 1944 r. zalecono mu poddanie się operacji. Ze względu na sytuację na froncie odłożył ją do wiosny kolejnego roku. 

W kwietniu 1945 r. przybył do Gorlic, gdzie w tamtejszym szpitalu przebywał w podwójnej roli – jako pacjent i duszpasterz posługujących tam sióstr służebniczek. To właśnie w gorlickim szpitalu spotkał por. Jana Matejaka ps. „Brzeski”, oficera AK, wówczas kierownika „Straży” Rady Zrzeszenia WiN w Brzozowie. Początkowo oziębły religijnie, pod wpływem o. Gurgacza nawrócił się i wyspowiadał. Nawiązała się między nimi przyjaźń. Był to również początek jego kontaktów z podziemiem niepodległościowym.

Ojciec Gurgacz począwszy od września 1947 r. posługiwał jako kapelan służebniczek starowiejskich w Krynicy-Zdroju. Zasłynął wówczas jako niepokorny kaznodzieja, który bezpośrednio nazywał komunizm złem i przestrzegał wiernych przed uwikłaniem się w kolaborację z tą zbrodniczą ideologią. Zaczął otrzymywać anonimy, doszło do nieudanych zamachów na jego życie. Sytuacja stawała się coraz bardziej napięta – lokalni działacze Polskiej Partii Robotniczej alarmowali o działalności antykomunistycznie nastawionego księdza.

W tej trudnej atmosferze, poczuciu zagrożenia zbliżającym się aresztowaniem, oprócz utrzymywanych kontaktów z por. Matejakiem do o. Gurgacza zgłosił się również Stanisław Piór ps. „Emir”, „Mohort”, dowódca Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców – organizacji konspiracyjnej działającej na Sądecczyźnie. Do młodego jezuity zwrócił się z pytaniami: czy w razie zagrożenia aresztowaniem konspirator może odebrać sobie życie w obawie przed torturami (o. Gurgacz odpowiedział na to pytanie negatywnie) oraz kiedy można zabić bliźniego (odpowiedź brzmiała: „w obronie własnego życia lub innej niewinnej osoby”).

W pierwszych miesiącach 1948 r. o. Gurgacz zdecydował się na ucieczkę i zaczął ukrywać się. Jego obstawę stanowili Jan Matejak „Brzeski” i jego podkomendny Stanisław Szajna. Ten ostatni wkrótce pod pseudonimem „Orzeł” zdecydował się na zasilenie szeregów PPAN. 

Ojciec Gurgacz w maju 1948 r. wszedł w skład organizacji pod pseudonimem „Sem”. Od tego czasu pełnił funkcję kapelana „Żandarmerii” – zbrojnego członu PPAN. Do jego zadań należało udzielanie sakramentów żołnierzom, prowadził również wykłady ucząc młodych partyzantów arytmetyki, historii literatury, podstaw filozofii. Wskutek swojej decyzji przyłączenia się do oddziału leśnego popadł w konflikt ze swoimi przełożonymi zakonnymi. 

Prowincjał jezuitów rozpoczął starania o wydalenie o. Gurgacza z szeregów Towarzystwa Jezusowego, jednak prawdopodobnie nie doszło nigdy do formalnoprawnego usunięcia „Sema” z zakonu. 

2 lipca 1949 r. o. Władysław Gurgacz został aresztowany w Krakowie podczas akcji oddziału. Rozpoczął się etap brutalnych przesłuchań, mających na celu wymuszenie zeznań obciążających pozostałych członków PPAN. Wykonano również propagandowe fotografie siedzącego na fotelu jezuity z pistoletem, stułą, brewiarzem, plikami dolarów. 

Podczas procesu o. Gurgacz wykazał się wybitną postawą, rzadko spotykaną w tamtym czasie przed komunistycznymi sądami. W czasie procesu bronił idei podziemia, tłumaczył motywacje żołnierzy tkwiących w konspiracji, wreszcie zaznaczył, że sąd jest bezprawny, a będzie go osądzał Boży trybunał

14 sierpnia 1949 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie skazał Gurgacza na karę śmierci. Wyrok został wykonany miesiąc później w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie. Na jego grobie wyryto napis: „Starty dla Boga i Ojczyzny”.

Fot. AIPN

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy