Czy migranci mogą wpływać na polską politykę?

48 1645 osób. Tyle obecnie w Polsce jest cudzoziemców posiadających aktualnie dokumenty uprawniające do pobytu według danych portalu migracje.gov.pl. Najwięcej w województwie mazowieckim, bo aż 124 992 osoby. Na drugim miejscu jest województwo małopolskie 58 602. Kolejne to poznańskie 44 058 i dolnośląskie 39 391.

Według Urzędu do Spraw Cudzoziemców ważne zezwolenia na pobyt w Polsce posiada obecnie prawie 460 tys. cudzoziemców. W ubiegłym roku liczba ta wzrosła o nieco ponad 34 tys. osób. Sytuacja epidemiologiczna i związane z nią ograniczenia w podróżowaniu zachęcały obcokrajowców do przedłużania pobytu w kraju. Dotyczyło to zwłaszcza obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy wcześniej w większym stopniu korzystali z możliwości migracji tymczasowych. 

Wspomniany Urząd podaje, iż z 457 tys. cudzoziemców, którzy 1 stycznia 2021 r. posiadali ważne dokumenty pobytowe, największe grupy stanowili obywatele: 

  • Ukrainy – 244,2 tys. osób, 
  • Białorusi – 28,8 tys., 
  • Niemiec – 20,5 tys., 
  • Rosji – 12,7 tys., 
  • Wietnamu – 10,9 tys., 
  • Indii – 9,9 tys., 
  • Włoch – 8,5 tys., 
  • Gruzji – 7,9 tys., 
  • Chin – 7,1 tys., 
  • Wielkiej Brytanii – 6,6 tys. 

Oczywiście cytowane dane nie ujmują osób, które nielegalnie pracują lub przebywają w Polsce. Padają tu różne liczby. W 2019 roku określono na podstawie danych operatorów komórkowych. Wskazywano osoby, które posiadały karty SIM w telefonie i miały ustawiony język rosyjski lub ukraiński oraz minimum raz w przeciągu roku były na terenie Ukrainy lub zmieniły kartę na operatora ukraińskiego. Tą grupę sprofilowano na milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy.   

W oparciu o wskazane dane oraz biorąc korektę na ograniczenia związane z COVID należy przyjąć, iż obecnie w Polsce przebywa około miliona Ukraińców. Pytanie, na które nie znajdziemy odpowiedzi jest takie, a mianowicie ilu wśród obywateli Ukrainy jest Ukraińców a ilu Rosjan? Jeszcze bardziej skomplikowanie pytanie jest ilu Ukraińców jest głównie rosyjskojęzycznych? Jest to istotne pytanie z kilku względów. Po pierwsze czy w razie rozgrzania na nowo konfliktu na wschodzie Ukrainy może dojść do „importu” do Polski napięć wśród obywateli tego kraju, którzy mogą sympatyzować ze stronami konfliktu, po drugie kwestia określenia ilu jest Ukraińców z zachodniej, czyli części kraju która w dużym stopniu sympatyzuje z ruchem banderowskim. Odpowiedzi na powyższe pytania są związane ze stanem bezpieczeństwa wewnętrznego Polski. 

Zupełnie innym zagrożeniem jest implementowanie wraz z obywatelami Ukrainy na teren naszego kraju przestępczości, w tym zorganizowanej. Jeden z głównych dzienników w Polsce podawał za 2018 rok, iż obcokrajowcy popełnili w Polsce łącznie 6264 przestępstwa – czyli prawie o 1,7 tys. więcej niż w roku poprzednim. W porównaniu ze stanem sprzed dwóch lat stanowiło to wzrost o 2,8 tys. 

Według danych Policji w Polsce wraz ze wzrostem ogólnej liczby cudzoziemców zauważalny jest wzrost liczby przestępstw popełnianych przez obcokrajowców. W 2018 r. odnotowano 8 343 cudzoziemców podejrzanych o popełnienie przestępstwa, w 2019 r. liczba ta wzrosła do 9 755 osób a w I półroczu 2020 r. wynosiła 4778 osób. 

Do wskazanych problemów, wyzwań i zagrożeń zwianych z pobytem migrantów, głównie z Ukrainy i Białorusi pojawiły się plany zagospodarowania części obywateli Ukrainy przez Związek Ukraińców w Polsce jako zaplecza dla budowania ośrodka siły instytucjonalnej właśnie w oparciu o pracowników sezonowych. Wprost o tym powiedział nowy przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce Mirosław Skórka w wywiadzie dla Ukrinform

Cytując wprost „W najbliższym czasie trzeba będzie zorganizować w Polsce zjazd organizacji ukraińskich, który pozwoliłby uwzględnić interesy różnych grup Ukraińców, w tym Ukraińców w Polsce oraz nową falę migracji ukraińskiej” 

i dalej 

„Obecnie istnieje nierównowaga między prawami ukraińskiej mniejszości narodowej, która urodziła się jako obywatele Polski, a nowymi imigrantami zarobkowymi, którzy nie posiadają obywatelstwa. Jednak migranci mieszkają w tym kraju, płacą podatki, więc muszą mieć określone prawa i możliwość ich obrony. Stworzenie forum dałoby taką możliwość” – powiedział Skórka. 

Oczywiście każdy ma prawo się zrzeszać, ale obserwując w działaniach ZUwP trendy interpretacji historii wg wizji nacjonalistów ukraińskich istnieje obawa, iż takie działania zdynamizują (obecnie w miarę spokojny) charakter emigracji zarobkowej w Polsce poprzez narzucenie jej politycznego charakteru. A w przyszłości sprofilowania postaw osobom, które mogą uzyskać polskie obywatelstwo. Zapewne z czasem idąc za przykładem ZUwP ktoś zagospodaruje politycznie i organizacyjne rosyjskojęzycznych obywateli Ukrainy. 

Niech pewnym ostrzeżeniem będzie działalność Igora Isajewa, który na swoim profilu -Ukrainiec w Polsce kolejny raz obraził Polaków poprzez zamieszczenie godła Polski na tle ukraińskich barw narodowych, gdzie orzeł miał tęczową flagę. 

Każdy obcokrajowiec przebywający w Polsce powinien mieć jasno określone granice, których nie wolno mu przekraczać, a na pewno przekroczeniem tych granic jest poniżanie symboli państwa gospodarza.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy