Stop przemocy – jak wybrać żłobek?

U progu dwunastu miesięcy zazwyczaj rodzice decydują się na oddanie dzieci pod opiekę żłobków. Kończy się czas urlopu macierzyńskiego i nastaje trudna chwila powrotu do pracy. Rodzice stoją w obliczu trudnych wyborów. Potęguje to fakt, że w mediach coraz częściej pojawiają się informacje na temat znęcania się nad dziećmi w żłobkach, o czym pisaliśmy TUTAJ.

O rady dla rodziców związane z wyborem żłobka bez przemocy, gdzie będziemy mieć pewność, że nikt nie skrzywdzi dziecka, poprosiliśmy doktor nauk społecznych, panią Sabinę Zalewską, która jest pedagogiem, psychologiem rodzinnym, a także terapeutą, psychoedukatorem i trenerem Centrum Arrupe. 

MARTA SZYMONIAK: Na co zwracać uwagę przy wyborze żłobka? Czym powinni sugerować się rodzice? 

SABINA ZALEWSKA:

  1. OPINIE O ŻŁOBKU 

Po pierwsze koniecznie należy poczytać opinie o żłobku. Oczywiście nie należy przejmować się wszystkimi, ale jeśli w większości są to opinie negatywne opinie z konkretnymi przykładami, kiedy rodzic opisuje zaistniałe zdarzenia i takich opisów pojawia się więcej, mamy konkretny argument. 

  1. TEST

Dobrym pomysłem jest wykonanie testu. Wiem, że niektórzy rodzice decydują się na taki krok. Mianowicie wchodzą do żłobka niespodziewanie, bo takiej placówki trudno się oczywiście dostać, co jest zrozumiałe. Dzwonią do drzwi z zapytaniem o możliwość zapisu dziecka do żłobka. Wybierają porę, kiedy dzieci są aktywne. Stojąc na korytarzu można posłuchać, co się dzieje wewnątrz. 

  1. ZDJĘCIA

Czasami zamieszcza się fotografie dzieci w korytarzu placówki.  Po minach maluszków widać, czy są uśmiechnięte i radosne. 

  1. MARKETING SZEPTANY 

Jedną z najlepszych metod na sprawdzenie wiarygodności placówki jest rozmowa ze znajomą i zaufaną osobą, która ma wiedzę na temat żłobka, bo sama wysłała do niego własne dziecko. 

Czy żłobek z monitoringiem, który oferują placówki prywatne stanowi jakąś gwarancję bezpieczeństwa dla rodzica? 

Placówki chcą udowodnić, że u nich wszystko jest w porządku. Tylko uważam, że człowiek jest na tyle inteligentny, że jeśli działoby się tam coś, czego rodzice mieliby nie zauważyć, to pracownicy na kamerze tego nie pokażą…

 

Jeżeli zauważymy nagłe negatywne zmiany w zachowaniu naszego dziecka, które nie potrafi jeszcze werbalnie przekazać nam co się stało, będziemy szukać przyczyny, która może, ale nie musi być związana ze żłobkiem. Jak mamy w takiej sytuacji rozmawiać z opiekunami dziecka, aby też niepotrzebnie nikogo nie posądzać o zaniechania? 

Przede wszystkim trzeba pytać i rozmawiać. Ja mam takie swoje własne doświadczenie. Jedno z moich dzieci chodziło do żłobka. Zdarzyła się taka sytuacja, że córka zawsze bardzo chętnie chodziła do żłobku aż w pewnym momencie zupełnie nagle zaprotestowała. Pojawił się strach i lęk, a ja nie wiedziałam z czego to wynika. Rzeczywiście zaczęliśmy się bać i zastanawiać, co się dzieje. Mieliśmy ogromne zaufanie do naszego żłobka. To była placówka państwowa. Zaczęliśmy rozmawiać z jedną z wychowawczyń. Okazało się, że u mojej córki pojawił się lęk przed zabawkami mechanicznymi, o czym panie nie wiedziały i my jako rodzice też nie mieliśmy pojęcia. W domu tego typu zabawek nie było. Moja córka nie zawsze spała, więc dawano jej na ten czas różne zabawki, w tym takie, które śpiewały i ruszały się – zwyczajnie bała się. Samo odkrycie tego faktu zajęło trochę czasu. 

Trzeba zawsze delikatnie reagować i próbować znaleźć przyczynę odmiennego zachowania. Nie można podchodzić pretensjonalnie, a spokojnie wyjaśniać problem. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy