Zmiany ustawy UOKiK – czy przedsiębiorcy mają słuszne obawy?

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów odbija się szerokim echem. Pojawiają się głosy, że przyznaje on zbyt duże uprawnienia prezesowi UOKIK. Z kolei zaproponowane rozwiązania wg niektórych grup przedsiębiorców podważają zasadę wolności działalności gospodarczej.

Cel nowelizacji

To przede wszystkim konieczność dostosowania naszego prawa do prawa unijnego. W efekcie ma być zwiększona skuteczność egzekwowania unijnych reguł konkurencji na rynku wewnętrznym przez krajowe organy ds. konkurencji państw członkowskich.

Z rządowym projektem można się zapoznać na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego. Może być on przyjęty już w pierwszym kwartale bieżącego roku. Projekt zmieni przepisy obowiązującego obecnie prawa z 2007 o ochronie konkurencji i konsumentów.

Co się zmieni?

Projekt zakłada ich kilkadziesiąt. Najważniejsze z nich to:

1. Przepisy odnośnie do zawierania niedozwolonych porozumień i nadużycia pozycji dominującej.

Na przykład, gdy przedsiębiorca naruszy pewne zakazy to odpowiada nie tylko on, ale też podmioty, które wywierały na niego decydujący wpływ. UOKiK będzie mógł podejmować działania względem wszystkich naruszających prawo spółek, nie tylko wobec jednego z podmiotów.  W przypadku kary podmioty odpowiedzą solidarnie. Wprowadzone zostaną też nowe zasady obliczania obrotu. Kara nie będzie mogła przekroczyć 10% sumy całkowitej obrotu w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary dla każdego z podmiotów, na który zostanie nałożona.

2. Przedsiębiorcą będzie również osoba fizyczna, która zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej.

3. W sytuacji, gdy związek przedsiębiorców jest niewypłacalny, wzywa on swoich członków do wniesienia wkładów w celu pokrycia kwoty kary. Gdy wkłady te nie zostały wniesione w terminie wyznaczonym przez prezesa UOKiK w kwocie pokrywającej w całości wysokość kary, może on żądać uiszczenia kary od każdego z przedsiębiorców, którego przedstawiciele wchodzili w skład organów decyzyjnych tego związku.

4. Zmieni się sposobu ustalania kary. Zamiast pułapu kwotowego zostanie wprowadzony procent od obrotu.

5. Możliwość nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej w przypadku, gdy przedsiębiorca nie wykonuje decyzji prezesa UOKiK. Nawet wtedy, gdy jest to działanie nieumyślne.

6. Prezes UOKIK będzie mógł nałożyć okresową karę pieniężną w wysokości nieprzekraczającej 5% dziennego średniego obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu określonych decyzji prezesa UOKiK, stosownych postanowień lub wyroków sądowych w sprawach z zakresu praktyk ograniczających konkurencję, praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, niedozwolonych postanowień wzorców umów oraz koncentracji.

7. Wprowadzenie kary za nieuprawnione wykorzystanie oświadczeń w ramach programu łagodzenia kar, oświadczeń przedsiębiorcy lub osoby zarządzającej występującej z wnioskiem o odstąpienie lub obniżenie kary pieniężnej, propozycji ugodowych lub oświadczenia strony.

Będą kary na osobę upoważnioną do stawienia się w imieniu przedsiębiorcy na rozprawie lub przesłuchaniu za nieuzasadnioną odmowę zeznań lub nieuzasadnione niestawiennictwo na wezwanie prezesa Urzędu.

8. Wprowadzenie pięcioletniej kadencji prezesa UOKIK z określeniem zamkniętego katalogu przesłanek, na podstawie których prezes będzie mógł być odwołany przez premiera. Szef UOKIK zyska nowe uprawnienia.

Kontrowersje i obawy przedsiębiorców

Niektóre rozwiązania budzą niepokój pewnych środowisk. Chodzi o zwiększenie uprawnień prezesa UOIKIK. Nowe regulacje umożliwią szefowi tego urzędu uzyskanie informacji odnoszących się przepływów finansowych między rachunkami.

Kolejna sprawa to ingerencja w treści na stronach internetowych (a nawet blokowanie witryn). Chodzi o przypadki, gdy treści naruszałyby prawa konsumentów.

Następna zmiana to możliwość dokonywania zakupów kontrolowanych. Do tego mają być użyte dokumenty tożsamości przygotowane przez ABW.

I budząca chyba najwięcej emocji kwestia związana z przeszukiwaniem pomieszczeń oraz rzeczy. Będzie do tego potrzebna zgoda sądu. Przeszukania będzie mógł dokonać pracownik UOKiK wraz z funkcjonariuszem policji.

Wątpliwości co do zgodności nowych regulacji z podstawowymi zasadami związanymi z wolnością działalności gospodarczej ma Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Jego zdaniem projekt powinien przewidywać konieczność uzyskania uprzedniej zgody sądu na wydanie przez Prezesa UOKiK decyzji o nakazaniu przedsiębiorcy usunięcia nieprawidłowych treści ze strony, zamieszczenia na stronie ostrzeżenia lub w ostateczności usunięcia nazwy domenowej.

Wprowadzenie bowiem tak szerokich uprawnień może doprowadzić do naruszenia fundamentalnej i konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej– wskazuje Rzecznik MŚP.

Zastrzeżenia ma też Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej. Izba zrzeszająca lokalnych operatorów telekomunikacyjnych zwraca uwagę, na mało ostre kryteria, na podstawie których taka domena trafiałaby do rejestru UOKiK.

 ,,Blokowanie domeny jest więc w pewnym sensie formą ograniczenia działalności gospodarczej – przedsiębiorca traci możliwość ofertowania swoich produktów czy usług pod danym adresem WWW”.

Uwagi ma również Konfederacja Lewiatan reprezentująca interesy polskich przedsiębiorców prywatnych. Zdaniem tej organizacji proponowane zmiany obniżają atrakcyjność inwestycyjną naszego kraju. Konfederacja wskazuje, że jeśli chodzi o branżę e-commerce to tolerują one przewagę konkurencyjną przedsiębiorców spoza Unii Europejskiej. A także zwiększają niepewność przedsiębiorców. Kolejny problem podnoszony przez Konfederację to niebezpieczeństwo nadmiernej ingerencji UOKiK w działalność firm.

Czas i praktyka pokażą czy proponowane zmiany sprawdzą się i jak wpłyną na funkcjonowanie rynku.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy