„Więź rodzinna” to dobro każdego z nas

Co to oznacza w praktyce? Dotychczas wywoływała ona spory w doktrynie prawniczej. Część sędziów Sądu Najwyższego uważa ją za dobro osobiste, a druga wręcz przeciwnie. Sejm rozwiał wszelkie wątpliwości i wprowadził „więź rodzinną” do katalogu dóbr osobistych poprzez nowelizację Kodeksu Cywilnego.

Spór w doktrynie

Zdaniem Sądu Najwyższego dobra osobiste to obiektywnie istniejące, niezbywalne, ściśle związane z każdym człowiekiem, wynikające z jego godności, uznane przez społeczeństwo wartości odnoszące się do jego integralności fizycznej i psychicznej. Wartości te nie mają charakteru interpersonalnego, nie zależą od innych osób i ich wzajemnych relacji.

W 2019 roku, Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wskazał, że więzi rodzinne (podobnie jak inne więzi społeczne) nie mają charakteru dobra osobistego. Więzi te nie podlegają ochronie środkami służącymi ochronie tego rodzaju dóbr. Stanowisko to było sprzeczne z przyjętym we wcześniejszych latach przez Sąd Najwyższy. Wtedy SN podkreślał, że co prawda nie każdą więź rodzinną można zaliczyć automatycznie do kategorii dóbr osobistych, lecz istnieje taka możliwość w przypadku takiej, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy.

Prezydent skierował, a Sejm przyjął

Andrzej Duda skierował do sejmowych obrad, projekt ustawy przyznający bliskim osób, będących w stanie wegetatywnym, prawo do zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w postaci zerwanej więzi rodzinnej w następstwie ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała. Chodzi tu o osoby ciężko poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych czy w następstwie zabiegów medycznych lub przy porodzie.

Nowelizacja ma uzupełnić art. 446(2) Kodeksu Cywilnego o następujący zapis:

„w razie ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, skutkującego niemożnością nawiązania lub kontynuowania więzi rodzinnej, sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny poszkodowanego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”.

Jak czytamy w uzasadnieniu, przyznanie zadośćuczynienia jest „możliwe”. Zatem uwzględnienie żądania nastąpi dopiero po wykazaniu, że zaistniałe okoliczności w postaci zerwania więzi rodzinnej tłumaczą konieczność zrekompensowania rzeczywiście zaistniałej krzywdy niemajątkowej. Ponadto, „Ocena wszystkich przesłanek utraty więzi rodzinnej w następstwie ciężkiego i trwałego uszczerbku na ciele lub rozstroju zdrowia będzie dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności, które ma obowiązek wykazać dochodzący zadośćuczynienia.”

Nowelizacja nie tylko rozwiązuje „raz na zawsze” spór powstały w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przede wszystkim pomoże osobom poszkodowanym w walce o godną rekompensatę za doznane szkody.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy