Większa ochrona ofiar przemocy domowej

W listopadzie wchodzi w życie tzw. „ustawa antyprzemocowa”. To kolejny krok w kierunku przeciwdziałania przemocy w domu. Nowe przepisy umożliwiają policjantowi wydanie natychmiastowego nakazu opuszczenia mieszkania przez domowego oprawcę. Nasuwa się pytanie czy policjanci zostali odpowiednio przeszkoleni, aby prawidłowo ocenić zagrożenie?

„Ustawa antyprzemocowa”, a w istocie Ustawa z dnia 30 kwietnia 2020 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw jest odpowiedzią na potrzebę zwiększenia ochrony ofiar przemocy domowej.Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji w 2019 r. wydano 74 313 formularzy Niebieskich Kart. W stosunku do 2018 roku, nastąpił wzrost o 1,59% natomiast, w porównaniu do 2017 roku spadek o 1,78% wypełnionych formularzy. Z tego wynika, że przez ostatnich kilka lat, udokumentowana przemoc domowa utrzymuje się na jednakowym poziomie.

Istnieją również przypadki przemocy domowej, która jest nieudokumentowana. Ofiary takich przestępstw nie zgłaszają swoich przypadków z różnych względów. Wiceminister wprost wskazał, że „Nowe przepisy służą też temu, by tę sytuację zmienić oraz by ofiary przemocy nie bały się mówić o swoim dramacie i prosić o wsparcie”

wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski

Należy zwrócić uwagę na holistyczną istotę problemu przemocy domowej. Ponadto, słusznie zauważono w uzasadnieniu do omawianych przepisów: „Celem projektowanej ustawy jest wprowadzenie do porządku prawnego kompleksowych rozwiązań dotyczących szybkiego izolowania osoby dotkniętej przemocą od osoby stosującej przemoc, w sytuacjach, gdy stwarza ona zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników. Należy podkreślić, iż przemoc w rodzinie przestała już być postrzegana jako sprawa prywatna, dotycząca jedynie osób stosujących przemoc i dotkniętych przemocą. Współcześnie jest ona traktowana jako złożony problem całego społeczeństwa, o skomplikowanych uwarunkowaniach psychologicznych, wielorakich przyczynach i wielopłaszczyznowych konsekwencjach dla wszystkich członków rodziny, wymagający wszechstronnego uregulowania w prawie publicznym oraz czynnej, transparentnej współpracy władzy, instytucji publicznych i innych wyspecjalizowanych organów dysponujących właściwymi i fachowymi kompetencjami.”

Z tego względu w maju br. prezydent podpisał tzw. ustawę antyprzemocową, której celem jest wprowadzenie do polskiego systemu rozwiązać umożliwiających szybką izolację osoby dotkniętej przemocą od agresora. Zwłaszcza wtedy, gdy stwarza on zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników. 

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na art. 3 „ustawy antyprzemocowej”, za pomocą którego znowelizowano ustawę o Policji, która w tym zakresie ma kluczowe znaczenie. Mianowicie, w dodanym art. 15aa ust 1 ustawy o Policji wskazano, iż „Policjant ma prawo wydać wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie […], stwarzającej zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby dotkniętej tą przemocą, nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, zwany dalej „nakazem”, lub zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, zwany dalej „zakazem”. Co istotne, zgodnie z ust. 4 powołanej normy „Nakaz lub zakaz są natychmiast wykonalne”.

To daje dużo większe uprawnienie Policji w przypadku stwierdzenia przypadku przemocy domowej. Od wejścia w życie ustawy policjant będzie miał prawo od razu wydać wykonalny nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i/lub zakaz zbliżania się do niego.

Praktyka wskazuje, że sprawcy przemocy domowej ukrywają się przed interweniującą policji. W art. 15ab ust. 10 ustawodawca rozwiązuje ten problem wskazując, że

„Nakaz lub zakaz mogą być wydane również w przypadku nieobecności we wspólnie zajmowanym mieszkaniu lub jego bezpośrednim otoczeniu osoby stosującej przemoc w rodzinie podczas wykonywania czynności przez Policję.”

Jednocześnie przewidując problem przy doręczeniu takich decyzji ustawa wyjaśnia w art. 15ad ust. 1, że „Nakaz lub zakaz doręcza się niezwłocznie osobie stosującej przemoc w rodzinie oraz osobie dotkniętej tą przemocą.W razie niemożności doręczenia nakazu lub zakazu osobie stosującej przemoc w rodzinie, doręczenie uważa się za dokonane przez umieszczenie na drzwiach

wspólnie zajmowanego mieszkania zawiadomienia o ich wydaniu, dokonując wzmianki w nakazie lub zakazie, wskazując przyczynę braku doręczenia.

Z kolei ustęp 4 art. 15ae pozwala osobie stosującej przemoc w rodzinie, zabrać ze wspólnie zajmowanego mieszkania przedmioty osobistego użytku i służące do świadczenia pracy lub będące jej własnością zwierzęta domowe. W przypadku sprzeciwu pozostałych osób zajmujących dane mieszkanie przedmioty te lub zwierzęta domowe pozostaną we wspólnie zajmowanym miejscu.

Nowe przepisy wzmacniają pozycję ofiar. Dotychczasowe regulacje nie obejmowały ich aż taką ochroną. Przede wszystkim istotną zmianą jest wskazana możliwość wydania nakazu lub zakazu związanego z opuszczeniem wspólnie zajmowanego lokalu.

Jednak prawidłowe funkcjonowanie nowych przepisów będzie zależało w dużej mierze od funkcjonariuszy Policji. Od listopada to na nich będzie spoczywać główny ciężar odpowiedzialności w zakresie oceny sytuacji oraz podjęcia decyzji ws rozwiązania domowej sytuacji.

Jak wynika z listy szkoleń specjalistycznych prowadzonych przez Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie, policjanci nie są stricte szkoleni z zagadnień psychologicznych. Przy braku odpowiednich kompetencji wzrasta ryzyko popełnienia błędu.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy