Ubezpieczyciele nie traktują szczepienia na COVID jako eksperymentu medycznego

Z pozyskanych przez nas informacji z jednej z firm ubezpieczeniowych wynika, iż zakłady te nie traktują szczepienia na COVID jako eksperyment medyczny. Jest to zaprzeczenie informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej.

Szerokim echem w opinii publicznej odbiła się informacja, jakoby firmy ubezpieczeniowe nieoficjalnie traktowały szczepienia na COVID jako eksperyment medyczny. Tym samym miały one odmawiać świadczeń osobom przyjmujących preparaty wchodzące w skład Narodowego Programu Szczepień. Szerzej ten temat opisałem we wcześniejszym tekście.

„Nie mamy do czynienia z eksperymentem medycznym”

Dotarliśmy do wyjaśnienia jednej z wiodących firm ubezpieczeniowych, która w korespondencji do swoich pracowników jasno wskazała, iż w przypadku szczepień na COVID-19 nie mamy do czynienia z eksperymentem medycznym. Dane osób oraz firmy pozostają w wiedzy redakcji.

„Uprzejmie informujemy, iż jeśli Klient był szczepiony ochronnie przeciwko COVID-19 a szczepienie było realizowane w ramach Narodowego Programu Szczepień, nie mamy tu do czynienia z sytuacją eksperymentu medycznego” – czytamy w mailu do pracowników.

Dalej w komunikacie firma ubezpieczeniowa pisze: „Eksperymenty medyczne są wykonywane za zgodą jego uczestnika, np. jeśli osoba poddała się szczepieniu podczas prowadzonych badań przez dany Koncern i była ona szczepiona za zgodą przed wprowadzeniem danej szczepionki na rynek. Wszystkie wyłączenia odpowiedzialności Ubezpieczyciela są wymienione w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia”.

Czy aby na pewno?

Mimo jasnej odpowiedzi ubezpieczyciela niektórzy mogą zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wymienione w komunikacie przesłanki zostały spełnione. Prawdą jest, iż szczepionki na COVID zostały dopuszczone do użytku na terenie Europy, ale tylko warunkowo. Dodatkowo jak wspomniałem w moim wcześniejszym materiale, pacjent poddany szczepieniu podpisuje stosowną zgodę. 

„Niniejszym wyrażam dobrowolnie świadomą zgodę na szczepienie przeciwko COVID-19. Znane są mi zasady i terminy realizacji szczepień, ich celowość, działanie oraz ewentualne powikłania i następstwa” – czytamy w podpisywanej zgodzie.

Ta poszlaka może być chybiona. Pacjent decydujący się na przyjęcie każdej innej szczepionki (np. przeciwko grypie lub nawet obowiązkowych szczepieniach), musiał również podpisać stosowny dokument.

Tego typu formularze znajdziemy na niektórych stronach przychodni lub na stronie portalu Medycyna Praktyczna.

Zadzwoniłem też do jednej z krakowskich przychodni, aby dowiedzieć się, czy rzeczywiście jest wymagana zgoda pacjenta np. na szczepienie na grypę. W odpowiedzi uzyskałem informację, iż taka zgoda nie jest wymagana, a sam akt zgłoszenia się na wizytę szczepienną jest traktowany jako zgodę. Inna rzecz ma się w przypadku szczepień obowiązkowych. Wtedy pacjent, który nie wyraża zgodę na obowiązkowe przyjęcie dawki, musi taką odmowę zdać na piśmie.

Co na to polskie prawo?

Informacje o eksperymencie medycznym w świetle prawa polskiego znajdziemy w art. 21 i 22 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dn. 5 grudnia 1996 r (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152). Zwierają one rozróżnienie pomiędzy eksperymentem leczniczym a medycznym.

Wedle zapisu ustawy eksperyment leczniczy polega na „wprowadzeniu nowych albo tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych lub profilaktycznych w celu osiągnięcia bezpośredniej korzyści dla zdrowia osoby chorej” i może być przeprowadzony, jeśli dotychczasowe metody nie są skuteczne.  

Artykuł 22 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty

Eksperyment medyczny może być przeprowadzany, jeżeli spodziewana korzyść lecznicza lub poznawcza ma istotne znaczenie, a przewidywane osiągnięcie tej korzyści oraz celowość i sposób przeprowadzania eksperymentu są zasadne w świetle aktualnego stanu wiedzy i zgodne z zasadami etyki zawodu medycznego.

W komunikacie Rzecznika Praw Pacjenta czytamy:

Łączenie czy też utożsamianie warunkowego dopuszczenia do obrotu produktu leczniczego z eksperymentem medycznym jest całkowicie bezpodstawne. Być może wynika ono z fragmentarycznego odczytania obowiązujących przepisów prawa albo nieprawidłowego rozumienia obu terminów

— Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta

Rzecznik Praw Pacjenta jasno stwierdza, iż nie ma żadnych podstaw do traktowania szczepień na COVID-19 jako eksperymentu medycznego. Podobnego zdania jest też Ministerstwo Zdrowia.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy