Przestępstwo popełniane na raty

65-letni mężczyzna codziennie kradł po jednej kostce brukowej z nieczynnej stacji kolejowej. W ciągu półtora roku udało mu się zgromadzić 170 m2 granitu. Cierpliwość nie zawsze jednak popłaca. Został przyłapany na gorącym uczynku i trafił w ręce policji. Ekspert ds. prawa karnego wyjaśnia prawne konsekwencje tej nietypowej kradzieży.

Kostka do kostki 

Tarnogórzanin przez półtora roku, każdego dnia odwiedzał nieczynny teren dworca kolejowego w Miedarach. Za każdym razem zabierał stamtąd 1 kostkę brukową. Trzeba przyznać, że wykonał w ten sposób mrówczą pracę, bo uzbierał pokaźny zbiór granitu – 170 m2. Informacje o nietypowym przestępstwie opublikowała polska policja. 

„O zaistniałej sytuacji poinformował policję dozorca obiektu, który zauważył ubytki w nawierzchni wokół dworca. Szybko udało się również namierzyć sprawcę. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Materiał dowodowy w postaci zgromadzonej kostki został w całości zwrócony kolei. Sprawca usłyszał zarzut i grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności” – komentuje dla portalu patrznarece.plDamian Ciecierski, rzecznik prasowy tarnogórskiej Komendy Powiatowej Policji.

Straty oszacowano na kwotę 50 tys. złotych.

Skazany za ciąg wykroczeń 

Jedna kostka kradzieży nie czyni. Ale 170 m2 już tak. Gdyby mężczyzna ukradł kilka kostek brukowych, jego zachowanie miałoby znamiona wykroczenia. Natomiast, jeśli weźmiemy pod uwagę ilość popełnionych przewinień, mamy do czynienia z tzw. czynem ciągłym, ujętym w Kodeksie Karnym.  

Artykuł  12 Kodeksu Karnego  [Czyn ciągły]

§  1. Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony; jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego.
§  2. Odpowiada jak za jeden czyn zabroniony wyczerpujący znamiona przestępstwa ten, kto w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej albo takiej samej sposobności lub w podobny sposób popełnia dwa lub więcej umyślnych wykroczeń przeciwko mieniu, jeżeli łączna wartość mienia uzasadnia odpowiedzialność za przestępstwo.

O komentarz poprosiliśmy specjalistę w zakresie prawa karnego, mecenasa Piotra Jurka, który wyjaśnia jak konstrukcja czynu ciągłego pozwala ścigać sprawców kradzieży. 

W polskim prawie karnym istnieją tzw. czyny przepołowione, polegające na tym, że ten sam czyn zabroniony może stanowić wykroczenie lub przestępstwo. W przypadku kradzieży, granicą rozdzielającą wykroczenie od przestępstwa jest wartość skradzionych rzeczy w wysokości 500 zł.”

Przewinienia sprawcy w Miedarach mogłyby być traktowane, jako setki drobnych wykroczeń, jednak jak przypomina mecenas w polskim prawie funkcjonuje jeszcze pojęcie czynu ciągłego.

„Zgodnie z kodeksem karnym dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony. Możemy śmiało przyjąć, że sprawca miał zamiar ukraść całą stertę kostki brukowej. Kradzieży dokonywał codziennie, czyli w bardzo krótkich odstępach czasu. Należy więc uznać, że sprawca w ramach swojego działania popełnił jeden czyn, tj. kradzieży całej kostki brukowej.”

mecenas Piotr Jurek

Jak podsumowuje nasz ekspert sprawca popełnił przestępstwo kradzieży i tym samym grożą mu bardziej surowe konsekwencje niż w przypadku wykroczenia. 

Warto dodać, że od 2018 roku kradzież rzeczy wartej więcej niż 500 zł jest uznawana za przestępstwo. Wcześniej mianem przestępstwa określano przywłaszczenie czyjejś własności, którego wartość przekraczała ¼ minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku kalendarzowym.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy