Pragmatyczne rozwiązania bez ideologii

Niezmiernie rzadko zdarza się, aby Sejm głosował tak jednomyślnie, jak w przypadku ustawy antyprzemocowej. Za przyjęciem rozwiązań, które powstały w Ministerstwie Sprawiedliwości, głosowało aż 433 posłów. Senat ustawę przyjął bez żadnych poprawek. I tak – 20 maja 2020 ustawa została podpisana przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, a obowiązywać zaczęła od 30 listopada 2020r.


Czym jest ustawa antyprzemocowa, że spotkała się z taką jednomyślnością ponad podziałami? Jak tłumaczy wiceszef resortu sprawiedliwości,

„Przemoc nie ma barw politycznych. Przemoc jest zawsze złem, z którym trzeba walczyć, a nie tylko mówić, że się walczy. Tu nie ma miejsca na szkodliwą ideologię, którą próbuje nam narzucić konwencja stambulska. Tu potrzeba empatii, zrozumienia i konkretnych działań.”

marcin romanowski


Skala przemocy

Przyjrzyjmy się więc tym niechlubnym danym. Analizując stronę – statystyka.policja.pl – widzimy, że w roku 2019 – sami funkcjonariusze Policji założyli w Polsce 74 313 Niebieskich Kart. Dane nie uwzględniają baz danych z działalności innych, upoważnionych do zwalczania przemocy domowej podmiotów, czyli pracowników ośrodków pomocy społecznej czy gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Samo wypełnienie dokumentu nie jest jeszcze równoznaczne ze złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz nie jest podstawą do wszczęcia postępowania karnego, jednak z pewnością stanowi jasny komunikat, że w danej rodzinie dochodzi do nadużyć w postaci przemocy fizycznej, bądź psychicznej. Ogólna, zarejestrowana w policyjnych statystykach liczba ofiar przemocy wg wymienionej powyżej strony – to 88 032 osoby.

W marcu br, podczas konferencji prasowej dotyczącej prac nad ustawą – minister sprawiedliwości tak argumentował potrzebę pilnego jej uchwalenia:

Projekt ustawy „antyprzemocowej” daje narzędzia do tego, by reagować natychmiast. To sprawca przemocy natychmiast w momencie wydania decyzji przez policję, będzie musiał opuścić dom. Wyciągnęliśmy to, co jest najlepsze i najskuteczniejsze w przeciwdziałaniu okrucieństwu i przemocy domowej w innych krajach. Z drugiej strony pozbawiliśmy te rozwiązania ideologicznej otoczki, która dzisiaj jest tak często modna w różnych debatach i dyskusjach w Europie. Ideologii mówimy nie. Pragmatycznym rozwiązaniom: tak.

ZBigniew ziobro

Tak naprawdę, oprócz niezbędnej ustawy – wielkim wyzwaniem, czy raczej transformacją w postrzeganiu problemu, jest przełamanie stereotypu, że to „co się dzieje w domu – zostaje w domu”, czyli w skrócie, wszystko co obejmuje hasło: „sprawy rodzinne”. Przemoc nie jest i nigdy nie będzie prywatną sprawą rodzinną. Nie ma prawa zostać sekretem domu i nie wolno pozwolić, aby uszczuplany był jej kaliber. Policjanci, którzy mierzą się z domową przemocą, zwracają uwagę na pewien powtarzający się schemat: odbywa się interwencja, sprawca zostaje zatrzymany, założona zostaje Niebieska Karta… a następnie ofiara wycofuje się z zeznań. Jednym z powodów jest obietnica poprawy złożona przez agresora, innym wzbudzenie przez niego poczucia winy wśród domowników a jeszcze innym – kluczowym z punktu widzenia intencji uchwalonej ustawy: strach.



Natychmiastowa izolacja sprawców

Do czasu uchwalenia ustawy, na porządku dziennym było, iż agresywny domownik, nawet po założeniu Niebieskiej Karty czy potwierdzeniu, że tyranizuje rodzinę – pozostawał w domu z ofiarami. Osoby poszkodowane -wiedząc, że są skazane na wspólne egzystowanie ze sprawcą przemocy, starały się załagodzić sytuację, wycofując zeznania.

Wprowadzona ustawa, dała Policji narzędzia pozwalające na natychmiastowe usunięcie z mieszkania sprawcy przestępstwa. Nie ma znaczenia, czy dana osoba ma, czy nie ma gdzie odejść. Policja ma prawo użycia środków przymusu bezpośredniego i po umożliwieniu przestępcy zabrania niezbędnych rzeczy oraz wskazaniu dostępnych miejsc noclegowych, np. schroniska dla bezdomnych – nakazać opuszczenie mieszkania.

Dodatkowo, co bardzo ważne – Policja ma obowiązek pilotować, czy osoba stosuje się do nakazu. Jeśli nie stosuje – sprawa musi liczyć się z nałożeniem na niego grzywny czy kary ograniczenia wolności. Przy czym należy doprecyzować, że wobec osoby dopuszczającej się takiego czynu, stosuje się postępowanie przyspieszone, a więc nałożenie ewentualnej kary należy do kompetencji sądu.

Co również należy podkreślić – ustawa – mając na uwadze skomplikowaną niejednokrotnie sytuację materialną poszkodowanych (oprawca często był jedynym żywicielem rodziny) – przewiduje zwolnienie ofiar z kosztów sądowych, w przypadku domagania się sądowego uregulowania sytuacji mieszkaniowej czy rodzinnej.

O komentarz do wprowadzonych zmian poprosiłam Rzecznika Prasowego Komendanta Głównego Policji, Pana Mariusza Ciarkę. Jest oczywiście za wcześnie na jakiekolwiek posumowania czy oceny – ustawa obowiązuje dopiero kilka dni, niemniej rzecznik zwraca uwagę na fakt, iż „…nie zawsze osoby, wobec których istnieje podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie od razu szukają pomocy ze strony policji. Często takie osoby korzystają z pomocy innych podmiotów (fundacje, stowarzyszenia, telefony zaufania), ponieważ zazwyczaj chcą tylko porozmawiać, doradzić, upewnić się, czy rzeczywiście są ofiarą przemocy. Dzieje się tak, gdyż nie są gotowe, żeby zgłosić sprawę na policję, a nawet nie mają wystarczającej odwagi by odejść od oprawcy, żyją w przeświadczeniu, że może się zmieni”.
Rzecznik stanowczo zapewnia, że: „ policjanci na bieżąco monitorują skalę zjawiska przemocy w rodzinie, zwłaszcza w czasie pandemii, bowiem zdają sobie sprawę, że to czas trudny dla wszystkich, a już wyjątkowo dla tych, którzy uwikłani są w przemoc w rodzinie i pozostają w swoich domach, które powinny być oazą spokoju, a nie są”.

Policja apeluje!  

  • Nie toleruj! Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, jest przestępstwem ściganym przez prawo. Wykorzystywanie, bicie i krzywdzenie osób bliskich jest przestępstwem, takim samym, jak przemoc wobec obcych.
  • Zareaguj! Przemoc domowa rzadko jest incydentem jednorazowym. Jeżeli wobec sprawcy nie podejmie się natychmiastowych, stanowczych działań – przemoc się powtórzy. Policja zwykle jest wzywana w ekstremalnych sytuacjach, czasami zbyt późno.
  • Powiadom! Jeżeli wiesz, że osobie z twojego otoczenia dzieje się krzywda, nie czekaj! Powiadom Policję, Straż Miejską lub najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej.
  • Zadzwoń! /0-22/ 668 70 00 – to specjalny numer telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie – Niebieska Linia.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy