O co tak naprawdę chodzi w LexTVN?

Pretekstem do zmian w ustawie medialnej miało być zagrożenie wykupywania polskich mediów przez „podejrzane państwa”. Na razie na liście tych najbardziej „podejrzanych” jest USA wraz z szeregiem kanałów należących do Grupy TVN.

Już wcześniej politycy partii rządzącej wypowiadali się na temat zmian w sposób jasny. Wskazywali też, że podobne regulacje istnieją w innych państwach Unii Europejskiej. Jednym z nich był Marcin Horała, który śmiało stwierdził, iż zmiany proponowane przez rząd są znacznie łagodniejsze niż te we Francji, Austrii czy Niemczech. 

Aktualnie ustawa o radiofonii i telewizji zakłada, iż koncesja może zostać udzielona spółkom, w których kapitał zagraniczny nie wynosi więcej niż 49% udziałów. Obecne prawo w Polsce nie zapowiada restrykcji wobec firm czy innych podmiotów z siedzibą poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Zmiana tego przepisu stała się elementem sporu nazwanego LexTVN. Jak przekonują posłowie PiS proponowane zmiany są zgodne z prawem Unii Europejskiej

Co zakłada projekt ustawy?

Proponowane zmiany zgłoszone przez posłów PiS dotyczą przede wszystkim art. 35 ustawy o radiofonii i telewizji ust. 2 pkt 1 tego artykułu ma zyskać brzmienie:

„Koncesja dla spółki z bezpośrednim lub pośrednim udziałem kapitałowym osób zagranicznych może być udzielona, jeżeli: bezpośredni lub pośredni udział kapitałowy osób zagranicznych w spółce lub bezpośredni lub pośredni udział osób zagranicznych w kapitale zakładowym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej, a w przypadku prostej spółki akcyjnej – w ogólnej liczbie akcji tej spółki, nie przekracza 49%”.

Z kolei ust. 3 ma zostać zastąpiony treścią:

„Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna, w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych, od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego”.

Chodzi o bezpieczeństwo Polski

W uzasadnieniu projektu zmian w ustawie możemy przeczytać, iż są one proponowane m.in., aby efektywnie przeciwdziałać możliwości przejęcia kontroli nad nadawcami rtv przez podmioty spoza UE, „w tym podmioty z państw stanowiących istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”.

„Proponowane rozwiązanie ma zapewnić potencjalnym i aktualnym koncesjonariuszom bezpieczeństwo prawne, a jednocześnie chronić interes publiczny w dziedzinie radiofonii i telewizji oraz zagwarantować równość praw i obowiązków dla spółek polskich oraz zagranicznych” – czytamy w uzasadnieniu.


Źródło zdjęcia tytułowego: twitter.com/HolinkaPis

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy