Czy szef może narzucić pracownikom co mogą jeść w pracy?

Czy pracodawca ma prawo narzucać pracownikom określoną dietę? Pracowniczy spór światopoglądowy zaczął się od wypowiedzi Sylwii Spurek. Europosłanka Zielonych przyznała w mediach, że jest trudną pracodawczynią i zabrania swoim pracownikom spożywania pokarmów, które nie pasują do jej poglądów. Czy Kodeks pracy porusza kwestię wyboru jedzenia?

Nie od dziś wiadomo, że Sylwia Spurek jest:

  • weganką,
  • zaparcie broni praw zwierząt,
  • zwolenniczką nałożenia podatku od mięsa,
  • za zakazem wędkarstwa w Unii Europejskiej,
  • za zakazem reklam produktów mięsnych oraz nabiału.

Ponadto przeszkadza jej, gdy ktoś w jej towarzystwie spożywa produkty mięsne. Krytykuje również posiłki podawane w Parlamencie Europejskim, które de facto opłacane są z kieszeni podatników. Europosłanka wywołała nawet burzę w społeczeństwie poprzez użycie definicji „zwierzęta pozaludzkie”.

Ale wracając do głównego zagadnienia należy odpowiedzieć na pytanie, czy pracodawca może narzucić swoim pracownikom określoną dietę? Odpowiedź na to pytanie jest oczywiście przecząca. Sugestie pracodawcy względem pracowników dotyczące określonych posiłków nie mają żadnego oparcia w obowiązujących przepisach. Co więcej pracodawca nie mógłby ich skutecznie egzekwować, a przede wszystkim takie próby naruszałyby prawa pracowników.

Odwołując się do przykładu Sylwii Spurek, wydaje się, że idealnym rozwiązaniem jej problemu, jakim jest różnica światopoglądowa dotycząca spożywania produktów mięsnych jest udostępnienie pracownikom odrębnych pomieszczeń socjalnych. Tak, aby każdy mógł swobodnie posilić się tym, na co ma ochotę.

Oczywiście intencją europosłanki nie było wprowadzenie ograniczeń w spożywaniu posiłków w miejscu pracy, a szerzenie swojego światopoglądu w kwestii obrony zwierząt. Nie można jednak nikomu narzucać swoich wartości siłą czy wykorzystując swoją pozycję lub funkcję szefa.

Ważny w tym jest równie element zdrowia. Każdy sam najlepiej wie, jaka dieta jest dla niego najlepsza. Dla niektórych receptą na świetnie samopoczucie będzie dieta ketogeniczna, a dla innych dieta wegańska. Narzucanie pracownikom swoich poglądów w zakresie żywności po prostu nie ma sensu.

Spory światopoglądowe zachodzą nieuchronnie w każdym społeczeństwie demokratycznym. A demokracja w swej istocie opiera się na idei wolności i nie jest możliwe, aby wszyscy obywatele, mieli takie same poglądy.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy