Czy „opłatopodatek” cukrowy spełnia swoje zadanie?

Odkąd zaczął obowiązywać kontrowersyjny „opłatopodatek” NFZ zgromadził ponad 150 milionów złotych. Pieniądze mają na celu wsparcie finansowe jednostek leczących choroby spowodowane nadmierną konsumpcją cukru oraz otyłością. Czy obecny budżet pozwala na rozpoczęcie działań zapowiadanych w ustawie?

Przypomnijmy

Od stycznia weszło w życie nowe prawo, które ma na celu poprawić stanu zdrowia Polaków i przeciwdziałać chorobom cywilizacyjnym takim jak cukrzyca. Forma wsparcia wyrażona przez ustawodawcę wzbudziła szereg kontrowersji oraz żartów. Pisaliśmy już o tym na portalu w artykułach: „Podatek cukrowy. Poproszę colę z whisky” oraz „Poproszę małpkę Coli i trzy setki na popite” – Internet reaguje na „opłatę cukrową”.

Oprócz emocji towarzyszących nowemu prawu, pojawiła się debata czy przepisy będą wiązać się z wprowadzeniem nowego podatku lub opłaty. Przeanalizowaliśmy to w materiale „Podatek czy opłata cukrowa?”. Dyskusja na temat samej zmiany i jej celu zelektryzowała wielu, dlatego zapytać Ministerstwo o to, w jaki sposób wykorzysta uzyskane środki. Z uwagi jednak na to, że nie było możliwości oszacowania, jak duży będzie wpływ z nowego „opłatopodatku”, ministerstwo nam przekazało, że pierwszych informacji należy spodziewać się dopiero po kilku miesiącach od wejścia w życie przepisów. Doczekaliśmy się.

Ile pieniędzy udało się zebrać?

„Kwota środków finansowych, które wpłynęły do Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu uiszczenia przez podmioty zobligowane na podstawie ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zdrowiu publicznym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2365 oraz z 2020 r. poz. 322) do ponoszenia tzw. „opłaty cukrowej”, wg stanu na dzień 24.04.2021 r. to 151 116 133,27 zł”

— Marta Pawłowska, dyrektor Biura Profilaktyki Zdrowotnej Narodowego Funduszu Zdrowia

Aby ocenić skalę wpływów trzeba jeszcze poczekać na kolejne informacje. Pamiętajmy, że jesteśmy u progu sezonu wakacyjnego oraz luzowania obostrzeń. To może się znacznie przełożyć na ilość spotkań towarzyskich przy akompaniamencie napojów słodzonych.

Rynek adaptuje się do zmian

Adaptacja do przepisów to dobry sygnał świadczący o skuteczności nowych regulacji. Oprócz wpływów finansowych warto zauważyć, że nowe prawo spowodowało też pozytywną tendencję i zmianę składu niektórych napojów słodzonych. Producenci w wielu przypadkach zdecydowali się na obniżenie składu cukru do wartości oscylujących wokół 4,5 – 4,9 grama na 100 mililitrów napoju.  Podnoszą też udział soku owocowego do wymaganej wartości minimalnej 20%.

W nowelizacji ustawy znalazła się lista napojów, których opłata nie obejmuje. Informację o wyjątkach znajdziemy w

Artykuł 12b. Ustawa o zdrowiu publicznym ust. 2, pkt. 5:

2. Opłacie nie podlega wprowadzenie na rynek krajowy napojów:

(…)

5) w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo- -warzywnego wynosi nie mniej niż 20% składu surowcowego oraz zawartość cukrów jest mniejsza lub równa 5 g w przeliczeniu na 100 ml napoju.

Polacy, którzy tak chętnie sięgają po tego typu produkty z uwagi na nowe składy odżywiają się choć trochę zdrowiej. Wydaje się, że udaje cel jaki chciano opłatą osiągnąć jest coraz bardziej realny.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy