Alkohol podczas pracy zdalnej. Czy można za to zwolnić pracownika?

Picie alkoholu podczas wykonywania pracy jest niedopuszczalne. W czasie pracy zdalnej tak samo. Niestety już pierwsze osoby straciły zatrudnienie właśnie z tego powodu. Od ponad roku pracodawcy narzekają na brak możliwości kontrolowania działań swoich pracowników. Jednak w kodeksie pracy wciąż brakuje uregulowań dla tego trybu.

Nie pij podczas pracy zdalnej

Znów mamy do czynienia z sytuacją, gdy prawo nie nadąża za zmianami w społeczeństwie.  Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego i „Rzeczpospolitej”, podczas drugiej fali pandemii w trybie zdalnym mogło pracować około 5,3 mln Polaków. A w Kodeksie Pracy wciąż nie ma szczegółowych uregulowań dotyczących tego rodzaju pracy. Sprawa jest na tyle skomplikowana, że ciężko w tej materii o konsensus. Nie wiadomo, kiedy prace nad nowelizacją kodeksu się zakończą.  

Stres związany z pandemią, izolacją społeczną oraz wiele innych czynników sprawia, że ludzie sięgają po alkohol. Gdy robią to podczas pracy zdalnej może to nie tylko wpłynąć na jakość wykonywanych obowiązków, ale także zakończyć się utratą pracy. Taka sytuacja zdarzył się już w Polsce kilka razy.

,,Sami mieliśmy już kilka takich przypadków. U jednego z naszych klientów – pracodawców pracownik w czasie wideokonferencji świadczył pracę w stanie wskazującym na spożycie. Tak się zachowywał, głos się rwał, bełkotał, a i wzrok miał rozbiegany. Nie było żadnych wątpliwości, że takie ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych powinno się skończyć tzw. dyscyplinarką. I tak się stało.”- dr Marcin Wojewódka, radca prawny dla „Gazety Wyborczej”

Nie jest proste udowodnienie, że zatrudniony był pod wpływem. Pracodawca może zwrócić się z prośbą do policji. Jednak w świetle obecnych przepisów pracownik w czasie pracy zdalnej może nie wpuścić policjantów do domu. Nowelizacja Kodeksu pracy ma to zmienić.

Są określone sytuacje, kiedy obywatel ma obowiązek wpuścić funkcjonariuszy policji:

Artykuł 219 Kodeksu Postępowania Karnego

Art.  219.  [Przeszukanie – cel]

§ 1. W celu wykrycia lub zatrzymania albo przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej, a także w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują.

§ 2. W celu znalezienia rzeczy wymienionych w § 1 i pod warunkiem określonym w tym przepisie oraz z uwzględnieniem zasad i granic określonych w art. 227 można też dokonać przeszukania osoby, jej odzieży i podręcznych przedmiotów.

Warunkiem jest okazanie stosownego postanowienia sądu bądź prokuratora. Oczywiście są jeszcze sytuacje wyjątkowe.

Jeśli chodzi o badanie trzeźwości pracownika, to zasady w tej kwestii określa ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Według obecnie obowiązującej interpretacji przepisów, stan trzeźwości pracowników można sprawdzać, gdy spełnione są naraz dwa warunki:

1. badanie pracownika odbywa się na żądanie kierownika zakładu pracy, wtedy, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że spożywał alkohol w czasie pracy lub przyszedł do niej już w stanie po użyciu alkoholu,

2. badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego (np. policja). Zabiegu pobrania krwi dokonuje osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe, co ma zapewnić wiarygodność wyniku badania.

Na taką interpretację ma wpływ stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z czerwca 2019 roku. Wg niego, w obecnym stanie prawnym, pracodawcy nie mogą samodzielnie prowadzić kontroli stanu trzeźwości pracowników. Może to zrobić policja.

Według opinii UODO informacja o tym, czy ktoś jest nietrzeźwy to informacja o stanie zdrowia. A zgodnie z artykułem 221b Kodeksu pracy, który mówi o danych szczególnej kategorii (jak np. zdrowie), pracodawca może je przetwarzać tylko pracownik/kandydat wyrazi na to zgodę i sam przekaże takie dane.

Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych poparło ówczesne Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Ta problematyczna dla pracodawców sytuacja ma się jednak zmienić. Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii przygotowało już projekt zmian w Kodeksie pracy oraz w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nowe przepisy uregulują kwestie dotyczące pracy zdalnej. Mają też umożliwić pracodawcom prowadzenie kontroli trzeźwości pracowników.

Problem jest globalny

Spożywanie alkoholu podczas pracy zdalnej nie dotyczy tylko Polski. Portal healthline.com publikuje wyniki badań, z których wynika, że podobny problem dotyczy około 33% pracowników zdalnych w USA. Do picia w godzinach pracy przyznaje się około 26% kobiet i około 36% mężczyzn.

Nie wstydź się szukać pomocy

Lęk, niepokój o przyszłość czy stres – to trudne stany emocjonalne, których należy się wstydzić. To może przydarzyć się każdemu. Szkoda zdrowia na nadużywanie alkoholu. Dlatego w sytuacji, która nas przytłacza nie wahajmy się prosić o pomoc lub zasięgnąć porady specjalistów.

Podajemy link do listy telefonów wsparcie oraz gdzie można uzyskać potrzebne informacje.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy