Wszędzie dobrze, tylko na UŚ segregują?

Od 15 sierpnia władze uczelni wyższych same mogą decydować o sposobie przeprowadzania zajęć w nowym roku akademickim. Niektóre jednostki zakazują niezaszczepionym studentom odbywania praktyk, inne kwaterują w swoich akademikach tylko osoby po przyjęciu szczepionki. Tematem zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Szef MEiN wystosował list do rektorów szkół wyższych w Polsce w sprawie organizacji nauki w nowym roku, który ma się rozpocząć od października w trybie stacjonarnym. Od 15 sierpnia, na podstawie nowelizacji rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki (z dnia 25 lutego 2021 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania niektórych podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19), zostało zniesione czasowe ograniczenie funkcjonowania uczelni. Nadal jednak dopuszczalna będzie nauka hybrydowa lub pozostawienie części zajęć w formie zdalnej. Włodarze uczelni będą też mogli decydować o formule egzaminów dyplomowych. 

To jak długo uda się utrzymać naukę stacjonarną, pozostaje niewiadomą. Ministerstwo zastrzega możliwość ponownego wprowadzenia trybu zdalnego, jeśli wirus będzie się mocno rozprzestrzeniał. 

W liście do rektorów z dnia 20 sierpnia minister Czarnek zaznaczył: 

„Do prowadzenia działalności dydaktycznej uczelni nie mają zastosowania limity osób określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 861, ze zm.). Decyzje w zakresie określenia liczebności grup na poszczególnych zajęciach dydaktycznych leżą w gestii władz uczelni”. 

Czy tylko na UŚ segregują? 

Nie tylko. Zwróciłam się do kilku uczelni z pytaniem, czy w związku ze zniesieniem obowiązku kształcenia na odległość, placówki będą w szczególny sposób przygotowywane na powrót studentów. Okazuje się, że niektóre uczelnie w ogóle nie będą stosowały limitów i ograniczeń w sprawie kwaterowania w domach studenckich. 

  • Przykładem tu jest stanowisko Uniwersytetu Jagiellońskiego. Adrian Ochalik, rzecznik prasowy uczelni zapewnił mnie, że w akademikach UJ studenci nie będą dzieleni ze względu na szczepienie. Zrezygnowano także z limitów osób. 

„Na tę chwilę planowane jest kwaterowanie w akademikach z pełnym obłożeniem. Oczywiście w przypadku wzrostu zakażeń, obowiązujące zasady mogą ulec zmianie” – Adrian Ochalik, rzecznik prasowy UJ.

  • Podobne stanowisko utrzymuje Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.
  • Katarzyna Skałecka z Centrum Prasowego Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie przekazała mi, że uczelnia ograniczyła tylko liczbę osób, które będą przydzielane do akademików.
  • Anna Modzelewska, rzecznik Uniwersytetu Warszawskiego poinformowała, że na UW również nie będzie podziału braci akademickiej ze względu na przyjęcie szczepienia.
  • Z kolei rzecznik Uniwersytetu Śląskiego, powiedziała mi, że rektor uczelni swojego zdania w sprawie kwaterunku studentów nie zmienił i podtrzymuje dotychczasowe stanowisko. Domy studenckie UŚ są przeznaczone tylko dla osób zaszczepionych dwoma dawkami preparatu przeciwko Covid 19.
     

Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich

Marcin Wiącek w liście do MEiN zaapelował o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, aby zapewnić uczelniom podstawy prawne dla działań prewencyjnych w czasie pandemii. Uznał, bowiem, że działania podejmowane w ramach niektórych jednostek łamią prawa wynikające z Konstytucji. 

Za przykład podał Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wrocławski Uniwersytet Medyczny, czy Uniwersytet Rzeszowski, które uzależniają możliwości odbywania praktyk i zajęć klinicznych od zaszczepienia się przeciw COVID-19. Wspomniał także o Uniwersytecie Śląskim i stanowisku rektora w sprawie przydziału miejsc w akademikach.

„Przyjęte i planowane rozwiązania mogą bezpodstawnie ograniczać konstytucyjnie chronione prawa. Chodzi o prawo do nauki – w zakresie, w jakim dochodzi do uzależnienia kontynuowania studiowania od poddania się szczepieniu przeciw COVID-19, a także prawo do ochrony prywatności – gdy uczelnie przetwarzają dane studentów dotyczące zdrowia”

Marcin Więcek, Rzecznik Praw Obywatelskich

RPO przekonuje również, że ograniczenie nie powinno różnicować sytuacji w dostępie do szkolnictwa wyższego: 

  • osób zaszczepionych, 
  • tych, którzy nie mogą poddać się szczepieniu z uwagi na trwałe bądź czasowe przeciwwskazania zdrowotne, 
  • osób posiadających przeciwciała, 
  • tych, którzy mają aktualny negatywny wynik testu.

Pełna treść jego pisma do Ministerstwa jest dostępna tutaj. 

Okiem eksperta

Zdaniem mecenasa Michała Kwaśniaka tego typu działania, jakkolwiek niewątpliwie godne uznania w kontekście przyświecających im celów i uzasadnione z punktu widzenia epidemiologicznego, budzą szereg kontrowersji zwłaszcza w aspekcie jurydycznym. Adwokat w pełni podziela stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, dodając: 

Odrębnym zagadnieniem, pozostaje kwestia swoistej egzekwowalności, tego typu regulacji w aspekcie przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, w tym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych. Informacje dotyczące zdrowia stanowią, bowiem tzw. dane wrażliwe, których przetwarzanie jest, co do zasady zabronione, o czym mówi art. 9 ust. 1 Rozporządzenia” – mecenas Michał Kwaśniak. 

Mecenas Kwaśniak zaznacza, że w istniejącym stanie prawnym konieczne jest jak najszybsze, jednoznaczne uregulowanie powyższych kwestii przez ustawodawcę, aby uniknąć sygnalizowanych przez RPO wątpliwości.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy