Unia Europejska i sądownictwo w Polsce

Spór pomiędzy władzami polskimi a unijnymi się natęża. Dotyczy on wpływu jednych i drugich na ustrój oraz funkcjonowanie polskiego sądownictwa. Kto wyjdzie z tej sytuacji zwycięsko i czy zbliżamy się do momentu kulminacyjnego?

W ostatnich miesiącach organy Unii Europejskiej znacząco ingerowały w ustrój polskiego sądownictwa, tym samym dając asumpt do krytyki ze strony rządu.

Na początku maja rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew wydał rekomendację w sprawie dotyczącej skargi Komisji Europejskiej z 2019 roku na funkcjonowanie polskiego systemu dyscyplinowania sędziów. Zdaniem rzecznika, nowa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie zapewnia niezależności oraz bezstronności. Kilka tygodni przed zaprezentowaniem rekomendacji rzecznika wydano środek tymczasowy polegający na nakazie zawieszenia postępowań przed kwestionowaną Izbą. 

Z kolei 20 maja 2021 roku rzecznik TSUE, Michal Bobek, wydał orzeczenie dotyczące delegowania sędziów w Polsce. W bardzo mocnych słowach skrytykował w nich kompetencje Ministra Sprawiedliwości jakie ten w myśl polskiego prawa wykonuje. Posunął się nawet do tego, że połączenie urzędu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nazwał „piekielnym przymierzem”.

Na to wszystko odpowiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Sebastian Kaleta.

Do reprezentantów organów unijnych nie docierają jednak argumenty, że nie ma podstaw traktatowych do rozstrzygania spraw z zakresu ustroju sądów w Polsce.

Warto przytoczyć tutaj treść jeszcze jednej rekomendacji rzecznika TSUE.

Po majowym orzeczeniu w sprawie sędziów delegowanych, tym razem rzecznik wypowiedział się w sprawie sędziów powołanych do 2018 roku (do czasu ukonstytuowania się nowego składu Krajowej Rady Sądownictwa), w tym do tych desygnowanych na stanowisko przez komunistyczną Radę Państwa. Jego zdaniem w tym przypadku nie można ustalić żadnego „motywu, środków i możliwości”, które przemawiałyby na rzecz ewentualnego braku ich niezawisłości.

Rekomendacje rzeczników TSUE nie są jeszcze wyrokami. Ale praktyka Trybunału jest taka, że najczęściej powiela on rozstrzygnięcia, które zostały w nich zaproponowane. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że pod koniec sierpnia upływa kadencja prezesa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Sędziowie tej Izby większością głosów 15 do 10 zdecydowali, że zawieszają postępowanie w sprawie wyboru nowego prezesa do czasu rozstrzygnięcia procesu w sprawie Izby Dyscyplinarnej oraz dwóch pytań prejudycjalnych w kwestii statusu nowo powołanych sędziów.

Najciekawsze jednak będą skutki rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dotyczące prymatu polskiej Konstytucji nad prawem unijnym. Zwłaszcza, że niektóre państwa członkowskie również mają z tym zagadnieniem coraz większe problemy.


Źródło zdjęcia tytułowego: twitter.com/EUCourtPress

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy