„Trzecia płeć” w polskim dowodzie osobistym?

Unia Europejska chce wzmocnić zabezpieczenia dowodów osobistych. 2 sierpnia wchodzi w życie unijne rozporządzenia. W związku z nim we wszystkich państwach członkowskich będą wydawane nowe dokumenty tożsamości. 

Zgodnie z dyrektywą państwa członkowskie wydają i odnawiają swoim obywatelom dowody osobiste zgodnie z prawem krajowym. W Polsce, wewnętrzną regulacją dotyczącą zasad wydawania, wymiany i zakresu danych zawartych w dowodzie osobistym jest ustawa z dnia 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych. 

Z kolei zgodnie z zapisami preambuły nowego rozporządzenia państwa członkowskie UE powinny mieć możliwość podejmowania decyzji o włączaniu danych dotyczących płci danej osoby do dokumentu tożsamości. Oznaczanie płci w dowodzie nie jest więc obowiązkowe. Jeśli jednak państwo uwzględnia płeć danej osoby w takim dokumencie, wymienione rozporządzenie wprowadza nakaz odpowiedniego stosowania właściwych wartości określonych w dokumencie Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) nr 9303: „F”, „M” lub „X” lub odpowiedniej litery stosowanej w języku danego państwa członkowskiego. 

Przywołany dokument nr 9303, zatwierdzony przez Międzynarodową Organizację Normalizacyjną zawiera zestandaryzowany format prezentacji danych z dowodu tożsamości. Zakłada on oznaczenie płci męskiej, żeńskiej i nieokreślonej. 

Zgodnie z art. 12 polskiej ustawy o dowodach osobistych, warstwa graficzna dowodu powinna zawierać, w ramach danych określenie płci posiadacza takiego dokumentu. Jednocześnie krajowa regulacja nie doprecyzowuje ani liczby płci, ani jej oznaczenia konkretnymi wartościami. 

Jak przekonuje wiceminister Paweł Szefernaker, kwestia dotycząca oznaczenia płci znajduje się w części „nienormatywnej” rozporządzenia (w uzasadnieniu) i może dotyczyć wyłącznie tych państw, których system prawny przewiduje inne rozwiązania niż polskie. Stanowisko polskiego rządu w tej sprawie jest jednoznaczne i niezmienne.

Istotą i celem unijnego rozporządzenia jest poprawa zabezpieczeń dowodów osobistych i unormowanie kwestii organizacyjno-technicznych, a nie rewolucja światopoglądowa. Co do oznaczenia płci, w polskim systemie prawnym funkcjonują kobieta i mężczyzna. Dlatego w dowodach są i będą te dwie płcie. Unia nie może nam nakazać wprowadzenia czegoś, co godzi w polski porządek prawny.

Paweł Szefernaker, wiceminister Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracyjnych

Omawiane rozporządzenie, jak wszystkie akty normatywne prawa wtórnego UE tej rangi wiąże w całości wszystkie państwa członkowskie i jest bezpośrednio stosowane na ich obszarze prawnym. 

Czy stanowisko Polski stanie się zarzewiem konfliktu z instytucjami unijnymi? Jeśli tak, to wątpliwości na tle stosowania prawa europejskiego może docelowo rozwiać Trybunał Sprawiedliwości UE.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy