Samobójstwa młodych są coraz częstsze

Liczba prób samobójczych wśród nieletnich w ostatnich latach systematycznie rośnie.Tak wynika z danych Komendy Głównej Policji. Na swoje życie najczęściej targają się młodzi ludzie mający różnego rodzaju problemy psychiczne. Gdzie szukać źródła problemu?

Samobójstwa wśród młodych ludzi, to coraz bardziej widoczne zmartwienie. W przestrzeni społecznej temat ten zaistniał w 2011 roku za sprawą filmu Jana Komasy „Sala Samobójców”. Produkcja pokazała sytuacje, które stały się powodem prób samobójczych wśród nieletnich. 

„Ten trend będzie dramatycznie rósł”

Zdaniem psycholog pracującej w jednym z krakowskich szpitali, która na co dzień zajmuje się pomocą „młodym dorosłym” dokonujących prób samobójczych, wiek osób potrzebujących pomocy psychologicznej obniża się z roku na rok.

 „Na przestrzeni ostatnich pięciu lat widać znaczny wzrost działań autodestrukcyjnych wśród przedstawicieli młodego pokolenia. Część pochodzi z grupy ryzyka, czyli z dysfunkcjonalnych rodzin, gdzie są zaburzone relacje z rodzicami. Innymi powodami są czynniki szkolne, gdzie mamy do czynienia z mobbingiem, który jest coraz bardziej obecny. Kolejnym jest stosowanie środków psychoaktywnych”

– twierdzi rozmówca*. 

„Aby doszło do próby samobójczej dana osoba nie widzi innego rozwiązania problemu, z którym się boryka. Z drugiej strony może być to depresja” – twierdzi psycholog. Bardzo często stany depresyjne u młodych ludzi są niezauważalne albo bagatelizowane przez najbliższych. Agresja na otoczenie i bunt wynikający z braku pomocy ze strony rodziny może przerodzić się w rozpacz a następnie w depresję. Po osiągnięciu tego stanu jest już prosta droga do działań autodestrukcyjnych. 

Przyczyny prób samobójczych

Według raportu NIK o dostępności lecznictwa psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży, główne przyczyny problemów zdrowia psychicznego w omawianej grupie to czynniki związane ze środowiskiem rodzinnym i szkolnym oraz stan zdrowia psychicznego zarówno dziecka, jak i jego najbliższego otoczenia. 

„Problemy zdrowia psychicznego narastają i są wynikiem wielu czynników – globalizacji, warunków społeczno-ekonomicznych, trudności okresu dorastania, problemów życia rodzinnego (rozwód czy rozpad rodziny), a także relacji rodziców z dzieckiem, których ograniczenie może zwiększać poczucie osamotnienia i ryzyko wystąpienia zachowań autodestrukcyjnych”

– czytamy w raporcie.

Przyczynę radykalnego wzrostu przypadków prób samobójczych w 2017 niektórzy upatrywali w reformie edukacji. „Eksperci zwracają uwagę, że radykalny wzrost prób samobójczych nałożył się na zmiany w systemie edukacji. W 2017 r. rozpoczęło się wygaszanie gimnazjów, wydłużono szkołę podstawową. Pedagodzy zaznaczają, że był to okres, w którym problem odbierania sobie życia przez młodych został przykryty przez kryzysy generowane przez reformę” – mogliśmy przeczytać w tekście Dziennika Gazety Prawnej.

Eksperci stronią od tak postawionej tezy. Zdaniem Lucyny Kicińskiej, koordynatorki Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży nie można powiązać wprost. Twierdzi jednak, że szkoła może wiele zrobić, żeby uczniowie nie mieli myśli samobójczych, a aktualnie tego nie robi. 

„My teraz mamy bardzo mało czasu dla dzieci jako dorośli, jako nauczyciele. Jeżeli nie poświęcamy dzieciom czasu, nie rozmawiamy z nimi, to nie mamy szansy na nawiązanie więzi, zbudowanie poczucia zaufania i wiary w to, że dorośli pomogą, gdy coś się będzie działo” 

– mówi w rozmowie z „Głosem Nauczycielskim”.

Próby samobójcze w liczbach.

Najwięcej danych o skali omawianego problemu dostarcza Komenda Główna Policji. Z danych wynika, iż 

od 2013 do 2019 roku liczba prób targnięcia się na życie wśród młodych ludzi wzrosła prawie 2,5 krotnie

Oprócz jednostkowych przypadków wśród osób w przedziale wiekowym 7-12 lat, główną grupą analizy są nastolatki między 13 a 18 rokiem życia. 

Jak wynika z danych KGP wzrasta ilość podejmowanych prób samobójczych: 

w 2013 r. – 348 przypadków, 

od 2014 do 2016 r. – ponad 400 przypadków każdego roku,

w 2017 r. – ok. 300 przypadków więcej niż w roku wcześniejszym,

w 2018 r. – do 746 przypadków, 

w 2019 r. – ponad 900 przypadków. 

Nie ma jeszcze danych dotyczących obecnego roku, więc trudno stwierdzić, jaki wpływ na zdrowie psychiczne polskiej młodzieży będzie miała pandemia. Możemy tylko domniemywać, że przypadków depresji oraz działań autodestrukcyjnych będzie coraz więcej.

Zdaniem mojego rozmówcy lęk i niepewność jutra będzie wzmagać panikę i stany depresyjne w społeczeństwie. 

Rys. 1: Oprac. własne na podst. danych Komendy Głównej Policji

*Psycholog kliniczny pracujący na co dzień w jednym z krakowskich szpitali wojskowych. Dane eksperta w posiadaniu redakcji. 

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy