Prawda czasu, prawda smartfona. Różne kadry zatrzymania w Głogowie

Informacje o brutalnej interwencji policji podczas jednej z manifestacji w Głogowie obiegły cały Internet. Widać na nich jak funkcjonariusz łapie za gardło młodą dziewczynę uderzając ją pałką. Jednak prawda zazwyczaj nie jest taka, jak jeden filmik ją maluje.

Przez ostatnie dni niewielkie miasto na Dolnym Śląsku było na ustach wielu. Wszystko za sprawą interwencji policyjnej jaka miała miejsce w niedzielę 11 kwietnia. Wtedy to w Głogowie odbywał się protest pod nazwą „Polaku Dawaj z Nami” sprzeciwiający się obostrzeniom covidowym.

Jak czytamy na fanpage inicjatywy „padło sporo słów nieprawdy i medialnej manipulacji”. Organizatorzy opublikowali też nagrania całego zdarzenia.

Źródło: facebook.com/Polaku-Dawaj-z-Nami

Osoby zatrzymane w związku z protestem opuściły dziś komendę. Wśród nich jest dwóch mężczyzn oraz jedna kobieta, której sposób zatrzymania wzbudza liczne kontrowersje. Zostały postawione im zarzuty.

Cała trójka nie przyznała się do winy i będzie bronić się w sądzie. Uruchomiliśmy dla nich specjalną zrzutkę. Jeżeli ktoś chce pomóc w sądowej batalii z tym chorym systemem to zachęcamy do wsparcia. Link do zrzutki na końcu wpisu.

Osoby zatrzymane za narkotyki nie uczestniczyły w proteście. Jest to całkiem osobna sprawa, która nie dotyczy naszej akcji. Prosimy o oddzielenie tych dwóch spraw i niewiązanie ich z „Polaku Dawaj z Nami”- czytamy w poście na fanpage „Polaku Dawaj z Nami”

Oni byli już notowani

Powyższy wpis organizatorów mógł pełnić rolę odpowiedzi na komunikat dolnośląskiej policji. Dzień po zajściach w Głogowie rzecznik prasowy wrocławskiej policji nadkom. Kamil Rynkiewicz odniósł się do medialnej nagonki na funkcjonariuszy. Dołączył również do komunikatu filmik ze zdarzenia.

„Podczas działań mundurowi zatrzymali również sześć osób. Trzy z nich poniosą odpowiedzialność karną w związku z przestępstwami narkotykowymi. Kolejne trzy zostały zatrzymane po tym, jak policjanci biorący udział w zabezpieczeniu zostali skierowani w okolicę PL. Konstytucji 3 Maja, gdzie miało dojść do naruszenia porządku i bezpieczeństwa publicznego.

Funkcjonariusze zastali tam grupę osób, wśród których znajdowała się kobieta, niereagująca na wezwania wskazujące na konieczność opuszczenia miejsca zdarzenia. W trakcie podejmowanej interwencji kierowała ona w stronę policjanta wulgarnie artykułowaną agresję słowną. Towarzyszyło jej dwóch mężczyzn, którzy wykazywali się prowokacyjnym zachowaniem, markując próbę doprowadzenia do konfrontacji z policjantami, a w konsekwencji znieważając ich słowami uważanymi powszechnie za obelżywe.

W trakcie prowadzonych działań protestująca z kolei szarpała jednego z policjantów za mundur. Funkcjonariusz ostrzegł, że użyje środków przymusu bezpośredniego. To ostrzeżenie nie zmieniło zachowania podejrzanej” – czytamy w komunikacie.

Według raportu policyjnego w działaniach zabezpieczających brało udział prawie 300 policjantów. W trakcie czynności zatrzymano 6 osób, w tym jedną nieletnią. Nałożono 32 mandaty i wylegitymowano 196 osób.

Bogata kartoteka zatrzymanej

„Jak się okazało w trakcie dalszych czynności, zarówno zatrzymana podejrzana, jak również jeden z zatrzymanych wspólnie z nią mężczyzn w przeszłości byli już notowani za znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz stosowanie gróźb karalnych i uszkodzenie mienia. Zatrzymana ma na swoim koncie także udział w bójce, natomiast zatrzymany mężczyzna kradzież, wymuszenie rozbójnicze oraz spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu” – kontynuuje rzecznik dolnośląskiej policji.

Jeden z użytkowników Twitter opublikował też nagranie tej sytuacji z innej kamery. Widać na nim, jak uczestniczka manifestacji miała pluć w stronę funkcjonariusza.

Zatrzymana kobieta to 21-letnia Sylwia L. Jak możemy dowiedzieć się z wystąpienia wiceministra Macieja Wąsika w Sejmie jako nieletnią zatrzymano ją 14 razy w różnych okolicznościach. Materiały procesowe dotyczące zatrzymanej dotyczyły udziału w bójkach lub gróźb karalnych.

Trwają czynności wyjaśniające

„Komendant wojewódzki Policji we Wrocławiu polecił wdrożyć czynności wyjaśniające w celu wszechstronnego zbadania sprawy. Także komendant główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk polecił dyrektorowi Biura Kontroli monitorowanie czynności prowadzonych w KWP we Wrocławiu oraz analizę zdarzenia na podstawie materiałów wideo.” – stwierdził wiceminister Maciej Wąsik podczas swojego wystąpienia w Sejmie.

W Prokuraturze Rejonowej w Głogowie zarejestrowano postępowanie z art 231 par. 1 Kodeksu karnego, tj. o przekroczenie uprawnień przez policjanta. W sprawie prowadzone jest na razie postępowanie sprawdzające.

„Prowadzone jest ono w oparciu o materiały, które prokuratura otrzymała z policji, ale też o materiały z zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez osobę fizyczną, niezwiązaną ze zdarzeniem.” – powiedziała PAP Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn.

To nie bohaterka filmiku z płockiego szpitala

Niektórzy internauci w zatrzymanej kobiecie dopatrywali się bohaterki filmiku z płockiego szpitala. Marta C. nagrała materiał z pokoju lekarskiego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Podczas nagrania mówiła, że piła piwo będąc w ciąży.

Mimo pozornych podobieństw dwóch bohaterek 22-letnia Marta C. nie uczestniczyła w zajściach w Głogowie. Niemniej również bohaterka protestu może poszczycić się bogatą „filmografią” nagrań przedstawiających jak znieważa np. kasjerki w Biedronce czy pracowników McDonald’ u.


Źródło zdjęcia tytułowego: Kard z nagrania opublikowanego przez fanpage „Polaku Dawaj z Nami”

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy