Europejska armia czy brytyjskie siły kosmiczne? Kto bardziej odleciał?

W czasie, kiedy Brytyjczycy zastanawiają się nad powołaniem kosmicznych sił zbrojnych, włodarze Unii Europejskiej coraz mocniej akcentują potrzebę powstania europejskiej armii. Według niektórych plan powołania tego rodzaju jednostki był opracowywany od 2016 roku oczekując tylko na brexit.

Echa płynące ze struktur europejskich dotyczące powołania wspólnej armii wzmagają na sile. Już w 2018 roku prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że Europa nie może być odpowiednio chroniona bez „prawdziwej armii europejskiej”.

„Jeśli chodzi o obronę, Europa musi wyposażyć się we wspólne siły interwencyjne, wspólny budżet obronny i wspólną doktrynę działania. Należy jak najszybciej zachęcać do ustanowienia Europejskiego Funduszu Obronnego i stałej współpracy strukturalnej oraz uzupełniać ją o europejską inicjatywę interwencyjną, która umożliwi lepszą integrację naszych sił zbrojnych na wszystkich etapach” – Emmanuel Macron, prezydent Francji.

Kanclerz Niemiec Merkel stwierdziła w swoim przemówieniu do Parlamentu Europejskiego w listopadzie 2018 r., że ​​ „powinniśmy pracować nad wizją ustanowienia odpowiedniej armii europejskiej”.

Unia bezpieczeństwa i obrony jest też jednym z priorytetów Ursuli von der Leyen.

Europejczycy chcą wspólnej armii

Według badania Eurobarometru przeprowadzonego w 2017 r., 75% Europejczyków jest za wspólną polityką obronną i bezpieczeństwa UE, a 55% jest za utworzeniem armii UE. Rok później 68% obywateli państw członkowskich chciałoby, aby Unia Europejska robiła więcej w dziedzinie obronności.

Źródło: eureporter.co

Traktat lizboński w art. 42 ust. 2 przewiduje wspólną politykę obronną UE. Jednak wyraźnie wskazuje również na znaczenie polityki obronnej państwa, w tym członkostwa w NATO czy neutralności.

Art. 42 ust. 2 Traktatu lizbońskiego

„Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony obejmuje stopniowe określanie wspólnej polityki obronnej Unii. Doprowadzi ona do stworzenia wspólnej obrony, jeżeli Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie, tak zadecyduje. W takim przypadku Rada Europejska zaleca Państwom Członkowskim przyjęcie stosownej decyzji zgodnie z ich odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi”.

Prawie 8 mld euro na Fundusz Obronny

Pod koniec kwietnia prawodawcy unijni zatwierdzili kontrowersyjny Europejski Fundusz Obronny (EDF). Jego wartość to 7,9 mld euro. Otworzyli tym samym drogę dla pierwszego w historii bloku poświęconego programowi badań, który ma wzmocnić współpracę wojskową między państwami członkowskimi UE.

Jak podaje portal Euroactiv fundusz ma wesprzeć europejski przemysł obronny i ograniczyć powielanie wydatków na obronność poprzez współfinansowanie badań obronnych z państwami członkowskimi. 8% tych środków zostanie przeznaczone na nowe „przełomowe technologie”.

Program obejmie opracowanie prototypów broni, pod warunkiem, że zaangażowane państwa członkowskie zobowiążą się do zakupu produktu końcowego.

„Celem funduszu jest nie tylko wspieranie projektów badawczo-rozwojowych europejskiego przemysłu obronnego, ale także włączanie nowych podmiotów do sieci współpracy i łańcuchów dostaw, w tym tych, które do tej pory nie były aktywne w tej branży”

— Zdzisław Krasnodębski (ECR), sprawozdawca Parlamentu ds. Funduszu

Niemcy i Francja chcą sił szybkiego reagowania

Czternaście krajów Unii Europejskiej, w tym Niemcy i Francja wyszły z propozycją stworzenia sił szybkiego reagowania wojskowego. Mogłyby one interweniować na wczesnym etapie międzynarodowych kryzysów. Informację tę przekazał agencji Reuters wysoki urzędnik UE.

W skład tych 14 krajów wchodzi: Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Niemcy, Grecja, Francja, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Portugalia, Słowenia i Hiszpania.

Wspomniane państwa członkowskie postulują, aby UE stworzyła brygadę 5000 żołnierzy. „Oddział ten w swoim założeniu ma pomagać demokratycznym rządom europejskim potrzebującym pilnej pomocy” – stwierdził anonimowy urzędnik.

UE ogłosiła tydzień temu, że do projektów dotyczących współpracy wojskowej przyjmie też partnerów zewnętrznych, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada i Norwegia. „To będzie milowy krok w zakresie konkretnej współpracy” – stwierdziła niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer przed spotkaniem ze swoimi odpowiednikami w strukturach Unii Europejskiej

Brytyjczycy mimo Brexit’u też się dołożą

Jak poinformował w marcu brytyjski portal Express, Urzędnicy UE starali się utrzymać w tajemnicy plany dotyczące armii europejskiej do czasu referendum w sprawie Brexit’u w 2016 r. Powodem miała być niechęć Wielkiej Brytanii do tego pomysłu.

Dalej w artykule czytamy, że francuska eurodeputowana Nathalie Loiseau uważa, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej otworzyło drogę do postępu w kierunku większej integracji wojskowej UE.  „Wielka Brytania nigdy nie ceniła posunięć zmierzających do zacieśnienia więzów wojskowych z Brukselą, ale pozostanie „kluczowym partnerem” bloku w zakresie polityki zagranicznej i obrony” – twierdzi.

Ten sam serwis informuje także, że umowa handlowa Boris’a Johnson’a z UE obejmuje zobowiązanie do zapłacenia prawie 290 milionów funtów na projekt obronny, który utoruje drogę europejskiej armii. Tak twierdzi były poseł do Parlamentu Europejskiego partii Brexit Ben Habib.

„Wieloletnie ramy finansowe UE zatwierdzone 11 grudnia 2020 ustaliły budżet programu Horizon Europe (program finansowania badań i innowacji) na 95,5 miliarda euro po aktualnym kursie. Na stronie 369 TCA ujawniono, że koszt dla Wielkiej Brytanii w ciągu następnych siedmiu lat wyniesie 4% całość – innymi słowy, zaledwie 3,8 miliarda euro” – mówi Ben Habib.

„W tym Europejski Fundusz Obrony wynosi nieco ponad 7,1 miliarda funtów (8 miliardów euro) – co oznacza, że ​​biorąc pod uwagę, że Wielka Brytania płaci cztery procent kosztów, będzie kosztować podatników 285 milionów funtów (320 milionów euro) między 2021 a 2026 rokiem, co odpowiada 47,5 miliona funtów rocznie” – kontynuuje polityk.

Brytyjczycy chcą walczyć w kosmosie

Rząd Wielkiej Brytanii oficjalnie ustanowił Dowództwo Kosmiczne, jego wspólne dowództwo armii brytyjskiej, Royal Navy, Royal Air Force i służby cywilnej z misją zrozumienia i monitorowania przestrzeni kosmosu.

W przeciwieństwie do Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych związanych z marynarką wojenną, brytyjskie będzie ściślej powiązane z siłami powietrznymi.

„Utworzenie brytyjskiego kosmicznego dowództwa obrony jest kluczowym krokiem w rozwoju spójnej strategii rozumienia i działania w kosmosie w celu ochrony interesów Wielkiej Brytanii” – możemy przeczytać w komunikacie rządu Wielkiej Brytanii.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy