Polski Ład – kiedy konkrety?

Po ogłoszeniu Polskiego Ładu wielu publicystów i użytkowników social mediów krytycznie podeszło do proponowanych zmian. Szczególnie w konstrukcji składki zdrowotnej. Powyżej kwoty 4-5 tys. złotych na rękę przy umowie o pracę miałaby zniwelować efekt podwyższenia drugiego progu podatkowego do 120 tys. złotych z obecnych 85,5 tys.

Tadeusz Kościński, minister finansów, funduszy i polityki regionalnej w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedyncewyraził nadzieję, że projekt wprowadzający zmiany podatkowe będzie dyskutowany na posiedzeniu rządu najpóźniej w ciągu dwóch tygodni. Szczegółowo podjął także kwestię wprowadzenia na forum europejskim minimalnego podatku CIT, zastrzegając jednak przy tym, że nie jest wolą polskiego rządu, aby stawka procentowa tej daniny została ujednolicona. To mogłoby grozić utratą konkurencyjności dla zagranicznych inwestorów.

Zdaniem ministra, spełniły się oczekiwania rządu i zwiększona konsumpcja nakręca polski rynek, co skutkowało w okresie od stycznia do mają wzrostem dochodów budżetowych tytułem podatku od towarów i usług aż o 27% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku.



Kolejnym pozytywnym skutkiem ubocznym jest nadwyżka budżetowa, która w końcu maja wynosiła 9,4 mld zł. Należy jednak pamiętać, że niezależnie od stosunkowo małej istotności kwoty jaką jest wyizolowany od innych wskaźników deficyt budżetowy, najpewniej sytuacja budżetu w grudniu nie będzie tak optymistyczna. Jest to bowiem miesiąc lawinowego wzrostu deficytu. W zeszłym roku był on rekordowy i w ciągu ostatniego miesiąca roku zwiększył się o 70 miliardów zł.  

Nie ma jeszcze decyzji, co zrobimy z nadwyżką. Nie wiemy, co z pandemią, trzecia fala się kończy, oby też kończyła się epidemia, ale może być też czwarta i piąta fala, tylko połowa społeczeństwa jest zaszczepiona, więc jest ryzyko nawrotu pandemii. Jeśli jednak nie będziemy tych pieniędzy potrzebować, to użyjemy ich na rozkręcenie gospodarki. Można powiedzieć, że naciągamy gospodarkę jak procę, dajemy ulgi, aby ją rozkręcić, i jeśli będziemy mogli dodać jako turbodoładowanie, to jest szansa, że wystrzeli i będziemy mogli rozwijać się bardzo szybko.

-Tadeusz Kościński, minister finansów, funduszy i polityki regionalnej.



Oprócz tego takim turbodoładowaniem mają być środki z Komisji Europejskiej, które powinny dotrzeć do Polski pod koniec roku. Wraz ze zmianami wprowadzonymi przez Polski Ład mają one być ogromnym impulsem prorozwojowym.

Na razie jednak eksperci oceniają, że proponowane zmiany być może chwilowo napędzą konsumpcję, ale na dłuższą metę przyczynią się do znacznego zubożenia klasy średniej, a to byłaby tragiczna informacja dla polskiej gospodarki.

Dlatego wskazane byłoby nie tylko szybkie przedstawienie pozostałych projektów ustaw będących elementami składowymi Polskiego Ładu, m. in. tak krytykowanych zmian likwidujących ryczałtową składkę zdrowotną. Na pewno redukowałoby to po części element niepewności, który dla prowadzenia biznesu często jest gorszy niż sama podwyżka podatków.

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ