Lekarz pilnie poszukiwany

Braki w polskiej kadrze medycznej są ogromne. Z tym problemem nasz system ochrony zdrowia boryka się od lat. Lekarze i pielęgniarki się starzeją lub wyjeżdżają do pracy za granicę. Według szacunków Naczelnej Izby Lekarskiej brakuje ok. 68 tysięcy lekarzy.

Braki kadrowe

,,W Polsce nie ma rezerw lekarzy – jest niedobór – mamy najmniej lekarzy w Unii Europejskiej (2,2 na tysiąc mieszkańców)”

— dr n. med. Magda Wiśniewska, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie

Z danych przekazanych opinii publicznej przez panią doktor wynika, że mamy mocno starzejąca się kadrę: 27% lekarzy i 44% pielęgniarek ma więcej niż 60 lat. Ponadto, prezes ORL w Szczecinie wskazuje, że ,,lekarze od dawna alarmują o niewydolności systemu ochrony zdrowia, który wymaga pilnych reform”. To również z tego powodu (nie tylko finansowych), wybierają pracę na emigracji. Pandemia COVID-19 uwidoczniła i tak już trudną sytuację w służbie zdrowia.

Jak podała PAP, według danych przekazanych przez Ministerstwa Zdrowia z powodu tej choroby od samego początku pandemii w Polsce zmarło 138 lekarzy i 131 pielęgniarek. Problem niedoborów kadrowych analizuje w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli:

Po więcej informacji odsyłam tutaj.

Ciężka sytuacja w służbie zdrowia odbija się na pracy szpitalnych oddziałów ratunkowych.

,,Wielodobowe – bez minimalnego odpoczynku – dyżury lekarzy, nieodpowiednie warunki realizacji świadczeń, nierzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej i niedostosowanie zasad segregacji medycznej pacjentów do nowych przepisów – to, jak ustaliła NIK, główne nieprawidłowości w funkcjonowaniu oddziałów ratunkowych pięciu szpitali w województwie śląskim” – o sytuacji na SOR-ach czytamy na stronie Najwyższej Izby Kontroli.

Pęd ku emigracji

Nigdy tylu lekarzy nie chciało wyjechać za granice jak obecnie.

Na stronie Naczelnej Izby Lekarskiej czytamy bardzo niepokojące doniesienia 

,,Ok. 200 wniosków o wydanie zaświadczenia potrzebnego do pracy zagranicą zostało wydanych w I kwartale 2021 r. przez Okręgowe Izby Lekarskie. To efekt pogarszających się warunków pracy, które uniemożliwiają skuteczną pomoc pacjentom, a także nierówności płacowych. Zaświadczenia pozwalają osobom, które ukończyły studia lekarskie w Polsce, starać się o pracę na terenie Unii Europejskiej.

Biorąc pod uwagę ostatnie informacje, które poza pobranymi wnioskami docierają do nas od lekarzy, znacznie wzrosło zainteresowanie formalnościami związanymi z podjęciem pracy za granicą, czego w takiej skali nie odnotowywaliśmy w poprzednich latach. Koresponduje to z wynikami badań przeprowadzonych w połowie ub. roku przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie i Uniwersytet Jagielloński we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską, które wskazują, że po pandemii 15 proc. lekarzy zamierza odejść z polskiego rynku pracy – w tym 9 proc. wyemigrować, a 6 proc. zrezygnować z zawodu. (aktualizacja 23.04.2021 r.)”

„Nigdy w historii nie było takiej liczby w ciągu kwartału” – tak rekordową ilość zaświadczeń pobranych przez lekarzy skomentował prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w rozmowie z PAP.

Co będzie dalej?

Naczelna Rada Lekarska oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy alarmują, że

,,jeśli Ministerstwo Zdrowia i Rząd nie zmienią nastawienia do polskich lekarzy, tendencje emigracji wewnętrznej (z publicznego do prywatnego sektora polskiej ochrony zdrowia) oraz zewnętrznej (poza granice naszego kraju) będą się nasilać i nie będzie komu leczyć polskich pacjentów.”

Aby zaradzić tej sytuacji potrzeba szybkich i zdecydowanych działań ze strony rządu, najlepiej podejmowanych w konsultacji ze środowiskiem lekarskim.

facebook.com/OZZLBydgoszcz

facebook.com/OZZLBydgoszcz

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ