Jak Białoruś Polsce, tak Polska Białorusi. Zaostrza się spór dyplomatyczny

Wydalenia polskich dyplomatów z Białorusi pogorszyły kryzys polityczny między państwami. Strona Polska reaguje na działania sąsiadów, które są krytykowane przez część zagranicznych polityków. Wyjaśniamy, jakie są argumenty obydwu stron i obecne ustalenia w tej sprawie.

Dyplomata „wyklęty”

Rozgłos medialny, wokół i tak już napiętych stosunków, na linii Mińsk – Warszawa rozpoczął się od wydalenia z Republiki Białorusi polskiego konsula w Brześciu Jerzego Timofiejuka. Jak informuje PAP białoruskie MSZ oprócz nakazu opuszczenia kraju wezwało do resortu chargé d’affaires polskiej ambasady w Mińsku Marcina Wojciechowskiego. Na spotkaniu przekazano mu, że strona białoruska zdecydowanie protestuje wobec postawy konsula, który brał udział w nieoficjalnym wydarzeniu poświęconym żołnierzom wyklętym w Brześciu. Jak wyglądało to spotkanie można zobaczyć między innymi na nagraniu udostępnionym na Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego.

Polska odpowiada tym samym

W odpowiedzi na działania Białorusi wobec polskiego dyplomaty Ministerstwo Spraw Zagranicznych w oświadczeniu uznało białoruskiego dyplomatę za „persona non grata”, czyli w terminologii dyplomatycznej osoby, która otrzymała nakaz opuszczenia kraju. W oficjalnej nocie możemy przeczytać:

„Decyzja ta stanowi odpowiedź na wczorajsze wydalenie polskiego dyplomaty z Konsulatu Generalnego w Brześciu, które postrzegamy jako kolejne nieprzyjazne i nieuzasadnione działanie ze strony białoruskich władz. Podobne działania, podejmowane na przestrzeni ostatnich miesięcy traktujemy jako wyraz zdecydowanego działania władz Białorusi ukierunkowanego na zamrożenie kontaktów z wybranymi sąsiadami.”

Zaostrzenie sporu i aresztowania

W ostatnich dniach strona białoruska intencjonalnie doprowadziła do zaostrzenia kryzysu dyplomatycznego z Polską wydalając najpierw konsula z Brześcia, następnie dwóch konsulów z Grodna. Zarzuty wobec nich podane do publicznej wiadomości są niezgodne z prawdą, co podkreśliliśmy w bezpośrednich kontaktach ze stroną białoruską.” – informuje dla Polskiego Radia podsekretarz stanu, Marcin Przydacz.

Jaj dodaje, konsulowie brali udział w wydarzeniach cyklicznych i legalnych polskiej mniejszości „trudno oskarżyć uczestników tych imprez, czy polskich dyplomatów o jakąkolwiek działalność wywrotową.”

Oprócz działań o charakterze dyplomatycznym doszło również do aresztowań. Dyrektorka szkoły w Brześciu, która brała udział w wydarzeniu upamiętnienia żołnierzy wyklętych została zatrzymana.

Co więcej, jak donosi Włodzimierz Pac, korespondent Polskiego Radia na Białorusi doszło również do zatrzymania współzałożyciela szkoły w Brześciu.

Argument strony białoruskiej

Włodzimierz Pac zaznaczył, że w kontekście przestępców wojennych, których wspominanie krytykuje strona białoruska, wymienia się postać „Burego”, czyli Romualda Rajsa. Jak można przeczytać na stronie IPN jest to rzeczywiście postać niejednoznaczna, która w ramach walk z sowieckim komunizmem dopuszczała się działań mogących być kwalifikowanymi jako zbrodnicze.

„…Przystąpił do aktywnych działań zbrojnych przeciwko stronie komunistycznej. Jest odpowiedzialny za pacyfikacje wiosek białoruskich (Zaleszany, Szpaki, Zanie, Końcowizna), w których zginęło ok. pięćdziesięciu osób, oraz za rozstrzelanie trzydziestu białoruskich furmanów. Według oceny prokuratorów IPN akcje te miały znamiona ludobójstwa. Część historyków nie podziela tego poglądu.”

Ustalenia śledczych na ten temat można przeczytać tutaj. Ostatecznie jednak IPN w swoim komunikacie z 2019 roku zwraca uwagę na to, że wyniki dalszych analiz uniewinniają między innymi „Burego” oskarżonego o zbrodnicze działania o charakterze wyznaniowo – narodowościowym. Cały komunikat jest dostępny tutaj.

Coraz większe zainteresowanie na świecie

Na Twitterze głos zabrał między innymi poseł Marek Kuchciński prezentując stanowisko sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, która „wyraża najwyższe zaniepokojenie” sytuacją mniejszości polskiej na Białorusi.

Sprawa nabiera również rozgłosu wśród zagranicznych polityków.

Napięcia na linii Polska – Białoruś zdają się być początkiem dłuższego sporu dyplomatycznego. Będziemy przyglądać się sytuacji i informować o nowych zwrotach akcji w tej sprawie.


Źródło zdjęcia tytułowego: flickr.com/nikiforovpizza

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ