Emocje, bezpieczeństwo i dojrzałość

Jak bumerang powraca temat zwiększenia dostępu Polaków do broni. Nasz historia jest nasycona heroicznymi walkami o niepodległość. Broń zawsze była dla naszego narodu ważna. Nie tylko jako symbol, ale też realne narzędzie do walki o suwerenność. Obecnie Polska jest bardzo słabo uzbrojonym narodem Europy. Może już czas, by to zmienić? 

Emocje kontra twarda geopolityczna rzeczywistość 

Temat szerszego dostępu do broni palnej zawsze budzi wiele emocji. Biorąc pod uwagę: 

  • zamachy terrorystyczne, które w ubiegłych latach wstrząsnęły niejednym krajem europejskim, 
  • ostrą rywalizację wielkich mocarstw, 
  • trudne geopolityczne położenie Polski, 
  • rosyjskie zbrojenia w Okręgu Kaliningradzkim, 
  • zamrożony konflikt w Donbasie 
  • oraz bezpośrednie sąsiedztwo Ukrainy, 

kwestia zwiększenia dostępu do broni dla naszych obywateli staje się coraz bardziej istotna. 

Jesteśmy praktycznie rozbrojeni 

Na tle innych krajów europejskich Polacy są bardzo słabo uzbrojeni.  Tygodnik PolsatNews.pl przytacza badania The Small Arms Survey. Jest to projekt badawczy, który prowadzi Graduate Institute of International and Development Studies w Szwajcarii. 

„Według najbardziej miarodajnego badania Small Arms Survey u nas na stu mieszkańców przypada 2,51 sztuki broni. W Czechach to 12,53, w Słowacji – 6,53, na Litwie – 13,59, w Estonii – 4,96, w Niemczech – 19,62, we Francji – 19,61, na Węgrzech – 10,45, w Hiszpanii – 7,62, w Norwegii – 28,82, w Szwecji – 23,14, nawet w skrajnie rozbrojonych Anglii i Walii to 4,64”. 

Realia dostępu do broni 

Eksperci Biura Analiz, Dokumentacji i Korespondencji Senatu wskazują, że obecne regulacje ustawowe ograniczają obywatelom dostęp do broni.

,,Zgodnie z ustawą o broni i amunicji z 1999 r. pozwolenie na broń można otrzymać, gdy wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. 

Pozwolenie na broń można otrzymać w celu:

ochrony osobistej, ochrony osób i mienia, łowieckim, sportowym, rekonstrukcji historycznych, kolekcjonerskim, pamiątkowym lub szkoleniowym”.

Szczegółowe zasady dostępu do broni w wybranych krajach europejskich można przeczytać tutaj.

Mentalność 

W dyskusjach na temat szerszego dostępu do broni podnoszone są argumenty dotyczące dojrzałości Polaków w tym zakresie. Przypomnijmy tu wypowiedź ówczesnego szefa resortu obrony, Antoniego Macierewicza z 2016 roku: 

,,Przejdźmy kolejne etapy dorastania do posługiwania się i posiadania broni. Bo broń to jest wielka, wielka odpowiedzialność i trzeba się tej odpowiedzialności po prostu normalnie nauczyć. Ja nie mówię o dziesiątkach lat, ale mówię o latach.”

Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej w latach 2015–2018

Działania w celu zwiększenia dostępu do broni podjęli posłowie z koła Konfederacji. Z ich inicjatywy dziewiątego grudnia 2019 roku powstał Parlamentarny Zespołu ds. Kultury Posiadania Broni. 

,,Do głównych zadań zespołu ma należeć rewizja obowiązujących przepisów prawa dot. posiadania broni oraz promowanie kultury posiadania broni.” – poinformowali jego inicjatorzy. 

W lutym 2020 roku podczas posiedzenia zespołu dyskutowano na temat głównych założeń projektu ustawy o broni i amunicji, którego autorem jest Fundacja Ad Arma. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Fundacji, celem proponowanych zmian jest ułatwienie Polakom dostępu do broni palnej, zwiększenie bezpieczeństwa obywateli oraz poszerzenie możliwości obronnych naszej ojczyzny

Regulacje Unii Europejskiej przyznają więcej swobód w kwestii posiadania i nabywania broni niż polskie prawo krajowe. Zostały one wykorzystane przez Fundację Ad Arma przy tworzeniu projektu ustawy o broni i amunicji. 

“Chcemy upodmiotowić polskich obywateli i przywrócić im prawo do posiadania broni, wykorzystując możliwości jakie daje dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2017/853”

Jacek Hoga, prezes Fundacji Ad Arma

Projekt proponuje trzy zmiany:

  1. usunięcie z zakresu obowiązywania ustawy broni innej niż broń palna,
  2. znaczące poszerzenie i ułatwienie dostępu do broni historycznej powstałej przed 1885 rokiem oraz jej replik, w tym do broni na amunicję scaloną, 
  3. wprowadzenie w Polsce kategorii broni dostępnej wyłącznie na rejestrację, czyli poinformowanie odpowiedniego organu o fakcie zakupu takiej broni. Zgodnie z Dyrektywą UE, mogłyby to być m.in. wszystkie strzelby o długości całkowitej powyżej 60 cm, jednostrzałowe strzelby, jednostrzałowe karabiny centralnego zapłonu, jednostrzałowe pistolety bocznego zapłonu. 

“Broń dostępna do kupna wyłącznie na oświadczenie to poziom, na który pozwalają przepisy UE. Taka zmiana całkowicie zmieniłaby rynek broni w Polsce. Dzięki temu znacząco poprawiłaby się również kultura posiadania i obchodzenia się z bronią w naszym kraju”

Jacek Hoga

Rozsądek 

Przypomnijmy, że zwolennicy liberalizacji przepisów dotyczących dostępu do broni nie walczą o powszechny dostęp do broni palnej. Nie chodzi wcale o dopuszczenie do takich sytuacji, aby każdy kto pójdzie do sklepu mógł sobie kupić pistolet. Wskazują jedynie, że chcą złagodzić rygory w dostępie do broni. 

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ