Dania ma dość socjalnych leserów

Niektórzy migranci mieszkający w Danii i pobierający świadczenia socjalne będą teraz musieli pracować 37 godzin tygodniowo. Ma to być wymóg dla osób pobierających „social” przez ponad trzy lata, które mimo tak długiego pobytu w Danii, wciąż nie nauczyły się języka na dostatecznym poziomie.

Duńska polityka imigracyjna jest od lat jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Nie zmieniło tego nawet dojście do władzy socjaldemokratów w czerwcu 2019 roku. Według oficjalnych statystyk 11% z 5,8 miliona mieszkańców Danii to imigranci, a 58% z nich to obywatele kraju, który Kopenhaga klasyfikuje jako „niezachodnie”.

Zmuszanie kobiet do asymilacji

Zdaniem duńskiej premier Mette Frederiksen przepisy te są skierowane przede wszystkim do „niezachodnich” kobiet, które żyją tylko z zasiłków. Według danych rządu większość kobiet (60%) z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Turcji nie pracuje.

Jak zapewnia premier, nowy plan został opracowany w taki sposób, aby pomóc migrantom w asymilacji z duńskim społeczeństwem.

„Chcemy wprowadzić nową logikę pracy, w której ludzie mają obowiązek wnosić swój wkład i być użytecznymi, a jeśli nie mogą znaleźć stałej pracy, muszą pracować za zasiłek. Przez zbyt wiele lat wyrządzaliśmy krzywdę wielu ludziom, nie żądając od nich niczego”

– Mette Frederiksen, premier Danii

Tym sposobem ministrowie mają zachęcić (według niektórych mediów zmusić) 20 000 migrantów do zdobycia pracy w warunkach ostrego krajowego niedoboru siły roboczej i napięć związanych z „gettami” zdominowanymi przez przybyszy.

Wedle doniesień portalu The Local przynajmniej 43% z planowanych 20 000 osób prawdopodobnie zostanie zwolnionych z tego wymogu. Wyciek notatki z ministerstwa pracy i finansów dotyczącej tej sprawy ujawnił, że w domu będzie mogło zostać przeszło 8600 typowanych imigrantów.

Opcja zero

W trakcie nowych rządów liczba wniosków o azyl drastycznie spadła. Od 1 stycznia do 31 lipca 2021 wpłynęło tylko 851 wniosków. W szczytowym momencie w 2015 roku o azyl w Danii wystąpiło ponad 21 000 osób. Jak podają media, obecny rząd jako cel obrał sobie zerową liczbę wniosków o azyl.

Zgodnie z przepisami przegłosowanymi przez duński parlament w czerwcu, Dania ma stworzyć ośrodki w innych krajach, gdzie będą odsyłani uchodźcy. Wśród państw typowanych do wybudowania tam takich miejsc są m.in. Rwanda, Tunezja, Etiopia i Egipt.

„Zgodnie z rządowymi planami, osoby ubiegające się o azyl przybywające do Danii byłyby transportowane do kraju trzeciego, gdzie rozpatrywany byłby ich wniosek. Jeśli zostanie rozpatrzony pozytywnie, osoba ubiegająca się o azyl będzie mogła pozostać w kraju trzecim, a jeśli nie, to państwo będzie mogło ją deportować” – tłumaczą pomysłodawcy projektu.

Zdaniem socjaldemokratów mających większość parlamentarną, nowe przepisy z pewnością zniechęcą ludzi do niebezpiecznej podróży do Europy przez Morze Śródziemne.

Straszak na azylantów

Decyzja Duńczyków spotkała się z falą krytyki m.in. ze strony ONZ i UE. Wskazuje się, że w przyjętych przepisach brakuje chociażby informacji, w jaki sposób będą chronione prawa człowieka.

Z kolei rzecznik Komisji Europejskiej stwierdził, że ta ustawa podważa fundamenty systemu ochrony międzynarodowej uchodźców. Z całą stanowczością odparł, że prawo do azylu jest podstawowym prawem w UE, którą gwarantuje unijna Karta Praw Podstawowych. W związku z tym, zapowiedział dokładne przeanalizowanie duńskich przepisów przez odpowiednie gremia unijne.

Rząd Danii twierdzi jednak, że zakwaterowywanie osób starających się o azyl w państwie trzecim i rozpatrywanie tam wniosków nie narusza zobowiązań wobec UE ani umów międzynarodowych.

W marcu media informowały, że rząd uznał stolicę Syrii za bezpieczną i w związku z tym odesłano tam 94 syryjskich imigrantów. Agencja Associated Press w materiale na ten temat wspomina, że w 2016 roku aktualnie rządzący Danią socjaldemokraci poparli prawo pozwalające duńskim władzom na konfiskowanie rzeczy osobistych uchodźców takich jak chociażby biżuteria, sprzęt elektroniczny itp. Pozyskane dobra miały pomóc w finansowaniu ich pobytu.

Maciej Skotnicki


Źródło zdjęcia tytułowego: twitter.com/MortenLisborg

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ