Czy Europę zaleje kolejna fala migracji z Afryki?

Są już tego pierwsze zwiastuny. Ponad 2100 migrantów z Czarnego Lądu przypłynęło na włoską wyspę Lampedusę. Prawdopodobne jest, że zaczną pojawiać się kolejne setki przybyszów. Czy Unia Europejska ma odpowiednie narzędzia, aby powstrzymać zjawisko nielegalnej imigracji?

Lampedusa

Ośrodek przyjęć migrantów na Lampedusie znajduje się w trudnej sytuacji – wskazuje notizieoggi24.it. Według informacji portalu w hotspocie przebywa 1668 migrantów, podczas, gdy jest on przystosowany by przyjąć zaledwie 250 osób. Wiele osób zostanie przeniesione do ośrodka dla uchodźców w Ragusie. Część z nich skierowano na promy, gdzie odbywają kwarantannę w związku z pandemią Covid- 19.

Co na to włoscy politycy?

Senator Matteo Salvini apeluje o szybkie zwołanie narady przedstawicieli rady ministrów. Salvini, to lider Ligi Północnej (która współrządzi Republiką Włoską) i były wicepremier. Polityk opowiada się za ostrą polityką migracyjną.

Imigracja jest pozytywna tylko wtedy, gdy jest sprawdzona i kwalifikowana. W nadchodzących miesiącach uruchamiamy Włochy jako kierunek turystyczny dla całego świata, jeśli wizytówką są tysiące nielegalnych imigrantów dziennie, to nie robimy krajowi dobrej przysługi.

– Matteo Salvini, senator, lider Ligi Północnej.

Włoska Europoseł Annalisa Tardino w wywiadzie dla inews24.it. tak komentuje najnowsze wydarzenia.

,,Przede wszystkim chciałabym wyjaśnić jedną rzecz: ponad 2000 osób przybyło na Lampeduzę w ciągu 24 godzin.  Faktycznie od stycznia do dziś wylądowało u nas prawie 13 tysięcy osób, podczas gdy zaledwie dwa lata temu, w okresie, w którym Matteo Salvini był ministrem spraw wewnętrznych, było ich tylko tysiąc”.

Eurodeputowana wskazuje tu na brak woli politycznej powtrzymania zjawiska nielegalnej migracji:

,,Nikomu nie udaje się zatrzymać nielegalnej imigracji, bo jak powtarzamy od jakiegoś czasu, jest to zjawisko, które można zatrzymać tylko w przypadku wstrzymania wyjazdów, a także dlatego, że nikt nie dostarcza nam użytecznych narzędzi, ani na poziomie krajowym, ani europejskim”.

Według informacji PAP, żadne państwo Unii Europejskiej nie przekazało Komisji Europejskiej oferty przyjęcia Afrykańczyków. Wcześniej o relokację migrantów zaapelowała Ylva Johansson – unijna komisarz do spraw wewnętrznych.

Polska wobec migracji  

Nasz kraj cały czas monitoruje sprawę migracji do państw europejskich. Pod koniec kwietnia premier Mateusz Morawiecki spotkał się z premierem Republiki Słowenii Janezem Janšą. 1 lipca 2021 r. rozpocznie się prezydencja Słowenii w Radzie Unii Europejskiej. Rozmawiano m.in. na temat polityki migracyjnej i azylowej. Po spotkaniu rzecznik rządu Piotr Müller przypomniał, że w połowie grudnia 2020 roku ministrowie spraw wewnętrznych Grupy Wyszehradzkiej, Słowenii i Estonii zajęli wspólne stanowisko wobec Nowego Paktu w sprawie Migracji i Azylu.  

,,W dokumencie ministrowie wyrazili stanowisko, że mechanizm solidarności powinien pozostać otwarty i być realizowany w sposób suwerenny. Wsparcie w sytuacji presji migracyjnej jest niezbędne, ale musi być elastyczne i dawać swobodę doboru środków zgodnie z możliwościami państw członkowskich. Nie może mieć charakteru przymusowego”.

Grupa Wyszehradzka uważa, że nowe rozwiązania powinny zapewniać faktyczną kontrolę nad przepływami imigrantów przez obszar w Unii Europejskiej. Chodzi o to, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie strefy Schengen oraz móc reagować na kryzysy migracyjne.

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ