Cyfrowa waluta z datą ważności?

To może już wkrótce stać się rzeczywistością.  Chiny testują nowe rozwiązanie, które w przyszłości może znacząco wpłynąć na globalny system finansowy. W tle oczywiście jest rywalizacja z USA, gdyż obecnie to dolar jest filarem tego systemu. 

e-juan 

Jako pierwszy kraj, swoją cyfrową walutę wprowadziły Bahamy. Sand Dollar to pierwszy na świecie e-pieniądz, który funkcjonuje w obrębie tego państwa. 

Teraz prace nad podobnym rozwiązaniem trwają w Chinach. Ludowy Bank Chin testuje cyfrowego juana. „The Wall Street Journal” opisuje, że wirtualna waluta w Chinach może mieć datę ważności. Celem takiego rozwiązania ma być symulowanie popytu. Chiński bank centralny mógłby ogłaszać, że część e- juanów straci ważność określonego dnia. I ludzie musieliby go szybko wydać zamiast np. zaoszczędzić.

https://twitter.com/WSJ/status/1381272107787620352 

CBDC (central bank digital currency) czyli waluta cyfrowa banku centralnego to w praktyce narzędzie kontroli nad krajowymi transakcjami finansowymi. Dzięki takiemu rozwiązaniu władze mogą dokładnie śledzić transakcje przeprowadzane przez mieszkańców danego kraju.

Można się spodziewać, że kolejne kraje pójdą w ślad za Chinami i będą eksperymentować z nowym rozwiązaniem. Już teraz wiele państw prowadzi analizy dotyczące zalet, ale też ryzyka związanego z wprowadzeniem cyfrowej waluty.  Specjalną grupę roboczą w tym celu wyznaczył już Europejski Bank Centralny. Badaniami nad cyfrowym dolarem zajmuje się Amerykańska Rezerwa Federalna.

Cyfrowa polska złotówka? 

Narodowy Bank Polski jest sceptyczny wobec takiego pomysłu. Na razie nie ma planów, aby wprowadzać cyfrowy pieniądz. NBP analizuje to zagadnienie i jeszcze w tym roku chce opublikować swój raport. Przedstawi w nim wyniki swoich badań dotyczących ewentualnego wprowadzenia w Polsce e-waluty. 

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ