Co zmieni Brexit w polskim biznesie?

Nie wiadomo jak na Brexit zareaguje rynek. Pewne jest, że wpłynie on na całą Europę. Przedsiębiorcy będą musieli dostosować się nie tylko do ograniczeń obejmujących transgraniczny handel towarami i usługami, ale i do swobodny przepływ pracowników.

Nastroje

Według badań przeprowadzonych wśród brytyjskich przedsiębiorców 37% z nich uważa, że Brexit utrudni im rozwój, a kolejne 30% deklaruje, że nie jest w stanie przewidzieć, jak ta sytuacja wpłynie na ich biznes. Z innego badania przeprowadzonego w 2019 roku wynika, że z powodu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii nawet 16% przedsiębiorców planuje przenieść swój biznes w inne miejsce.

Niepewność wynika przede wszystkim z braku wiedzy na temat zmian regulacji prawnych wielu dziedzin gospodarki. Dzieje się tak głównie dlatego, że Wielka Brytania nie będzie już uznawać unijnych instytucji nadzorujących i nie będzie już częścią strefy wolnego handlu UE. Angielskie sądy nie będą musiały już uwzględniać orzeczeń ETS.

Dziedziny, regulowane dotychczas przez prawo unijne, które mogą ulec zmianie to:

  • prawa autorskie, znaki towarowe i patenty,
  • środowiskowe normy przemysłowe, w tym emisyjne,
  • przekazywanie danych osobowych między UE a Wielką Brytanią,
  • bezpieczeństwo produktów lub zgodność z wymogami ekologicznymi,
  • wzajemne uznawanie kwalifikacji i odpowiednich licencji (w tym audytowych, bankowych i ubezpieczeniowych).

Co zmieni się dla polskich przedsiębiorców?

  • Pewnym jest, że zmienią się zasady importu i eksportu towarów między Wielką Brytanią a UE. Chodzi przede wszystkim o podatek VAT oraz (potencjalnie) cło i podatek akcyzowy. Zmiany te nastąpią nawet wówczas, jeśli UE i Wielka Brytania zawrą ambitną umowę o wolnym handlu.

Po 31 grudnia 2020 r. UE będzie postrzegać Wielką Brytanię jako „państwo trzecie” oznaczać to będzie obowiązek składania zgłoszenia celnego. W niektórych przypadkach będzie to obowiązek przedstawiania danych dotyczących bezpieczeństwa i ochrony w tym uzyskania specjalnego pozwolenia na import lub eksport niektórych towarów (np. odpadów, niektórych niebezpiecznych chemikaliów, organizmów modyfikowanych genetycznie itd.). Dodatkowe formalności obowiązywać będą również przy transporcie wyrobów akcyzowych (takich jak alkohol, tytoń lub paliwa).

Każdy, kto będzie planował przewożenie dóbr z Wielkiej Brytanii do UE będzie zobowiązany potwierdzić z lokalnym urzędem celnym jakie procedury celne powinny być dopełnione.

Wzrosną ceny produktów, przekraczających brytyjską granicę. Polscy przedsiębiorcy w Wielkiej Brytanii, którzy importują towary z Europy (lub odwrotnie), powinni pomyśleć na zapas o poszukaniu nowych dostawców w celu prowadzenia handlu bez przeszkód i uzyskiwaniu towaru po niższych kosztach.

W Zjednoczonym Królestwie dla wszystkich transgranicznych przemieszczeń towarów między państwami członkowskimi UE przestaną obowiązywać dotychczasowe zasady rozliczeń transakcji. Na gruncie polskiej Ustawy o podatku od towarów i usług dla takich transakcji będziemy mówić już o imporcie i eksporcie, a nie jak dotychczas o wewnątrzwspólnotowym nabyciu lub dostawie towarów.

Obecnie koszt podatku VAT jest przenoszony w łańcuchu dostaw przy imporcie z UE, odciążając je. W 2020 r. koszty te zostaną przekazane bezpośrednio właścicielom, którzy będą musieli zapłacić natychmiast. Zwrot zysków zajmie więc dużo więcej czasu, co jest potencjalnie niebezpieczne dla brytyjskich sprzedawców detalicznych z dostawcami z UE.

  • Jeżeli do tej pory nie prowadziłeś handlu z krajami spoza UE, musisz pamiętać, że konieczne będzie do tego uzyskanie numeru EORI, czyli Wspólnotowego Systemu Rejestracji i Identyfikacji Podmiotów Gospodarczych. Numer ten służy do rozliczania wszystkich transakcjach i czynnościach celnych na obszarze UE.
    (Jak ubiegać się o jego nadanie znajdziesz TU)
  • Jeżeli wytwarzasz swoje produkty z części zakupionych w Wielkiej Brytanii, staną się one produktami spoza UE. Może to mieć wpływ na wymagania dotyczące produktów. Ponadto inne kraje mogą nałożyć dodatkowe warunki, zanim zaakceptują produkty z UE wyprodukowane z części z krajów trzecich. Odrębność procedur takich jak np. badanie jakości produktu na granicy może spowodować wydłużenie czasu dostawy, w niektórych momentach może to mieć kluczowe znaczenia dla opłacalności takich transakcji.
  • Zgodnie z ustaleniami zawartymi między Zjednoczonym Królestwem a UE – wszystkie unijne znaki i wzory, które zostaną zarejestrowane do 31 grudnia tego roku zostaną automatycznie skopiowane do rejestru Urzędu Wielkiej Brytanii. Odmienna sytuacja będzie dotyczyć tych znaków, które przed końcem tego roku pozostaną ze statusem zgłoszeń. W ich przypadku konieczne będzie ich ponowne zgłoszenie w ciągu 9 miesięcy.
  • Zmienią się również zasady dotyczące przebywania i pracy na terenie Zjednoczonego Królestwa przez obcokrajowców. Dla kontynowania stałego pobytu przez Polaków konieczne będzie uzyskanie statusu osiedleńca lub wstępnego osiedleńca. Niedochowanie wskazanych procedur może mieć duże znaczenie dla przedsiębiorców zatrudniających polskich pracowników.

Duża niepewność związana z Brexitem z pewnością nie wpłynie pozytywnie na europejską gospodarkę. Utrudnienia dotkną przede wszystkim małe przedsiębiorstwa oraz osoby, które będą chciały założyć własną działalność po 31 grudnia.

Niezależnie od tego jak potoczą się dalsze procesy związane z wychodzeniem z Unii przez Wielką Brytanię będziemy mogli zaobserwować straty gospodarcze po obu stronach.

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ