Awaria w Elektrowni Bełchatów

Do poważnej usterki doszło 17 maja w jednej z elektrowni PGE S.A. Sytuację udało się opanować między innymi dzięki importowi energii z zagranicy. Nie doszło do przerw w dostawach prądu. Jak informują Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A., Krajowy System Elektroenergetyczny pracuje już stabilnie.

Co się stało w poniedziałek?

W poniedziałek 17 maja doszło do poważnej awarii, w wyniku której nie działało 10 z 11 bloków energetycznych. W sieci zabrakło 3900 MW. Przyczyną była usterka na stacji rozdzielczej w Rogowcu.

W poniedziałek wieczorem Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. wydały komunikat:

Odbiorcy prądu nie ucierpieli

Według informacji PAP, Elektrownia Bełchatów zaopatruje w prąd 11,5 mln gospodarstw domowych. Wyłączenie bloków w tym zakładzie nie spowodowało przerw w dostawach energii elektrycznej. Użytkownicy nie odczuli usterki.

Elektrownia Bełchatów to największa w Europie elektrownia wytwarzająca energię elektryczną z węgla brunatnego. Produkuje około 20% energii elektrycznej w Polsce. Zakład położony w miejscowości Rogowiec w województwie łódzkim, jest fundamentem naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Zespół ekspertów bada przyczyny zakłóceń

,,Przyczyną wyłączenia było zakłócenie na stacji elektroenergetycznej Rogowiec, do której przyłączonych jest 11 bloków El. Bełchatów, należącej do spółki PGE GiEK. Do zdarzenia doszło o godz. 16:34. Dzięki szybkiej reakcji służb PSE, stacja Rogowiec była gotowa do przyłączenia bloków niemalże w ciągu godziny – pierwsze trzy linie blokowe zostały załączone już o 18:42. Polskie Sieci Elektroenergetyczne powołały zespół, który ma wyjaśnić, dlaczego skutki zdarzenia były tak rozległe. Szczegółowych analiz wymaga przede wszystkim system zabezpieczeń – zarówno po stronie infrastruktury PSE, jak i Elektrowni Bełchatów.”

Czytamy w komunikacie biura prasowego Polskiej Sieci Elektroenergetycznej.

Zebrane do tej pory informacje na temat zdarzenia wykluczają udział podmiotów trzecich, w tym działania w cyberprzestrzeni.

W mediach pojawiły się spekulacje, że przyczyną jest błąd ludzki pracowników elektrowni. Zostało to jednak zdementowane przez Wojciecha Dąbrowskiego – prezesa zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej S.A.

Z pełnym oświadczeniem prezesa PGE można zapoznać się tu.

OBSERWUJEMY RÓWNIEŻ