„Poznaj Polskę”, czyli poznaj chaos MEIN

Jedną z kluczowych propozycji Ministerstwa Edukacji i Nauki dla szkół w tym roku jest program Poznaj Polskę. W praktyce oferta okazała się jednak niedopracowana i pełna nieścisłości. W trakcie naboru resort bez informowania podmienił listę zabytków objętych programem, przez co wiele szkół złożyło błędnie wypełnione wnioski. W praktyce o przyznaniu środków decyduje zasada „kto pierwszy ten lepszy”.

Założenia projektu

Od 6 września dyrektorzy szkół podstawowych i średnich mogą starać się o środki pieniężne w ramach programu „Poznaj Polskę”. Żeby jednak otrzymać dofinasowanie, trzeba spełnić wiele wymogów formalnych:

  1. Zwiedzanie musi dotyczyć ściśle określonych punktów.
  2. Decyduje kolejność zgłoszeń.
  3. Z informacji na stronie samorzad.pap.pl wynika, że z jednej szkoły podstawowej mogą zostać wysłane maksymalnie 2 wnioski a ze szkoły średniej tylko jeden. O tym która klasa weźmie udział w projekcie decyduje dyrektor danej placówki. Pozostali są zatem automatycznie wykluczeni. Potwierdzają to dyrektorzy szkół, z którymi rozmawiałam.

Wycieczki będą realizowane w ramach 4 obszarów edukacyjnych:

  • Śladami Polskiego Państwa Podziemnego,
  • Śladami Kardynała Stefana Wyszyńskiego,
  • Kultura i dziedzictwo narodowe,
  • Największe osiągnięcia polskiej nauki.

Zamęt do kwadratu

MEIN jeszcze w połowie sierpnia poinformowało szkoły, że o dofinasowaniu w dużej mierze będzie decydowała kolejność zgłoszeń. Zgodnie z zapowiedziami, wszystkie potrzebne dokumenty, w tym wykaz punktów edukacyjnych, zostały opublikowane 27 sierpnia. Szkoły miały więc ponad tydzień na przygotowanie wniosku wg punktów z listy.  

Przykład: Aby pojechać na jednodniową wycieczkę do Krakowa, należało wybrać 2 punkty, które zostaną zrealizowane. Znalazły się tam takie elementy jak trakt królewski, Dom Długosza, czy Collegium Maius.

W między czasie ministerstwo, nie komunikując nikomu ani słowa, podmieniło listę zabytków, która jest objęta programem Poznaj Polskę. Wiele z nich zupełnie zniknęło.

Na krakowskiej liście brakuje wspomnianego wcześniej Domu Długosza, Collegium Maius, Kościoła Mariackiego, Kolegiaty Św. Anny, Collegium Novum czy Ogrodu Profesorskiego UJ. Błędy formalne poprawiono, ale przy okazji usunięto z listy wiele zabytków, które mogły tam pozostać. W efekcie program „Poznaj Polskę” zamienił się w ”Program Chaos”. Z informacji przekazanych przez nauczycieli wynika, że część osób złożyła wnioski w oparciu o pierwotną listę MEIN.

„Znowu zamęt! Przygotowałam wniosek z końcem wakacji, aby wszystko było gotowe na czas! Moja praca poszła na marne, bo uwzględniłam punkty, których na aktualnej liście MEIN nie ma. Tak naprawdę nikt w naszej szkole nie wiedział o zmianach. Uświadomił mnie przewodnik, u którego wstępnie zamawiałam termin wycieczki. To jest chore. 3 dni wypełniania świstków na nic”

– nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Mielcu

Są również takie osoby, które dopiero będą rejestrowały swoje dokumenty, ale nadal w oparciu o pierwszą wersję wytycznych.

Listy z 27 sierpnia 2021

Zaktualizowana lista zabytków ok. 2 września

Błąd na błędzie

Okazało się, że na liście znajduje się bardzo dużo błędów merytorycznych. Z tego względu po kilku dniach dokument wymieniono na nową wersję.

W spisie znalazły się m.in.

  • MALBORG,
  • Kopalnia Soli we Wrocławiu,
  • Zamek na Wawelu wpisany jako zabytek województwa mazowieckiego.

Błędy można by mnożyć. Tak znaczące pomyłki szeroko komentowali przedstawiciele branży turystycznej na swoim wewnętrznym forum.

Warto tu wymienić, że podmiotami odpowiedzialnymi za przygotowanie punktów edukacyjnych, uwzględnianych podczas wycieczek są: Instytut Dziedzictwa i Myśli Narodowej, Fundacja Nauk Humanistycznych oraz Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi.

Z prośbą o komentarz do całego zamieszania zwróciliśmy sie do rzecznika prasowego MEiN oraz wystosowaliśmy do resortu pismo w trybie dostępu do informacji publicznej. Jak tylko otrzymamy odpowedź opublikujemy ją na portalu.

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy