Oprawcy rotmistrza Pileckiego

25 maja wspominaliśmy rocznicę śmierci rtm. Witolda Pileckiego, jednego z najodważniejszych Polaków czasu II wojny światowej. Jego bohaterstwo tym jaśniej lśni wobec okrucieństwa i perfidii komunistycznych zbrodniarzy – oficerów śledczych, prokuratorów, sędziów i katów.

Chimczak

Jednym z pierwszych zbrodniarzy, z którymi zetknął się Witold Pilecki podczas śledztwa, był Eugeniusz Chimczak. Urodził się 6 listopada 1921 r. w Steniatynie. Począwszy od 21 grudnia 1944 r. pracował w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim. Ukończył przyspieszony kurs dla funkcjonariuszy w Centralnej Szkole Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi, przeniesiony został do Warszawy. Zasłynął jako jeden z najokrutniejszych śledczych

Kazimierz Moczarski z Biura Informacji i Propagandy AK we wspomnieniach wymieniał 49 metod fizycznych i psychicznych tortur stosowanych przez funkcjonariuszy UB, wśród nich m.in.: wyrywanie włosów, przypalanie papierosem okol oczu, wskakiwanie butami na stopy, kopanie w golenie lub nerki, sadzanie na odwróconym taborecie, bicie drewnianą linijką okutą metalem. 

Tadeusz Płużański z grupy rtm. Witolda Pileckiego wspominał go: „Metody miał szczególne. Kiedy bicie nie skutkowało, krzyczał: »My wiemy, że masz twardą d…, ale w celu obok jest twoja żona, z której wszystko wyciśniemy«”. Witold Pilecki w trakcie rozprawy przed sądem odwołał złożone w śledztwie zeznania stwierdzając, że „był bardzo zmęczony”. Możemy się tylko domyślać, ile tortur pod tym lakonicznym stwierdzeniem się kryje.

Chimczak w 1946 r. odznaczony został Srebrnym Krzyżem Zasługi. W Służbie Bezpieczeństwa dosłużył się stopnia pułkownika, na emeryturę przeszedł w 1984 r. W procesie Adama Humera w 1996 r. skazano go na 7,5 roku pozbawienia wolności, jednak ze względu na stan zdrowia nie odbył ani jednego dnia kary. Zmarł 6 października 2012 r. 

Łapiński

Prokuratorem oskarżającym rtm. Witolda Pileckiego i jego ludzi był mjr Czesław Łapiński. Urodził się 4 czerwca 1912 r. w Sosnowcu, w roku 1936 ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Uczestnik wojny obronnej 1939 r., w okresie okupacji niemieckiej związany z Polską Ludową Akcją Niepodległościową, następnie z AK. Istnieją poważne przesłanki, że w tym czasie prowadził działalność agenturalną na rzecz gestapo. Uczestniczył w powstaniu warszawskim. W roku 1945 ochotniczo wstąpił do „ludowego” wojska, skierowano go do pracy w prokuraturze. 

Oskarżał w procesach w trybie doraźnym, gdzie zapadało szczególnie dużo wyroków śmierci. W grudniu 1946 r. oskarżał m.in. kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”, komendanta Konspiracyjnego Wojska Polskiego, następnie grupę Witolda Pileckiego. Od 1950 r. pracował jako adwokat.

Na początku XXI wieku prokuratura IPN sporządziła akt oskarżenia zarzucając mu „podżeganie sądu do bezprawnego orzeczenia kary śmierci wobec czterech członków grupy rotmistrza Witolda Pileckiego”. Groziła mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Przed sądem twierdził, że „proces przebiegał z zachowaniem wszelkich reguł praworządności” czy że do procesu Pileckiego został „wepchnięty w ostatniej chwili”. 

Do końca uważał rotmistrza za szpiega „obcego wywiadu”. Zmarł podczas trwania procesu 6 grudnia 2004 r. w Centrum Onkologii w Warszawie w pobliżu ulicy Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Hryckowian

Na karę śmierci rtm. Witolda Pileckiego skazał ppłk Jan Hryckowian. Urodził się 15 października 1907 r. w Latrobe (USA). W 1931 r. ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, wkrótce rozpoczął pracę w sądownictwie. Uczestnik wojny obronnej 1939 r., służył jako szef Wojskowego Sądu Polowego 12 Dywizji Piechoty. Począwszy do roku 1941 zaangażowany w działalność konspiracyjną w ramach ZWZ-AK. Dowodził batalionem, który niszczył niemieckie obiekty telekomunikacyjne w Krakowie. 

W 1945 r. zgłosił się do „ludowego” wojska, gdzie otrzymał przydział do korpusu oficerów służby sprawiedliwości. Szybko awansował, w marcu 1947 r. otrzymał przydział jako prezes Wojskowego Sądu Rejonowego Nr 1 w Warszawie. Dopuścił się tam co najmniej szesnastu zbrodni sądowych. 

15 marca 1948 r. wymierzył karę śmierci rtm. Witoldowi Pileckiemu. Opinia służbowa o komunistycznym sędzi mówiła: „Oddany idei władzy ludowej i ustrojowi ludowemu. Stosunek do Związku Radzieckiego i państw demokracji ludowej – pozytywny. Czynny politycznie i klasowo. Posiada ponadprzeciętny zasób wiedzy z zakresu nauk marksistowskich”. Począwszy od roku 1950 pracował jako adwokat. Zmarł 18 marca 1975 r.

Śmietański

Ostatnim człowiekiem, którego spotkał w swoim doczesnym życiu rtm. Witold Pilecki, był kat – Piotr Śmietański. Urodził się 27 czerwca 1899 r. w Zawadach. W okresie międzywojennym członek Komunistycznej Partii Polski. Od końca 1939 r. związany z ugrupowaniami komunistycznymi, w 1943 r. wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej. W styczniu 1945 r. został funkcjonariuszem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. 

Od lutego 1947 r. zajmował się wykonywaniem wyroków śmierci w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Oprócz Witolda Pileckiego pozbawił życia również m.in. ks. Rudolfa Marszałka, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę” czy Adama Doboszyńskiego. Za zamordowanie więźnia otrzymywał sowitą premię. Zmarł na gruźlicę 23 lutego 1950 r.

Żaden z oprawców Rotmistrza nie poniósł zasłużonej kary.

Fot. Kadr ze spektaklu „Śmierć Rotmistrza Pileckiego”, reż. Ryszard Bugajski

ZOOM

więcej

Zobacz też

Obserwujemy